Filantropijny, kosmopolityczny taniec sukienek ...?
Noszenie sukienek uwazam za seksistowskie podejscie do tematu.Sama osobiscie nie lubie nosic sukienek i spodnic - niech troche mezczyzni popisza sie i pokaza na co ich stac -niech poblaznuja w mediach,reklamie ,biznesie i polityce, niech porobia z siebie seksistowski towar do ogladania w telewizji,reklamie,kinie ,na ulicy i smieszna ,...kosmiczna zabawe kosztem swojego zycia dla wszystkich...
Kobieta to nie tylko cialo ,ale przede wszystkim kobieta to czlowiek,ktorego mezczyzni w niej nie widza,bo ten szowinistyczny,meski pogatunek mysli tylko jedna czescia ciala - czy to w biznesie, polityce,mediach i w zyciu prywatnym tez ...to bardzo smutne...
Jesli Polska chce ,aby ktos ja reprezentowal,a szczegolnie ,gdy chce ,aby byla to kobieta, i to godnie na arenie swiatowej,to powinna to najpierw z nia ustalic i to na partnerskich, uczciwych,biznesowych zasadach,a nie chciec wszystkiego wylacznie za darmo ,kosztem zdrowia , zycia rodzinnego i prywatnego,bo tak sie w zyciu nie da ,w zadnej dziedzinie na dluzsza mete.
Przede wszystkim Polska powinna dbac o prawa i godnosc do kobiet,bo jesli nie dba o podstawy w swoim kraju,to niech nie wymaga i nie oczekuje na pozytywne rezultaty w zadnej dziedzinie ...
Po pol roku wyzysku i wycienczenia w obozie pracy,kazdy filantrop - nawet kobieta - sie zmeczy i ma dosyc,nie mowiac o tym ,ze nie kazdy chce byc filantropem,bo ma rodzine i kredyty,wiec nie chce byc wyzyskiwany i chce miec godziwe ,wygodne i przyzwoite zycie jak kazdy rozsadny czlowiek...
Najlepiej takiego zmeczonego czlowieka,ktoremu sie nie chce placic ,a ciagle umyslowo wyzyskuje- zostawic w spokoju,bo bedzie coraz wiecej i glosniej walczyl o swoje prawa,ktorych nikt nie przestrzega i nie respektuje...
odpowiedz