AAA
Zawsze wydawała mi się bardzo wulgarna, bezkompromisowa i męska. Pewnie nie tylko ja tak myślałem, bo był to po prostu wizerunek sceniczny Agnieszki Chylińskiej. Teraz to się zmieniło. Zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni!
 |
| (fot. AKPA/ Demoniczna chłopczyca) |
Kiedyś naprawdę było kiepsko. Pulchne dziewczę bez wyrazu, ryczące do mikrofonu. Mogła na luzie straszyć małe dzieci. Gdybym wtedy był małym dzieckiem, bałbym się, że zabierze mnie ze sobą i będzie wrzeszczeć do ucha niekoniecznie słodkie kołysanki. Jej wizerunek wtedy pozostawiał wiele do życzenia. Widać, że Agnieszka sama się miotała. Czasem demoniczna, innym razem bardziej ugładzona. Zawsze zbuntowana. Trudno stwierdzić tak naprawdę, co było nie tak. Przecież wiele dziewczyn wygląda podobnie. Wydaje mi się, że męski wygląd połączony właśnie z wulgarnością, pewnego rodzaju agresją tworzył naprawdę fatalną całość.
Oczywiście nikt nie oczekuje, że Agnieszka będzie słodką pusią, pełną seksapilu, ale dziwaczna fryzura, niezliczona ilość tatuaży i krawat pod szyją, naprawdę odbierają piosenkarce resztkę kobiecości. Efekt końcowy? Młoda kobieta z potencjałem, ukrywająca swoją kobiecość pod maską ostrej laski, która nie będzie miała oporów by dowalić każdemu, kto odważy się na nią krzywo spojrzeć. Na szczęście tamte czasy mamy już wszyscy za sobą. Agnieszka też.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
WIEEELKA BIŻUTERIA
BLUE A FE!