AAA
Moda jest dla każdego. Należy się nią bawić, eksperymentować, poszukiwać. Oczywiście na początku poszukiwań własnego stylu dopuszczalne są pomyłki czy drobne potknięcia. Najgorzej jest, kiedy okazuje się, że te błędy popełniane są przy każdej nadarzającej się okazji.
Sztandarowym przykładem takich częstych błędów stylizacyjnych jest
Marysia Sadowska. Jest wręcz wskazówką, jak nie należy się ubierać. Piosenkarka coraz bardziej zadziwia mnie nietrafionymi wyborami swojej garderoby.
Po przejrzeniu wszystkich dostępnych zdjęć artystki, mogę stwierdzić z całą pewnością, że styl Marysi jest kompletnie nijaki. Trochę „festyniarski”, trochę seksowny, trochę etniczny. To „trochę” w każdą stronę to za mało.
 |
| (Nijaki styl bez wyczucia proporcji / fot. AKPA) |
Niebieska, cieniowana sukienka może nie jest aż tak straszna, mimo że krój nie zaskakuje niczym ciekawym i wygląda jak bezkształtna płachta owinięta wokół ciała. Ale rozumiem, że komuś może się podobać.
Najsłabiej jednak wypadły tutaj dodatki. Szare kozaki z lakierowanej skóry i torebka w tym samym kolorze nie zgrywają się z całością. Widać w tej stylizacji zupełny brak wyczucia proporcji.
Po czerwonym dywanie, który bądź co bądź wymusza specyficzny rodzaj elegancji, zdecydowanie lepiej spaceruje się w szpilkach niż w ciężkich i topornych kozakach. Proponowałbym też, zamienić torebkę zawieszoną na ramieniu na jakąś elegancką kopertówkę.