AAA
– Rozstajemy się z żoną, ale z dziećmi, mam nadzieję, będę żył jak dotychczas – mówił Marcinkiewicz w programie „Tomasz Lis na żywo”. Jednocześnie ogłosił, że na wiosnę planuje ślub. Media już spekulują, czy Isabel jest w ciąży. Bo o wybrance Marcinkiewicza niewiele wiadomo. 28-latka z Brwinowa pracująca w londyńskim city zasłynęła jako autorka dwóch wierszy na jego blogu. Oglądaliśmy jej różową koszulę i kozaki w słynnym nagraniu, które wyciekło z TVN-u. Pytała Kazimierza: „Kochasz mnie?”. „Bardzo” – odpowiadał szeptem, ale usłyszała to cała Polska.
– Zaczynała od drobnych prac administracyjnych w jednym z banków, dziś jest doradcą, ale nadal to tylko szeregowy pracownik banku – mówi o Isabel dziennikarz z Londynu. – Jest wspaniałą, niezależną, ambitną, młodą osobą. W życiu kieruje się jasnymi zasadami. Ceni sobie prywatność i wolność – tak o ukochanej mówił sam Marcinkiewicz. Para niejednokrotnie pokazywała się na imprezach organizowanych w Londynie przez Polonię. – Świetnie się bawili. Siedzieli w loży VIP-owskiej i sami prowokowali fotoreporterów, by robili im zdjęcia. Zachowywali się jak celebryci – mówi nam uczestnik takich spotkań.
Ostatnio zniknęli z mediów. On na swoim blogu do redaktorów gazet: „Proszę, zostawcie w spokoju moją partnerkę, jej rodzinę oraz moją rodzinę. Cóż wam zawinili?”. Isabel, również na blogu Marcinkiewicza: „Czy z mediami się wygra? Hm, szkoda pięknego życia na walkę z nierównym sobie przeciwnikiem”. – Może popełniłem błąd, gdy zacząłem tańczyć z wilkami – stwierdził u Lisa.
– To zmarnowana szansa na naprawdę dobrego polityka. Wydaje się, że dla prawicy Marcinkiewicz jest już stracony – ocenia Artur Zasada. – Tym bardziej szkoda, że zdobył doświadczenie w światowej finansjerze, podszlifował język, a takich polityków w Polsce wciąż jest niewielu – uważa Zasada. – Do polityki będzie mu trudno wrócić, bo przekroczył barierę śmieszności – dodaje Czarnecki. Medialny szum wokół Marcinkiewicza kładzie się także cieniem na jego zawodowych planach. Już zrezygnował z zasiadania w radzie nadzorczej spółki telekomunikacyjnej Netia, coraz głośniej mówi się, że bank Goldman Sachs, któremu doradza Marcinkiewicz, nie przedłuży z nim umowy. – Pieniądze lubią ciszę, a wielkie pieniądze lubią, jak jest bardzo cicho – zauważa Czarnecki.
Wydanie internetowe MAGAZYN SUKCES