Nasze seks-symbole powszechne

Krzysztof Miękus / 02.03.2010
Kawa>
 AAA
Wzorowany w znacznym stopniu na Christinie Aguilerze wizerunek Dody ma jednoznacznie kojarzyć się z seksem („najważniejsze jest dobre bzykanie”). Jej stroje, charakteryzacja, wypowiedzi, zachowania sceniczne mają na celu stworzenie wizerunku wcielenia namiętności, ale bez posądzenia o rozwiązłość. „Tylko z narzeczonym się bzykam” - podkreśla Rabczewska. Bowiem w patriarchalnym społeczeństwie kobieta może być lubieżna, może nawet prowokować, ale nie powinna budzić podejrzenia o niewierność. Natychmiast zyskałaby miano dziwki (co stało się jedną z przyczyn upadku kariery Agnieszki Frykowskiej vel. Frytki). Zdrada jest dopuszczalna co najwyżej, gdy kobieta zabawia się z innymi kobietami. Jednak, gdy Doda „przyznała” się do homoerotycznych inklinacji, jeden z serwisów plotkarskich skwitował to stwierdzeniem, że „moda na lesbijki minęła kilka lat temu”.
Doda chce być zauważalna, więc jest prowokacyjna, ale jednocześnie unika zbytnich skandali. Wpasowuje się w rolę wiernej żony (nawet jeśli nie pozostaje nią na długo). Plasuje się więc blisko klasycznego modelu delikatnej kobiety szukającej silnego i odpowiedzialnego mężczyzny, który o nią zadba.
Wypowiedzi i zachowanie Dody są niemniej żenujące z estetycznego punktu widzenia, jak i ze względu na ich bolesną wtórność. Afirmowana przez nią seksualność nikogo już szczególnie nie szokuje. W polskiej kulturze seks jest bowiem domeną kobiet. Jak słusznie zauważa Magdalena Podsiadło, kobiety mają ciało (a więc i przysługującą mu seksualność), a mężczyźni ciała nie mają - mają za to ideały. Tak zatem kobiety są istotami seksualnymi i to nie tylko jako obiekty męskiego pożądania, ale również jako podmioty seksualnych doznań.

To nie jest nienormalne

Podczas gdy mężczyźni śpiewają o kobietach i ewentualnie o tym, co chcieliby z nimi zrobić (ale bez wnikania w szczegóły swoich emocji), to kobiety śpiewają śmiało o seksie i towarzyszących mu wrażeniach. Kasia Nosowska w „Konsorcjum K.C.K.” nie owija spraw w bawełnę: „ciało gnę z rozkoszy niemal drętwa. Stoję w bolesnym szpagacie pomiędzy zostaję a zuchwałym nigdy więcej. Ludzie! Syjamska para! Co w nim wypukłe - z tym, co wklęsłe w niej splecione w całość”. Bohaterka piosenki jest wyraźnie podmiotem seksualnych doznań, co wszakże nie oznacza, że jest ich inicjatorką (inicjatywa kulturowo należy się mężczyźnie). Ustawia się przeto w jednoznacznej sytuacji uległości wobec swojego partnera: „samobójczo Ci uległa jestem” - śpiewa Nosowska.
1 2 3 4 5 z 5 następna
oceń
0
8
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Partnerzy

  • Fashion TV Fashion TV
  • Kawa Kawa
  • mamazone mamazone
  • zdrowy-seks zdrowy-seks
  • Pięknieję Pięknieję
  • onaonaona onaonaona

Zobacz w innych serwisach