Nelli Rokita - żona źle strzeżona

Magda Huzarska-Szumiec / 06.08.2009
SUKCES>
 AAA
– Ja­nek po­sta­no­wił mnie ochrzcić. Ja wte­dy by­łam jesz­cze dzi­ku­sem, bo nie mia­łam oka­zji po­znać Bo­ga po­przez ko­ściół. Ale chrze­ści­jań­stwo pol­skie mnie fa­scy­no­wa­ło. Po­do­ba­ło mi się, że lu­dzie grze­szą, a po­tem mo­gą się z te­go wy­spo­wia­dać. Du­żo roz­ma­wia­łam z oj­cem An­drze­jem Kło­czow­skim, któ­ry mnie chrzcił i bierz­mo­wał. Przy­szłam do nie­go kie­dyś z pro­ble­mem, o któ­ry po­kłó­ci­łam się z mę­żem. Ja­nek twier­dził, że w nie­bie bę­dzie tyl­ko ci­sza i mu­zy­ka Ba­cha. A mnie się to nie po­do­ba­ło. Chcia­ła­bym wię­cej roz­ryw­ki, za­ba­wy. Że­by tam by­ło we­so­ło. Oj­ciec An­drzej po­wie­dział mi wte­dy, że mój mąż też wszyst­kie­go nie wie. I to so­bie na dłu­go za­pa­mię­ta­łam – cie­szy się do dzi­siaj Nel­li. – Mi­mo te­go Ja­nek zo­stał mo­im oj­cem chrzest­nym. To on for­mo­wał mo­ją du­cho­wość, od­po­wia­dał na mi­lio­ny py­tań. Po­za tym, jak na oszczęd­ne­go kra­ku­sa przy­sta­ło, stwier­dził, że tak bę­dzie ta­niej, bo wszyst­ko zo­sta­nie w ro­dzi­nie. Ale ro­we­ru ani ze­gar­ka nie do­sta­łam.
Za to do­sta­ła je­dwab­ną suk­nię ślub­ną, któ­ra oka­za­ła się nie­co za du­ża. – Te­raz bę­dzie ją no­sić Kaś­ka, bo jest ode mnie więk­sza. Ja­nek wy­brał spe­cjal­nie ta­ką prak­tycz­ną, w któ­rej moż­na cho­dzić na co dzień. U nas w do­mu nic nie mo­że się zmar­no­wać – śmie­je się Nel­li, któ­ra zwal­czy­ła już po ty­lu la­tach swo­ją wro­dzo­ną roz­rzut­ność.
– Na­wet ostat­nio Ja­nek chciał mi ku­pić su­kien­kę jak z baj­ki. Ale jak zo­ba­czy­łam ce­nę, to się nie zgo­dzi­łam. Te­raz tro­chę ża­łu­ję – stwier­dza Nel­li.

– Ja­nek ma świet­ny gust. Gdy­bym go słu­cha­ła, pew­nie wy­glą­da­ła­bym jak la­lecz­ka. On lu­bi, że­by ko­bie­ta cho­dzi­ła w fal­ban­kach, w szpil­kach. Nie mo­gę się z tym zgo­dzić, ce­nię so­bie kom­fort. A rę­ka­wicz­ki no­szę nie dla­te­go, że mi ka­że, ale dla­te­go, że mam aler­gię.

Bo ka­zać coś Nel­li to nie ta­ka pro­sta spra­wa. Jak sa­ma przy­zna­je, naj­waż­niej­sza jest dla niej ko­bie­ca god­ność, o któ­rą wal­czy z mę­żem. Nie­raz usi­ło­wał ją na­ru­szyć, ale Nel­li się nie da­ła.

– Kie­dy wy­szłam za Jan­ka, prze­sta­łam pra­co­wać. Wy­cho­wy­wa­łam cór­kę, zaj­mo­wa­łam się do­mem. Nie zno­si­łam te­go ro­bić, ale grzecz­nie pra­so­wa­łam mu ko­szu­le, choć on za każ­dym ra­zem miał pre­ten­sję, że coś jest nie tak. I jesz­cze krzy­czał, że je­stem le­niem, bo nie pra­cu­ję. A on mu­si mnie utrzy­my­wać. To bo­la­ło – wy­zna­je Ro­ki­ta.

Dla­te­go też, gdy miar­ka się prze­bra­ła, Nel­li po­sta­no­wi­ła udo­wod­nić mę­żo­wi, że po­tra­fi być nie tyl­ko sła­bą go­spo­dy­nią do­mo­wą. Zwią­za­ła się ze Stron­nic­twem Kon­ser­wa­tyw­no­-­Lu­do­wym, by nie­ba­wem przejść do Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej i zo­stać prze­wod­ni­czą­cą Eu­ro­pej­skiej Unii Ko­biet. Jan Ro­ki­ta nie mógł jej już wte­dy po­wie­dzieć, że jest „ni­kim”.

– Żad­na ko­bie­ta nie po­win­na być upo­ka­rza­na przez mę­ża. Tak­że w do­mu wy­ko­ny­wa­łam cięż­ką pra­cę. To, co ro­bi­łam, skła­da­ło się też na suk­ces mę­ża. Fa­ce­ci mu­szą zda­wać so­bie spra­wę z te­go, że po ślu­bie wszyst­kie pie­nią­dze są wspól­ne, nie­za­leż­nie od te­go, kto ile za­ra­bia – prze­ko­nu­je Nel­li.

Polityczne zapasy

To nie by­ła je­dy­na rzecz, w któ­rej nie zga­dza­ła się z mę­żem. Me­dia ko­men­to­wa­ły de­cy­zję Nel­li Ro­ki­ty, któ­ra mi­mo te­go, że Jan był po­li­ty­kiem Plat­for­my Oby­wa­tel­skiej, prze­szła do Pra­wa i Spra­wie­dli­wo­ści, zo­sta­jąc do­rad­cą pre­zy­den­ta Ka­czyń­skie­go do spraw ko­biet. W tym sa­mym dniu Ro­ki­ta ogło­sił, że od­cho­dzi z po­li­ty­ki, do­da­jąc, że ro­bi to z mi­ło­ści do żo­ny.

– Ale nu­mer wy­cię­ła. Ja chy­babym żo­nę udu­sił – mó­wi je­den z po­li­ty­ków.

1 2 3 4 5 z 5 następna
oceń
0
0
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~dwakocurki2 [2011-05-13 18:34]

opinia
Zeby głupota miała skrzydła Pani by się unosiła jak gołębica.Szkoda tylko takiego m,e,zczyzny jak Jan Rokita. Marta

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~leon [2009-08-08 21:11]

paszoł
jest paskudną babą jak można iść z taką do łóżka na samą myśl dostaję drgawek nie pokazujcie jej więcej

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~edek [2009-08-09 19:45]

a co to to strzec...
jak taka babina trafila do salonow,mozna sie jedynie domyslac...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oszukany [2009-08-08 21:57]

dwa "ułomy"
"ułomy" - to komplement dla nich!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~POLAK [2009-08-09 10:26]

Tylko pozornie są różni
Incydent w samolocie Lufthansy wyraźnie pokazał, że Jan niczym się nie różni od Nelly. Oboje mają rozdmuchane ego z tą różnicą, że w tym "związku" spodnie nosi Nelly a Jasko zachował się jak stara ciota z powykręcanymi nadgarstkami i piskliwym głosikiem.ŻAŁOSNE. I TO MA BYĆ INTELEKTUALISTA.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Telo [2009-08-09 08:23]

Rokita Nelly
Dwa beznadziejne typy.T To jest żałosne, ze takie "coś" urządza za moje pieniadze "cyrk" w Sejmie. A to ich wycie w samolocie było piekne .Najlepiej niech ich oboje zamkną w jakiejs ciupie, nieważne gdzie , byle na długo. Żebym długo nie musiała ich oglądać i słyszeć.. A ta jego paskuda niech już nie otwiera tego dzioba,bo człowieka mdli jak ją słyszę. Chłopie tym masz gust z piekła rodem, ha,ha,ha,ha. Takie coś mieć w domu,słuchać tego ,patrzeć na to, brrrr.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~camille [2009-08-08 19:25]

Fajna, inteligentna z
charakterem, szczesciarz z tego Rokity

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~jjj3223 [2009-08-08 22:00]

przyciąganie podobieństw
Podobne przyciąga podobne - mówi to Wam coś; to prosta reguła, jeśli chodzi o ludzi i ich związki; dlatego niektóre się rozpadają, inne zaś - jak ten cyrk - trwają.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olo [2009-08-08 21:59]

ciagle te smutasy,
dawac ja czesciej ,,,,ona robi lepiej niz naljepszy kabaret ,,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~internauta [2009-08-08 18:42]

Po prostu głupia...
Gdyby głupota umiała latać, Nelly byłaby jak Airbus A380!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~F. [2009-08-08 21:51]

Jak się głupi z głupią spotka,
chwila im upłynie słodka!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-08-08 21:49]

wstyd !!!!!!!!
To wstyd , że Polacy wybrali taką osobę i jej męża na reprezentantów narodu.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~TomAsz [2009-08-08 21:08]

Gratuluję bezguscia, inteligentna? to jaki jest poziom inteligencji waszych znajomych (współczuję). Najgorszy "transfer" PISu od lat. Fajna para jeden sepleniący i ona nie potrafiąca mówić po polsku.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~maniek [2009-08-08 21:01]

ja na jego miejscu runalbym z 10-ego pietra na banke
a ona powinna leciec za nim

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kartofel [2009-08-08 20:55]

jest głupia tak jak jej maz
i brzydka, tak jak jej mąż,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Benek [2009-08-08 20:49]

Po co Ona PiS owi
PIS przyjmując Ją w do partii narobił sobie wielkiego kłopotu i po co mu to było?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leo [2009-08-08 20:20]

Nie pokazujcie tej wstrętnej bużki
Ona ma z głową kłopoty,PIS powinien iść z nią do lekarza psychiatry

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leo [2009-08-08 20:20]

Nie pokazujcie tej wstrętnej bużki
Ona ma z głową kłopoty,PIS powinien iść z nią do lekarza psychiatry

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leo [2009-08-08 20:20]

Nie pokazujcie tej wstrętnej bużki
Ona ma z głową kłopoty,PIS powinien iść z nią do lekarza psychiatry

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Bronislaw [2009-08-08 19:54]

Pasują do siebie
Ona brzydka i głupia bełkocze newiadomo w jakim języku, a On nadymany pajac który nigdy się nie sprawdził w sumie pasują do siebie

odpowiedz

Partnerzy

  • Fashion TV Fashion TV
  • Kawa Kawa
  • mamazone mamazone
  • zdrowy-seks zdrowy-seks
  • Pięknieję Pięknieję
  • onaonaona onaonaona

Zobacz w innych serwisach