Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Leon Niemczyk zmarł 29 listopada 2006 roku. Był popularnym aktorem, którego kariera rozwijała się niezwykle szybko. Prywatnie Niemczyk mierzył się z wieloma wyzwaniami.
Leon Niemczyk, wybitny aktor znany z ponad 500 ról filmowych i telewizyjnych, pozostawił po sobie nie tylko bogatą spuściznę artystyczną, ale także kontrowersyjną historię relacji osobistych i finansowych. Ceniony aktor zmarł w wieku 83 lat. Chorował na raka płuc.
Związki i życie osobiste
Leon Niemczyk był postrzegany jako amant i mistrz w relacjach z kobietami. Podczas swojej kariery artystycznej twierdził, że był żonaty aż sześć razy, choć jego córka Monika ujawniła, że w rzeczywistości stanął na ślubnym kobiercu tylko dwukrotnie. Aktor otwarcie mówił o licznych romansach i przyjaźniach międzynarodowych, co często stawało się tematem plotek i spekulacji.
Romanowska o serialu "Ranczo"
Relacje Niemczyka z jego jedyną córką były napięte. Aktor, świadomy swojej wartości artystycznej, nie zamierzał dzielić swojego majątku rodzinnego z bliskimi. Testament, który pozostawił, wykluczał córkę z dziedziczenia, co wywołało kontrowersje zarówno w mediach, jak i w rodzinie.
- Kobietom, z którymi się wiązałem, zależało, jak się okazywało po czasie, nie na mnie, ale na moich pieniądzach... Cóż, popełniłem wiele błędów, a za błędy trzeba płacić - powiedział w rozmowie z "Echem Dnia".
"Kilka z tych przedmiotów miało wartość sentymentalną"
Niemczyk nigdy nie zgromadził fortuny, mimo wielu lat spędzonych na planach filmowych. Żyjąc skromnie w wynajmowanym mieszkaniu, powtarzał, że jego prawdziwym majątkiem są wspomnienia i dorobek artystyczny. Po śmierci cały swój majątek przepisał Iwonie Ławickiej - kobiecie, która była przy nim do końca. Została zorganizowana licytacja, a zebrane pieniądze przekazane fundacji "Duch Leona", której celem jest pomoc bezdomnym zwierzętom.
- Kilka z tych przedmiotów miało wartość sentymentalną, jak pocztówka od Romana Polańskiego, która sprzedała się za kilka tysięcy złotych. Z kolei złote spinki z brylantami osiągnęły cenę 12 tys. zł. W zasadzie większość tych rzeczy została sprzedana - wyjawiła w "Dzień dobry TVN" córka aktora.
Chciał pracować do ostatnich chwil
Leon Niemczyk zachorował na nowotwór. Z chorobą zmagał się podczas zdjęć do pierwszego sezonu serialu "Ranczo". Wojciech Adamczyk, reżyser serialu, nie wiedział na początku, że stan Niemczyka jest aż tak poważny.
- On w jednym z wywiadów powiedział, że chciałby umrzeć na planie "Rancza". Co byłoby swoją drogą dla nas straszne. Ale wszyscy widzieliśmy, że z dnia na dzień jest z nim gorzej i gorzej. Zatrudniliśmy pielęgniarkę, która zajmowała się nim na planie. Miał coraz większe problemy z pamięcią. Na początku starał się z tym walczyć, ale od pewnego momentu nie dawał już rady. Jego profesjonalizm został pokonany przez chorobę - wspomniał Adamczyk w rozmowie z Plejadą.
Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij je przez dziejesie.wp.pl.