Trwa ładowanie...
dcysvu9

Chwalą się biżuterią i "ipadzikiem". Młode vlogerki pokazują prezenty z komunii

Na YouTube coraz bardziej popularne są tzw. haule, czyli nagrania, w których autor pokazuje kupione lub otrzymane rzeczy. Okazuje się, że swoich sił w sieci próbują coraz młodsi. Trafić można na nagrania 8-letnich konsumentów, podsumowujących swoje komunijne "nabytki".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Chwalą się biżuterią i "ipadzikiem". Młode vlogerki pokazują prezenty z komunii
(Fotolia)
dcysvu9

Wiktoria. Ponad 14 tysięcy wyświetleń. Na ekranie mocno sepleniąca dziewczynka, która od rodziców dostała "ipadzika". Ciocia młodej youtuberki sprezentowała jej zaś biżuterię ze znakiem zodiaku, czy raczej "odiaku", jak uparcie powtarza autorka nagrania. Babcia Dorota i dziadek Wojtek również kupili wnuczce biżuterię. Tym razem z pudełka Wiktoria wyciąga pierścionek i kolczyki. W międzyczasie pozdrawia hojnych darczyńców.

Druga jest Emilia. Już prawie 20 tysięcy osób wyświetliło jej film. - To już ta godzina? W takim razie czas nagrywać. No dobrze, to zacznijmy. Opowiem wam, co dostałam na komunię - mówi z ekranu zblazowana ośmiolatka.

dcysvu9

Pierwszy prezent to Biblia… dla Minecraftowców, czyli wersja Pisma Świętego stworzona w formie blokowej. Jeśli trudno Wam to sobie wyobrazić, zobaczcie wideo.

Żeby jednak tradycji stało się zadość, jeden z gości wpadł na to, aby "uszczęśliwić" dziecko także klasycznym Pismem Świętym. - Dostałam też Biblię. Normalną Biblię. Taaak… - wzdycha Emilka, demonstrując brak zainteresowania i odkłada księgę poza kadr.

Kolejny prezent to książka dla dzieci, w której znaleźć się mają odpowiedzi na trudne pytania, na przykład "dlaczego tęcza ma siedem kolorów?" albo "jak powstał Parlament Europejski?". Autorka nagrania deklaruje, że ją przeczyta. Jak znajdzie czas.

dcysvu9

Pod kościół limuzyną

Prezenty youtuberek i tak wydają się skromne przy tym, co ponoć dostają dziś dzieci na komunię. Jeden "ipadzik" jeszcze wiosny nie czyni, ale niedawno głośna była przecież głośna była sprawa chłopca, który pod kościół zajechał limuzyną. Wszystko to na naszym rodzimym podwórku, bo w Gliwicach.

Facebook.com
Podziel się

- Myślałam, że te huczne komunie to medialna przesada, ale dziś pod jeden z kościołów na spotkanie z Bogiem przyjechało ośmioletnie dziecko w limuzynie z mokrego snu bohaterów "Warsaw Shore". Powtarzam: ośmioletnie dziecko. Bang busem. Na spotkanie z Bogiem - napisała wówczas jedna z obserwatorek i umieściła zdjęcie limuzyny w sieci.

- Limuzyna to kuriozum, ale różne ekstrawagancje z okazji pierwszej komunii stają się normą. Byłem już świadkiem, jak dziewczynki spóźniają się do kościoła, bo przedłużyła im się wizyta u kosmetyczki albo jak pod kościołem rodzina sypie konfetti i gwiżdże gwizdkami - komentuje ksiądz, który pragnie pozostać anonimowy.

dcysvu9

Postaw się a zastaw się

Jeszcze kilkanaście lat temu wśród prezentów komunijnych królowały rowery, komputery stacjonarne i złote łańcuszki. Moda ewoluowała. Jak na wielu płaszczyznach, zaczął panować zwyczaj "postaw się, a zastaw się", a więc i podarki muszą być zdecydowanie droższe. Laptopy, quady, pobyty w SPA, a nawet loty awionetką - limit cenowy praktycznie nie istnieje. Wszystko uzależnione jest od kreatywności i zasobności portfela obdarowujących.

Zaszaleć można też przy organizacji samego przyjęcia. Wiele firm i lokali przygotowało ofertę specjalnie dla "komunijnej" klienteli. Zamówić można fantazyjne torty i przekąski utrzymane najczęściej w biało-złotej stylistyce (opcjonalnie np. różowej, jeśli główna bohaterka wyrazi taką wolę), barmana, który przygotuje bezalkoholowe kolorowe drinki, a nawet własnego lodziarza z maszyną. Obowiązują tu reguły podobne jak przy orgaznizacji "osiemnastek" czy wesel: jedynym ograniczeniem jest budżet. Jeśli cena nie gra roli - hulaj dusza, piekła nie ma. Jest za to impreza.

- Z ważnego religijnego święta uczyniono fetę. Niezmiennie smuci mnie, że tylko garstka dzieci wie, po co przyszła do kościoła. Na religii przygotowujemy maluchy do tego sakramentu, ale prawda jest taka, że to z domu wynoszą swoje przekonania. Komunia dla wielu jest imprezą, z której wrócą z naręczem prezentów, takimi dodatkowymi urodzinami - kwituje duchowny.

Główny bohater

Oglądając internetowe filmiki, czuję konsternacje. Nie ma przecież nic złego w obdarowywaniu dziecka, a 8-latkowi może być trudno "połapać" się, co jest w dniu komunii ważne. Niepokojące zaczyna być, kiedy to prezenty stają się głównym bohaterem tak istotnego wydarzenia.

Dodatkowo bohaterki nagrań z YouTube'a sprawiają wrażenie rozkapryszonych i roszczeniowych. Być może więc komunijne "haule", jako zupełnie nowe i nieco przerażające zjawisko, zupełnie niechcący staną się kolejnym mocnym głosem w dyskusji, która trwa od lat. Czy 8- lub 9-letnie malce są w stanie pojąć sens sakramentu?

dcysvu9

- Jedziemy z tym koksem. Dawajcie lajki, a będzie następny odcinek - zachęca na zakończenie swojego filmu Emilka.

dcysvu9

Podziel się opinią

Share

dcysvu9

dcysvu9