Psycholożka Sylwia Królikowska podzieliła się w programie "Balans" opinią, że relacje romantyczne są przereklamowane: - Pokładamy w nich za dużo nadziei, romantyzujemy je i wierzymy, że drugi człowiek jest po to, by nas uzupełnić, zakryć jakieś braki. A to jest nieprawda.
Gościnią programu "Balans" była Sylwia Królikowska - psycholożka, trenerka biznesu oraz autorka książki "Siedem wyzwań lidera". Punktem wyjścia do rozmowy była miłość romantyczna, która według ekspertki jest mocno przereklamowana.
- Pokładamy w nich za dużo nadziei, romantyzujemy je i wierzymy, że drugi człowiek jest po to, by nas uzupełnić, zakryć jakieś braki. A to jest nieprawda. Jeżeli nie potrafimy sobie poradzić sami ze sobą, to nie zbudujemy dobrej relacji. Jeśli mamy nadzieję, że relacja romantyczna nas zbawi, uratuje, sprawi, że będziemy pełni, to jest to skazane na porażkę - wyjaśniła.
Sylwia Królikowska podkreśliła, że szczęście zaczyna się w nas, w naszym spokoju oraz wiedzy na temat tego, czego chcemy, a czego nie. Zwróciła uwagę na fakt, że ludzie często sami nie wiedzą, czego chcą.
- Często w relacjach mówimy, że nie lubimy, jak nasz partner coś robi, ale gdy pytam ludzi: "Co lubisz, jak partner robi?", to oni nie potrafią odpowiedzieć. To skąd ten człowiek ma wiedzieć, jeśli ty nie wiesz, czego chcesz? - zauważa.