"To pułapka". Mówi, do czego doprowadziło go picie

- Jedni piją w samotności, drudzy biorą leki na sen czy sięgają po inne środki, a rano trzeba biec do pracy - powiedział Jan Frycz w jednym z ostatnich wywiadów. Aktor przyznał, że miał problem z nadużywaniem alkoholu.

Jan Frycz udzielił nowego wywiaduJan Frycz udzielił nowego wywiadu
Źródło zdjęć: © AKPA
Zuzanna Sierzputowska

Jan Frycz jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Jak sam przyznaje, rzadko zgadza się na wywiady. Tym razem zrobił jednak wyjątek. Podczas rozmowy z Onetem poruszył wiele trudnych wątków, m.in. dotyczących problemów z alkoholem oraz wiary. Opowiedział również, dlaczego nie chciał, aby dzieci poszły w jego zawodowe ślady.

"To pułapka"

Jan Frycz przyznał, że nadużywał alkoholu. Jak wspomniał, "mówiono, że alkohol pozwala się uspokoić po robocie, gdy człowiek jest rozedrgany po długim spektaklu".

- To pułapka. Jedni piją w samotności, drudzy biorą leki na sen czy sięgają po inne środki, a rano trzeba biec do pracy… Jest dużo możliwości szkodliwych i destrukcyjnych zachowań. Ja pewnego dnia powiedziałem sobie: "Mam problem". Poszedłem na terapię - tłumaczył.

Tego widzowie nie wiedzieli. Trojan: "Pomogła mi Agata Kulesza"

Jak dodał, kiedyś rzeczywiście zdarzało się, że aktorzy sięgali po alkohol w pracy. Jednak obecnie wygląda to już inaczej. - Czasy się zmieniły i ludzie też. Jest większa świadomość i kultura pracy, ludzie stosują konstruktywne metody radzenia sobie ze stresem. Dziś, jeśli komuś w teatrze albo na planie zdjęciowym czuć alkohol z ust, zapala się czerwona lampka. Nie ma na to przyzwolenia, podobnie jak na przemoc - skwitował.

"Dawniej Kościół regulował te kwestie, teraz niestety zawodzi"

Jan Frycz wspomniał o pracy nad słuchowiskiem "Miasteczko Brighthope", w którym wcielił się w narratora. Doszedł do wniosku, że chciałby zostać bohaterem westernu. Przy okazji stwierdził, że "życie w westernie byłoby o wiele łatwiejsze".

- Tam wiadomo, kto jest dobry, a kto zły. Dzisiaj wszystko się zatarło. Nie żyjemy na Dzikim Zachodzie. Nie ma szeryfa. Dawniej Kościół regulował te kwestie, teraz niestety zawodzi - stwierdził aktor.

Rozmówca Onetu zaznaczył, że wiara jest czasem niezbędna do tego, aby odnaleźć się w świecie. Sam jednak ma zastrzeżenia dotyczące funkcjonowania Kościoła. - Polityka w świątyni obrzydziła mi Kościół, za którym bardzo tęsknię. Pomógł obalić przeklętą komunę, ale nie poradził sobie z wywalczoną wolnością. Zamiast w nią uwierzyć, ciągle się jej boi. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby wrócił do zadawania pytań, a nie dyktował odpowiedzi - wyjawił Jan Frycz.

Kiedy padło pytanie o chodzenie do Kościoła, aktor odpowiedział wprost: - Nie. Nie cierpię, kiedy ktoś się zgrywa. Powtarzam sobie: bez uniesień.

"Dwie córki zdecydowały inaczej"

Jan Frycz doczekał się sześciorga dzieci. Dwie córki artysty postanowiły, śladem ojca, spróbować swoich sił w aktorstwie. Artysta przyznał, że wolałby, aby spełniały się w innych zawodach z konkretnego powodu. Szanuje jednak ich decyzję.

- Chciałem po prostu oszczędzić dzieciom tego, co w tym zawodzie jest trudne. Dwie córki zdecydowały inaczej, ale to ich osobiste decyzje i ja to akceptuję. Starsza, Gabriela, pracuje z satysfakcją i sukcesem w Teatrze Nowym w Poznaniu, młodsza, Olga, zajęła się teraz bardziej działalnością w mediach społecznościowych. Obie mają własne życiowe cele i osiągnięcia, chętnie o tym ze mną rozmawiają - opowiadał w rozmowie z Onetem.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Ten grzech powtarza się nagminnie. Księża mówią jasno
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Koniec serialu Polsatu. Tak komentuje to Socha
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Polacy ruszają po promocje. Boją się jednej rzeczy
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Pożegnała Maciąg. "Jakby ktoś mnie trzymał za rękę"
Zakochał się w niej, gdy miał żonę. Nie każdy wie, kim była
Zakochał się w niej, gdy miał żonę. Nie każdy wie, kim była
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯