Trwa ładowanie...
Paulina Ermel

Mila Kunis walczy z seksizmem w Hollywood. Może mieć problemy z pracą?

Mila Kunis to bez wątpienia utalentowana i bardzo lubiana aktorka. Gwiazda uchodzi również za jedną z najpiękniejszych i najseksowniejszych kobiet. Okazuje się, że wygląd jest także jej przekleństwem. Aktorka wolałaby być oceniana przez pryzmat swoich umiejętności, a nie aparycji. Część filmowych producentów widzi to jednak zupełnie odwrotnie.

Share
Mila Kunis walczy z seksizmem w Hollywood. Może mieć problemy z pracą?Źródło: Getty Images
dxp5ysr

Aktorka postanowiła rozprawić się z seksizmem w Hollywood. Na portalu, którego współzałożycielem jest jej mąż, Mila napisała felieton komentujący dyskryminację kobiet w pracy. Przywołała w nim sytuację, która niedawno jej się przydarzyła.

- Nie spodziewałam się, że spotka mnie na tym etapie sytuacja, w której producent filmu zażąda, abym promowała go, występując półnago na okładce magazynu dla panów. Kiedy odmówiłam, usłyszałam, że nie będę już nigdy pracować w tym mieście. Byłam wściekła, czułam się jak przedmiot i pierwszy raz w mojej karierze powiedziałam „nie”. I wiecie co? Świat się nie skończył, film okazał się kasowym sukcesem, pracowałam w tym mieście jeszcze nie raz. Wspomniany producent nie zdawał sobie sprawy, że nazwał po imieniu lęk niejednej kobiety, który czuje, kiedy spotyka się z dyskryminacją ze względu na płeć w pracy - napisała.

Gwiazda zdecydowała, że nie będzie promować filmu swoim nagim ciałem, ale to niejedyny problem, o którym postanowiła głośno powiedzieć. Kunis w swoim felietonie przywołała wyniki badań American Association of University Women, które pokazują, że upłynie 136 lat zanim kobiety zaczną zarabiać tyle, co mężczyźni. A różnica w wynagrodzeniach to tylko jeden z przejawów dyskryminowania kobiet w miejscu pracy.

in game four of the National League Championship Series at Dodger Stadium on October 19, 2016 in Los Angeles, California. Getty Images
in game four of the National League Championship Series at Dodger Stadium on October 19, 2016 in Los Angeles, California. Źródło: Getty Images

- W trakcie mojej kariery były momenty, kiedy byłam obrażana, wykluczana, płacono mi mniej niż mężczyznom. Moja kreatywność była ignorowana i dyskryminowana ze względu na moją płeć. Nauczyłam się odnosić sukcesy jako kobieta w przemyśle, w którym musiałam grać według zasad klubu dla chłopców. Ale im jestem starsza i im dłużej pracuję, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że wszystko to nic niewarte kłamstwa. Co gorsza swoim zachowaniem dawałam temu przyzwolenie – pisała w felietonie dla aplus.com.

dxp5ysr

Mila wzięła sprawy w swoje ręce i założyła firmę produkcyjną z trzema kobietami. To właśnie tutaj, podczas prowadzenia jednego z projektów, jej partner wysłał e-maila, w którym chyba nie do końca świadomie zdegradował jej rolę do bycia żoną aktora odnoszącego sukcesy i do bycia wyłącznie mamą. - Mój zespół poczuł, że ignoruje się jego wkład twórczy w projekt. Wycofaliśmy się z niego. Tak, to tylko jeden mały komentarz. Ale właśnie z nimi zmagają się na co dzień kobiety np. w biurach. To mikroagresje, które sprawiają, że czujemy się niedowartościowane – skomentowała aktorka.

- Ten producent nie miał pojęcia, że jest coś złego w tym, co powiedział. To, co on potraktował, jako lekki komentarz, dla mnie było sygnałem, że ktoś nie traktuje mnie serio, jak partnera. (…) Skończyłam z kompromisami. Od tego momentu będę robić wszystko, aby ujawniać takie sytuacje i wspierać osoby, które się z tym zmagają. Nie mogę zagwarantować, że moje zastrzeżenia zostaną wzięte do serca, ale zamierzam o tym mówić. Jeśli to się dzieje ze mną, doświadczają tego kobiety na całym świecie – podsumowała.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
dxp5ysr

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dxp5ysr
dxp5ysr