Prowadzi sklep. Ktoś się pod nią podszył. "Zwroty wciąż spływają"

Anna Kulawik, znana w sieci jako Matka Nieboska, poinformowała, że ktoś podszywał się pod nią, tworząc fałszywy sklep internetowy. Apeluje do internautów o ostrożność. "Wyczulcie swoich bliskich, by nie kupowali z podejrzanych stron" - napisała.

Anna Kulawik apeluje o czujność w trakcie robienia zakupówAnna Kulawik apeluje o czujność w trakcie robienia zakupów
Źródło zdjęć: © Instagram.com | matka_nieboska
Dominika Pająk

Dziennikarka i pisarka Anna Kulawik opisała, jak nieuczciwi sprzedawcy wykorzystali jej wizerunek i dane firmowe do oszukiwania klientów. Sprawa wyszła na jaw dopiero po tym, jak internauci zaczęli zgłaszać problemy z zakupionymi towarami. Teraz postanowiła nagłośnić sytuację, aby ostrzec innych i zachęcić do większej czujności w internecie.

Anna Kulawik: "Podszywano się pode mnie, by oszukiwać ludzi"

W swoim najnowszym wpisie Matka Nieboska dokładnie opisała, jak działał proceder. "Krótka historia o tym, jak podszywano się pode mnie, by oszukiwać ludzi. Powstał sklep, gdzie ukradziono mój regulamin, politykę prywatności i sygnowano sprzedaż moim imieniem i nazwiskiem! Oczywiście towar wysyłano inny, a zwroty lądowały u mnie, bo przecież ja byłam administratorem sklepu!" - ujawniła na Instagramie. "Mimo że dane usunięto po moim nagłośnieniu sprawy, to zwroty wciąż spływają. Okazało się, że to wierzchołek góry lodowej" - dodała.

Uwaga na fałszywe strony banków. Ekspert o trikach cyberprzestępców

Apel do internautów i reakcje w sieci

Twórczyni internetowa zaapelowała do swoich obserwatorów i osób z branży o ostrożność. "Puścicie to dalej w świat. Szczególnie zwracam się z prośbą do moich kolegów i koleżanek z branży a także do influ, który stoją po stronie prawdy i dobrych praktyk. Wyczulcie swoich bliskich, by nie kupowali z podejrzanych stron, gdzie można płacić tylko za pobraniem. Jeśli już kupią, niech sprawdzają zawartość paczki przy kurierze" - dodała.

Pod jej postem szybko pojawiło się wiele komentarzy od zaniepokojonych internautów. "Straszne. Widziałam jak udostępniałaś wcześniej. Współczuję i mam nadzieję, że poniosą karę, choć znając życie będzie to trudne" - napisała jedna z kobiet.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nie wystawiaj jedzenia na balkon. Skutki mogą być opłakane
Nie wystawiaj jedzenia na balkon. Skutki mogą być opłakane
Gnieżdżą się w części choinek. Ekspertka ostrzega
Gnieżdżą się w części choinek. Ekspertka ostrzega
Szykują ślub. Anita z "ŚOPW" pokazała suknie
Szykują ślub. Anita z "ŚOPW" pokazała suknie
Niezwykła reakcja pasażerki na głośne dziecko. Post jest hitem w sieci
Niezwykła reakcja pasażerki na głośne dziecko. Post jest hitem w sieci
Tak pokazała się na spotkaniu z harcerzami. Kolor to hit sezonu
Tak pokazała się na spotkaniu z harcerzami. Kolor to hit sezonu
Poszła na jarmark w Warszawie. Podsumowała dwoma słowami
Poszła na jarmark w Warszawie. Podsumowała dwoma słowami
Była hitem PRL-u, dziś jemy rzadziej. Opóźnia procesy starzenia
Była hitem PRL-u, dziś jemy rzadziej. Opóźnia procesy starzenia
Schudł 60 kg. Dziennikarz mówi, jak tego dokonał
Schudł 60 kg. Dziennikarz mówi, jak tego dokonał
Romansują w pracy. Detektywka mówi, o co proszą ją małżonkowie
Romansują w pracy. Detektywka mówi, o co proszą ją małżonkowie
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
Wsyp do zlewu zamiast sody. Odpływ odetka się od razu
"ZUS odmówił mi świadczeń". Mówi, co się stało
"ZUS odmówił mi świadczeń". Mówi, co się stało
Jej syn odebrał sobie życie. Ponad rok później sama zmarła
Jej syn odebrał sobie życie. Ponad rok później sama zmarła
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇