Trwa ładowanie...
Artykuł sponsorowany
uroda
Artykuł Sponsorowany
29-11-2022 13:06
Artykuł sponsorowany YULIA NIKULINA BEAUTY & MEDICAL

Przestrzeń zdrowia i urody YULIA NIKULINA BEAUTY & MEDICAL kończy 3 lata

Odeska klinika premium YULIA NIKULINA BEAUTY & MEDICAL obchodzi swoje trzecie urodziny. W warunkach wojny, blackoutów i trudnych warunkach ekonomicznych salon nadal pracuje, rozwija się i zachwyca odwiedzających najlepszymi nowościami na rynku kosmetycznym oraz jakością obsługi inspirującą Europę. O pracy w czasie wojny, o tegorocznych osiągnięciach, o tym, jak zmieniły się preferencje klientów, o przetrwaniu bez prądu i planach na przyszłość opowiada w rozmowie z UA.NEWS założycielka kliniki Pani Yulia Nikulina.

Share
 Źródło: materiały partnera
d1h6n8v

Swoją 3 rocznicę powstania klinika obchodzi w czasie wojny. Proszę opowiedzieć nam o swoich wrażeniach z przebytej drogi, co zmieniło się w czasie wojny, jak Pani firma przyjęła to wyzwanie?

Yulia Nikulina: Rzeczywiście, rok temu, kiedy świętowaliśmy dwuletnią rocznicę kliniki, tworzyliśmy plany na przyszłość i zastanawialiśmy się, jak jeszcze możemy podbić branżę kosmetyczną, nie mogliśmy sobie nawet wyobrazić, jak bardzo wszystko zmieni się w 2022 roku. Wrażeń jest wiele i są one niejednoznaczne.

Z jednej strony, gdy wybuchła wojna, część pracowników wyjechała za granicę, ratując swoje dzieci. Na początku było trochę zamieszania co do tego, jak utrzymać biznes, czy warto wywieźć urządzenia z Ukrainy, co robić z personelem, który został w kraju.

Wielu naszych stałych klientów również wyjechało. Ale część została, i kiedy zaczęliśmy dostawać pierwsze telefony z prośbą o rejestrację na zabiegi, kiedy moi koledzy zaczęli prosić o otwarcie kliniki, bo byli gotowi do pracy, zdałem sobie sprawę, że poradzimy sobie z tą sytuacją i przejdziemy przez ten trudny okres. Na początku nie mieliśmy wielu klientów, miasto było w połowie puste, ale z czasem dotarliśmy do przedwojennej codziennej rejestracji.

d1h6n8v

Klinika ma dopiero 3 lata, ale mój zespół i ja mamy już 14-letnie doświadczenie na rynku kosmetycznym. Przez ten okres przekształciliśmy się z małego salonu w przestrzeń premium, w której gromadzone są najlepsze technologie sprzętowe i kosmeceutyki od wiodących światowych producentów.

Chciałbym szczególnie podziękować naszym klientom, którzy przyszli do nas na początku wojny, wspierając tym samym nas i naszą wiarę w przyszłość, gdy przeżywaliśmy pierwszy szok i nie do końca zrozumieliśmy, co mamy robić.

Z drugiej strony, to właśnie w czasie wojny odczuliśmy takie zainteresowanie kompleksowymi zabiegami, którego nie było w czasie pokoju. W związku z wojną zmienił się charakter wizyt. O ile przedtem klienci mieli więcej manewru w doborze czasu i terminu zabiegów, to teraz wielu gości stara się zainwestować w jak najwięcej rytuałów w krótkim czasie.

Jakość naszych usług, gama ofert i produktów jest znacznie wyższa niż w Europie, a wracając do Ukrainy w celu załatwienia spraw osobistych, klienci próbują zapisać się na full-service obsługę własnego zdrowia i urody. Często jest to popularna usługa na 4 ręce, aby zaoszczędzić czas.

d1h6n8v

Powtarzam, że nie pamiętam przed wojną takiego zainteresowania kompleksowymi zabiegami jak teraz. Dotyczy to zwłaszcza tych Ukrainek, które wracają z zagranicy. Zamawiają one znacznie więcej niż w czasie pokoju, to się wiąże z ograniczonym czasem pobytu w Ukrainie. Ponieważ w krótkim czasie muszą osiągnąć wyników, które zwykle byłe rozciągane na dłuższy okres.

Trzecią rocznicę świętujemy z przyjaciółmi, partnerami i drogimi klientami, którzy już stali się częścią naszej przyjaznej rodziny. Chciałbym podziękować im za zaufanie – za to, że wracają, polecają nas, przyprowadzają do nas znajomych i bliskich.

Co wyjątkowego może Pani wyróżnić o klinice? Czym jest ona tak atrakcyjna dla gości?

Yulia Nikulina: Twarzą kliniki jest poziom usług i te możliwości, które mamy dzisiaj w zakresie pielęgnacji, poprawy zdrowia i urody. Bardzo pragniemy zgromadzić wszystkie zaawansowane urządzenia na rynku kosmetycznym, które już udowodniły światu swoją skuteczność, bezpieczeństwo i innowacyjność. Urządzenia dobierane są w sposób przemyślany, z uwzględnieniem potrzeb klientów.

Są to tylko oryginalne licencjonowane urządzenia w rękach doświadczonych i profesjonalnych kosmetologów, są to marki kosmeceutyków premium, są to nasze podejście do komfortu i wygody dla gości.

d1h6n8v

Klinika posiada również wiele ekskluzywnych licencjonowanych urządzeń, które nie są przedstawione nigdzie indziej. Zwracają się do nas międzynarodowe marki z ekskluzywną ofertą współpracy.

Obecnie negocjujemy z francuskim dystrybutorem sprzętu kosmetologicznego, aby reprezentować ich technologii w naszej przestrzeni. Urządzenia te pracują w topowej klinice Monako i teraz ich przedstawiciele chcą współpracować wyłącznie z nami.

Takiego rodzaju współpraca świadczy o poziomie naszych usług, profesjonalizmie lekarzy oraz zaufaniu międzynarodowych firm, które są przyzwyczajone do pracy tylko z najlepszymi.

W naszej przestrzeni nie będą Państwu "sprzedawać" tego, co Państwu się nie nadaje lub nie jest potrzebne. Lekarze kliniki to doświadczeni lekarze, którzy posiadają wieloletnie doświadczenie w kosmetologii.

 materiały partnera
Źródło: materiały partnera

Jak utrzymujecie wysoką jakość usług? W jaki sposób Pani motywuje swoich współpracowników?

Yulia Nikulina: Co roku delegujemy lekarzy na szkolenia zaawansowane i specjalistyczne za granicę. Jakość pracy - jest częścią naszej pracy, ponieważ mamy sprawę ze skórą człowieka, jego wyglądem i ważne jest, aby przestrzegać wszystkich zasad i protokołów. Innymi słowami, jest to- must have.

d1h6n8v

Z drugiej strony, profesjonalizm trzeba pielęgnować nie tylko wiedzą, ale i motywacją. W zespole należy wspierać jakość usług, co właśnie czynimy. Jestem dość surowym kierownikiem, ale zdecydowanie sprawiedliwym. Staram się być mądrą mentorką, wsparciem i przyjaciółką dla moich kolegów, gdy jest to konieczne.

Jak przeżywacie kryzys energetyczny, gdy Odesa, wraz z innymi regionami Ukrainy, cierpi z powodu braku prądu i zakłóceń w komunikacji spowodowanych atakami rakietowymi wroga?

Yulia Nikulina: Przy ulicy Koroleva 16, w budynku hotelu Alice Place, mamy dwie przestrzenie - klinikę na trzecim piętrze i Uzdrowisko - na szóstym. Jeszcze przed masowymi przerwami w dostawie prądu spowodowanymi wojną, w przypadku przerw w dostawie prądu korzystaliśmy z generatora podłączonego do kliniki. Kiedy zaczęły się stałe problemy z zasilaniem, musieliśmy przenieść część wyposażenia Uzdrowiska na trzecie piętro, aby w pełni świadczyć usługi.

Nasi goście byli nam bardzo wdzięczni, gdyż będąc w Odesie przez kilka dni bez światła i komunikacji, mogli otrzymać nie tylko kompleksową opiekę i usługi kosmetyczne, ale także naładować swoje gadżety, wypić gorącą kawę, po prostu być w cieple i komforcie oraz nawiązać kontakt z najbliższymi. W tym trudnym czasie i zimnej porze roku, tak ważne jest, aby dać ludziom kawałek ciepła.

Kiedy w Odesie zaczęło się wyłączanie prądu i pojawiły się problemy z komunikacją, szybko zorientowaliśmy się w sytuacji i kupiliśmy StarLink. W ciągu kilku dni uruchomiliśmy całą łączność i dziś klinika nie jest uzależniona od przerw w dostawie prądu.

d1h6n8v

Dla wielu gości, którzy przyjeżdżają na zabiegi, to okazja do podtrzymania kontaktu, do pracy, do załatwienia jakichś ważnych spraw online. Nasze Instagramowe Panie piszą swoje blogi i strony prosto z salonu, a otrzymywanie informacji zwrotnych z wdzięcznością o takiej przestrzeni, gdzie wszystko tworzone jest z miłością, troską i myślą o komforcie gości, jest przyjemnością.

Dla naszych stałych klientów stało się to już dobrą tradycją, że przychodzą przed rytuałami, aby cieszyć się przytulną atmosferą kliniki, poczęstować się pyszną kawą i wypróbować próbki nowych kosmetyków. Goście mówią, że aura, która panuje w salonie jest nieporównywalna z innymi klinikami.

Niektóre placówki próbują skopiować nasz styl i obsługę, maszyny i technologię, ale wewnętrzna atmosfera, podobnie jak profesjonalizm, jest trudna do zapożyczenia. Wystarczy, że ją stworzysz. Ważne jest dla mnie, aby tworzyć dla innych to, co uważam za najlepsze dla siebie i swoich bliskich.

Kolejnym ważnym punktem w sytuacjach wojennych jest bezpieczeństwo. Na terenie naszego obiektu znajduje się przestronne schronisko, z wodą, niezbędnym pożywieniem oraz bezpiecznym miejscem do przeczekania alarmów lub ataków. Po incydencie, gdy w Odesie przeleciał koło nas pocisk, do schronu zaczęli schodzić goście podczas alarmów. Posiadanie schronu przeciwbombowego to kolejny plus dla bezpieczeństwa i komfortu klientów.

d1h6n8v

Prowadzenie biznesu w warunkach wojny jest oczywiście trudniejsze. Z jakimi nieprzyjemnościami przyszło Pani się spotkać w tym roku?

Yulia Nikulina: W czasie wojny doświadczyliśmy, czym jest nieuczciwa konkurencja. Zawsze łatwiej jest pracować, gdy rynek jest cywilizowany, wszystkie zasady są jasne, a gracze konkurują uczciwie. Ale nie zawsze tak jest.

Chciałabym zwrócić się do naszych tak zwanych "konkurentów", którzy uważają, że można "zatopić" cudzy biznes podczas wojny, nakazując inspekcje i robiąc inne paskudne rzeczy. Wierzę, że nikt nie odwołał bumerangu i prędzej czy później wszystko wróci do normy. Wytrzymamy inspekcje i tę wojnę. A ci, którzy nie potrafią pracować uczciwie i dla wyników, którzy wolą oczerniać innych, silnych graczy, prędzej czy później znajdą się na marginesie, ponieważ środki są wydawane na niewłaściwe wysiłki zamiast na własny rozwój.

Wiele firm aktywnie pomaga wojsku i państwu wygrać tę wojnę. Czy w Pani praktyce realizowane są jakieś inicjatywy charytatywne?

Yulia Nikulina: Owszem, staramy się również aktywnie pomagać ZSU i tym, którzy w tym trudnym czasie szczególnie potrzebują pomocy. Ze względu na to, że wszyscy trzej moi synowie urodzili się w Pierwszym Szpitalu Położniczym w Odesie, klinika bardzo wspiera tę placówkę medyczną. Szczególnie ważne było wsparcie szpitala położniczego w pierwszych miesiącach wojny, kiedy godzina policyjna ciągnęła się przez kilka dni, a rodzące kobiety czy personel pielęgniarski nie mogły swobodnie wyjść, by kupić żywność, niektóre artykuły higieniczne czy brakujące leki.

Przekazujemy zarówno długo przechowywaną żywność, jak i środki higieniczne, a także wspieramy finansowo zakup sprzętu umożliwiającego autonomiczne prowadzenie szpitala położniczego w obliczu alarmów czy braku światła.

Co do pomocy ZSU, to w pierwszych miesiącach funkcjonowania kliniki przekazywaliśmy na rzecz wojska 100% naszych zarobków. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli nie my, to kto inny będzie wspierał naszych żołnierzy? Tylko działający biznes, który płaci podatki i utrzymuje stabilny front ekonomiczny.

Tak czyniliśmy i tak czyniły również zaprzyjaźnione firmy. Na przykład restauracja "Zolote Runo", która dzieli z nami lokal, w pierwszych miesiącach wojny organizowała darmowe gorące obiady dla odeskich emerytów, rodzin o niskich dochodach i przesiedleńców. Ponadto restauracja dostarczała posiłki dla obrony terytorialnej miasta.

Mówienie o przyszłych planach w czasie wojny jest problematyczne. Ale mimo to, jakimi biznesplanami chciałaby się Pani podzielić?

Yulia Nikulina: Pragniemy nadal prowadzić działalność i rozwijać się w Ukrainie. Mamy nadzieję na zakończenie wojny, abyśmy mogli jak najszybciej wprowadzić nasze projekty w życie. Jedną z nich jest otwarcie drugiej kliniki w Odessie pod marką YULIA NIKULINA BEAUTY & MEDICAL z pięknym widokiem na Teatr Operowy. W najbliższych planach mamy również rozwój naszych dwóch salonów w Warszawie oraz otwarcie dwóch kolejnych w światowych stolicach. Kontynuując zdobywanie klientów na rynku kosmetycznym w Europie, przybliżając nasze zwycięstwo.

Artykuł sponsorowany YULIA NIKULINA BEAUTY & MEDICAL
d1h6n8v
d1h6n8v
d1h6n8v