WP

Przychodzi kobieta do ortopedy…

Dodatkowe kilogramy w czasie ciąży, haluksy deformujące stopy i zamiłowanie do butów na wysokim obcasie – to najczęstsze przyczyny problemów ortopedycznych, z którymi zmaga się współczesna kobieta. Często można ich uniknąć albo przynajmniej zminimalizować uciążliwe dolegliwości. Wystarczy przestrzegać rad specjalistów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przychodzi kobieta do ortopedy…
(Thinkstockphotos)
WP

Dodatkowe kilogramy w czasie ciąży, haluksy deformujące stopy i zamiłowanie do butów na wysokim obcasie – to najczęstsze przyczyny problemów ortopedycznych, z którymi zmaga się współczesna kobieta. Często można ich uniknąć albo przynajmniej zminimalizować uciążliwe dolegliwości. Wystarczy przestrzegać rad specjalistów.

Na kobiecy narząd ruchu kolosalny wpływ mają zmiany postawy ciała zachodzące w czasie ciąży. Przede wszystkim przyrost masy, który według Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego waha się w granicach 7-16 kilogramów. Na dodatkową „masę” składa się ciężar płodu, płynu owodniowego, przyrost macicy, a także zwiększenie objętości piersi.

Te czynniki powodują przemieszczenie środka ciężkości kobiecego ciała. – Nabyta masa jest umieszczona z przodu, dlatego zaburzona zostaje równowaga między punktem podporu, a osią działającej siły. Aby utrzymać prawidłową sylwetkę, organizm musi wykonywać dodatkową pracę mięśniową – tłumaczy dr Rafał Mikusek, ortopeda i traumatolog ze szpitala Centrum Enel-Med. – Ten czynnik oraz zwiększenie masy ciała powodują tak częste pod koniec ciąży dolegliwości bólowe ze strony kręgosłupa lędźwiowego – dodaje.

WP

* Rewolucja hormonalna*

W czasie ciąży kobiecy organizm przechodzi również rewolucję hormonalną. Zwiększa się m.in. wydzielanie progesteronu, który ma niebagatelny wpływ na narząd ruchu. – Powoduje rozluźnienie aparatu więzadłowo-mięśniowego oraz zatrzymuje wodę w organizmie. W efekcie niektóre mięśnie pracują słabiej, a aparat więzadłowy jest bardziej wiotki. To potęguje dolegliwości ze strony kręgosłupa – wyjaśnia dr Rafał Mikusek.

Zmiany hormonalne mogą powodować także bóle nadgarstków, kolan i objawy, takie jak przy zespole cieśni kanału nadgarstka. Problemy często utrzymują się przez okres karmienia, co jest związane z wydzielaniem prolaktyny. Po tym czasie bóle powinny ustąpić.

Pilnujmy kilogramów

WP

Konsekwencją zwiększonego wydzielania progesteronu może być również nadmierne gromadzenie wody w organizmie. Hormon ma także wpływ na układ żylny, powodując wzrost jego elastyczności. Te dwa czynniki przyczyniają się czasami do obrzęków kończyn dolnych, co w rezultacie daje wrażenie „ciężkości nóg” – dolegliwości bólowych i uczucia zmęczenia.

Jak uniknąć problemów z układem ruchu w czasie ciąży? – Przede wszystkim kobieta powinna uważać, żeby w tym okresie nie nastąpił nadmierny przyrost masy ciała. Kilogramy szybko się łapie, ale znacznie trudniej zrzuca. Dlatego wskazana jest każda aktywność fizyczna, oczywiście skonsultowana z ginekologiem – podkreśla ortopeda.

Dr Mikusek odradza natomiast leczenie bólów kręgosłupa w trakcie ciąży fizykoterapią. – Takie zabiegi mogą mieć niekorzystny wpływ na rozwój płodu, a w późnej ciąży powodować indukcje porodu. Korzystnie na złagodzenie dolegliwości działa natomiast masaż i kinezoterapia, czyli terapia ruchem – dodaje.

* Koślawe paluchy*

WP

Coraz powszechniejszym problemem współczesnej kobiety (szczególnie po 40. roku życia) staje się haluks. To dokuczliwa deformacja stawu łączącego kość śródstopia z pierwszym tzw. paliczkiem dużego palca stopy, który „uciekając” powoduje zniekształcenie pozostałych palców. Haluks nie tylko brzydko wygląda, ale również wywołuje okresowe zapalenie skóry spowodowane kontaktem stopy z obuwiem.

Trudno wskazać jednoznaczną przyczynę powstawania problemu. Wiadomo, że istnieją predyspozycje genetyczne. – Udowodnionym badaniami czynnikiem powstawania „koślawych paluchów” jest na pewno zbyt wąskie obuwie. Istnieją też pewne przesłanki wskazujące, że rozwojowi haluksa sprzyja noszenie butów na wysokim obcasie – podkreśla dr Rafał Mikusek. Praktycznie jedyną skuteczną metodą leczenia dolegliwości jest zabieg chirurgiczny. – Maści czy popularne ostatnio aparaty redresujące nie są w stanie odwrócić deformacji – twierdzi ortopeda. Jego zdaniem kobiety od najmłodszych lat powinny także pamiętać o noszeniu wygodnego obuwia, unikać butów zbyt ciasnych lub na przesadnie wysokich szpilkach.

Szpilki z konsekwencjami

Ortopedzi nie są zwolennikami butów na wysokim obcasie. – Gdyby natura chciała, żeby kobiety chodziły na szpilkach, dałaby im pod piętami specjalne kopyta. Wysoki obcas nie był, nie jest i nigdy nie będzie fizjologicznym obuwiem. Musimy pamiętać, że nie ma nic za darmo i za cenę pięknego wyglądu kobiety, noszące non stop szpilki, narażają się na duże zmiany w obrębie narządu ruchu – alarmuje dr Rafał Mikusek.

WP

Podniesienie pięty, jakie następuje podczas chodzenia w butach na wysokim obcasie, wywołuje zmiany w posturze kobiety. Miednica pochyla się do przodu, aby skompensować uczucie „wywracania się do przodu”. Biodra i kolana ustawiają się w pozycji zgięciowej, kręgosłup w odcinku lędźwiowym zwiększa swoje wygięcie do przodu. – Tak powstaje pozycja charakterystyczna dla osób w zaawansowanym wieku. Powoduje to przykurcze pewnych grup mięśniowych i nieprawidłową pracę tych, które są rozciągnięte – przekonuje ortopeda. Każdy staw jest poruszany przy pomocy dwu grup mięśniowych: zginaczy i prostowników, które pozostają w równowadze względem siebie. Zakładając szpilki, zaburzamy te wszystkie funkcje.

* Obcas – im niższy, tym zdrowszy*

Częste spacery w butach na wysokim obcasie przyczyniają się do niepożądanych zmian w obrębie stóp, łydek i bioder. Zgięte kolana nadmiernie obciążają staw rzepkowo-udowy. W konsekwencji prowadzi to do jego zmian zwyrodnieniowych, a tym samym częstego „łamania” w kolanach.

Obciążenie zewnętrznej krawędzi stopy wywołuje przykurcz mięśnia trójgłowego łydki. – Czym się objawia? Powoduje ból, a w wieku około pięćdziesięciu lat brak możliwości chodzenia na płaskim obcasie – mówi dr Mikusek.

WP

Nadużywanie butów na wysokim obcasie bywa także odpowiedzialne za problemy z kręgosłupem. Jego skrzywienie powoduje nadmierne obciążanie krążka międzykręgowego i wzmożoną pracę mięśni. Z tego powodu odczuwamy bóle pleców.

Ortopeda ma bardzo konkretną radę dla kobiet lubiących szpilki. – Najlepiej zarezerwować je na wieczorne i niedzielne wyjścia. Nie należy ich używać jako codziennego obuwia. Jeśli już musimy zakładać takie obuwie, to pamiętajmy, że obcas im niższy tym zdrowszy – tłumaczy dr Rafał Mikusek.

Nosząc szpilki, nie zapominajmy chociaż o ćwiczeniach rozciągających mięsień trójgłowy łydki, mięsień czworogłowy i mięśnie biodrowo-lędźwiowe.

Rafał Natorski (raf/mtr), kobieta.wp.pl

POLECAMY:

* Nadmierna potliwość stóp – jak sobie z nią radzić?*

* Suchość pochwy – jak zwalczyć tę nieprzyjemną dolegliwość?*

* Żelazo i cynk sposobem na PMS?*

* Pokonaj zmarszczki od wewnątrz!*

Polub WP Kobieta
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP