Trwa ładowanie...
d1kiw7f
Ludzie

Uwięziona królowa – tragiczna historia Marii Stuart

Zdradzała męża, kłamała i intrygowała. W końcu straciła przez to głowę. Piękna Maria Stuart, jedna z najbardziej intrygujących i charyzmatycznych kobiet w dziejach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Uwięziona królowa – tragiczna historia Marii Stuart
(wikimedia commons public domain. Maria Stuart i Adelaide Kane, która wciela się w nią w serialu Reign)
d1kiw7f

Zdradzała męża, kłamała i intrygowała. W końcu straciła przez to głowę. Piękna Maria Stuart była jedną z najbardziej intrygujących i charyzmatycznych kobiet w dziejach.

Tron Szkocji odziedziczyła po ojcu mając zaledwie 6 dni - 14 grudnia 1542 roku. Jakub V zmarł bowiem tydzień po jej narodzinach. O rękę malutkiej królowej dla swojego syna Edwarda ubiegał się król angielski Henryk VIII. Zażądał nawet przysłania niemowlęcej narzeczonej do Anglii. Matka Marii w obawie, by nie zgładził córki i nie zawładnął tronem szkockim, ukryła się z dzieckiem w swojej ojczystej Francji. Tam dziewczynka została przeznaczona następcy francuskiego tronu - Franciszkowi.

Rachityczny narzeczony

Po raz pierwszy Maria ujrzała swojego wybranka w St. Germain pod Paryżem. Franciszek był bladym, rachitycznym dzieckiem i cierpiał wciąż na bóle głowy i uszu. Maria była zdrową, pełną energii, wesołą dziewczynką. We Francji odebrała staranne wychowanie. Uczyła się greki i łaciny, a także języków współczesnych: włoskiego, angielskiego i hiszpańskiego. Kochała poezję, z wdziękiem tańczyła i śpiewała, ubierała się z gustem. Jeździła konno, grała w piłkę, brała udział w polowaniach. Była pełna wdzięku, miała wrodzony takt i poczucie piękna.
W 1558 roku – gdy Maria miała 16 lat, a Franciszek 15 - para pobrała się. Wesele odbyło się w katedrze Notre Dame z udziałem młodszego rodzeństwa Franciszka i sprawiało wrażenie bardziej balu dziecięcego niż ceremonii ślubnej.

(fot. wikimedia commons public domain)

W tym samym roku tron angielski objęła kuzynka Marii - Elżbieta I. Królowa Szkotów od wstąpienia kuzynki na tron posługiwała się tytułem królowej angielskiej, jako wnuczka króla uważała bowiem, że ma większe prawa do korony niż urodzona ze związku Henryka VIII z Anną Boleyn Elżbieta.
Tymczasem sielankowe życie Marii we Francji nie trwało długo. Franciszek II zmarł dwa lata po ślubie.

Zauroczenie trwało tylko pół roku

d1kiw7f

Po śmierci pierwszego małżonka Maria zdecydowała się na powrót do Szkocji. Tu na horyzoncie pojawił się dziewiętnastoletni, wysoki i muskularny blondyn Henryk Darnley. Był jej dalekim kuzynem, prawnukiem króla Anglii Henryka VII, więc był godny korony Szkocji. Zakochana Maria wyszła za niego za mąż.

(Henryk Stuart, hrabia Darnley, fot. wikimedia commons public domain)

Zauroczenie trwało tylko pół roku. Małżeństwo szybko zaczęło się rozpadać, gdyż Darnley zraził do siebie nie tylko samą Marię, ale także szkockich lordów, od których domagał się uznania należnego królowi. Był jedynie królem-małżonkiem. Tymczasem chciał rządzić.
Wybuchł otwarty bunt, na czele którego stanął przyrodni brat Marii - hrabia Moray. Bunt udało się stłumić. Sytuacja w kraju uspokoiła się, czego nie można powiedzieć o małżeństwie królowej.
Odsunięty przez żonę od władzy, Darnley dołączył do kolejnego spisku przeciw monarchini. Na oczach ciężarnej Marii, spiskowcy pod wodzą męża zasztyletowali osobistego sekretarza, Davida Riccio, pod pretekstem, że był jej kochankiem i tajnym emisariuszem papieża.
Królowa uciekła do Edynburga, gdzie się schroniła przed zbliżającym się porodem. Wydała proklamację, która oczyszczała Darnleya z zarzutu kierowania spiskiem. Małżonek znowu wrócił do jej łask i wkrótce wydał wszystkich zdrajców. Zostali skazani na śmierć.

Listy ze szkatułki

Po długim porodzie Maria wydała na świat syna Jakuba. Darnley zachorował na ospę (nieoficjalnie mówiło się o syfilisie). Maria przeniosła chorego męża do domu położonego niedaleko zamku Holyrood.
Wkrótce potem Darnley zginął w zamachu bombowym. Potężna eksplozja zniszczyła dom, w którym znajdował się królewski małżonek. Ciała Darnley'a i jego służącego odkryto w pobliskim ogrodzie.
O morderstwo oskarżono hrabiego Jamesa Bothwella. Widziano bowiem jego służącego, jak wychodził z piwnic wysadzonego domu. Bothwell był zaufanym sługą królowej, więc podejrzenie padło i na nią. Po krótkim procesie hrabia został uniewinniony. W międzyczasie pojawiły się pogłoski, że Maria jest kochanką hrabiego. Dowodem miały być tzw. "listy ze szkatułki" napisane do niego przez Marię. Kompromitowały królową. Ona była przecież mężatką, matką następcy tronu Szkocji. Bothwell był żonaty.

(James Hepburn, hrabia Bothwell fot. wikimedia commons public domain)

Bothwell żeni się z królową. Wcześniej pospiesznie przeprowadzono jego rozwód z pierwszą małżonką, podając duchowieństwu protestanckiemu błahy pretekst, że go przyłapano na zdradzie ze służącą, a katolickiemu, że niby zostało odkryte pokrewieństwo z małżonką w czwartym stopniu.

Ślub z Bothwellem był politycznym samobójstwem królowej Szkocji. Cała Europa uważała go za skandal. Związek budził sprzeciw szkockiego społeczeństwa Po miesiącu od ślubu przeciwko Marii wybuchł bunt. Królowa została pojmana. Jej mężowi udało się uciec. Musiała abdykować na rzecz syna. Ponieważ Jakub miał dopiero rok regentem ogłoszono przyrodniego brata Marii. Sama królowa została uwięziona na wyspie na jeziorze Loch Leven.
Brawurowa ucieczka z zamku umożliwiła Marii zebranie armii przeciwko przyrodniemu bratu. Po raz kolejny królowa poniosła klęskę. Musiała opuścić Szkocję. Wybór padł na Anglię, gdzie liczyła na pomoc Elżbiety Tudor.

Niebezpieczna i zuchwała

Z początku Elżbieta była przychylna Marii i chętnie udzieliła jej gościny. Wkrótce jednak królowa Szkocji stała się obiektem rożnego rodzaju intryg i knowań przeciwko panowaniu Elżbiety. Ta obawiając się młodszej pretendentki do tronu, postanowiła uwięzić ją na 19 lat.
Pierwsze lata w angielskiej niewoli przebiegały w miarę komfortowo – Maria miała swój niewielki dwór z kilkoma zaufanymi sługami, kunsztownie urządziła własne komnaty, miała do dyspozycji własnych kucharzy, pozwalano jej także na spacery na świeżym powietrzu.

Po kolejnych intrygach Marię przeniesiono da ponurego zamku Tutbury. Tu komnaty przypominały bardziej więzienne cele niż rezydencję królowej.
Pilnował jej hrabia Shrewsbury, który często zabierał ze sobą swojego pazia, ziemianina Anthony'ego Babingtona.
Dwudziestopięcioletni Babington podczas wizyt zakochał się w dumnej Szkotce. Zaczął pisać do niej listy, w których snuł plany uwolnienia Marii i usunięcia Elżbiety. Korespondencja została przechwycona. Spiskowców złapano i stracono.
Elżbieta wykorzystała nadarzającą się okazję i postawiła przed sądem także Marię. Ją również skazano na śmierć. 8 lutego 1587, po podpisaniu wyroku przez Elżbietę. Maria w chwili śmierci miała 44 lata.

- Maria Stuart była wyjątkową kobietą. Mierzyła niemal 180 cm wzrostu. W tamtych czasach przeciętny wzrost kobiety wynosił 30 cm mniej. Była także piękna i pociągająca seksualnie. Ogólnie biorąc, dla niezamężnej protestanckiej Elżbiety I taka kobieta musiała stanowić zagrożenie – mówi w rozmowie z "The Times" Lesley Smith, kustosz w zamku Tetbury, w hrabstwie Staffordshire, gdzie więziono Marię. - Wszystkie dostępne nam dowody wskazują, że Elżbieta zapewne uważała ją za osobę moralnie nieodpowiedzialną, zuchwałą i niebezpieczną, potrafiącą zawrócić w głowie prawie każdemu mężczyźnie. Zastanawiające, że gdy Marię, zagorzałą katoliczkę, więziono w Anglii, nikt nie podjął żadnej poważniejszej próby jej uwolnienia.

(gabi)/WP Kobieta

d1kiw7f

Podziel się opinią

Share

d1kiw7f

d1kiw7f