ycipk-sdmqri

Wołali za nią "miotła z ustami". Dziś projektantka wspiera kobiety na całym świecie

Żyjemy w czasach podziałów klasowych i rasowych, w których kobiety, wciąż spychane są na margines. Czy cofamy się do lat 60-tych? Wystarczy przyjrzeć się sytuacji w Polsce. Projektantka Sandra Soteriou, dla WP Kobieta, opowiada nie tylko o modzie, ale i współczesnym środowisku tak pełnym hejtu i prześladowań.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Projektantka Sandra Soteriou w swoim turbanie.
Projektantka Sandra Soteriou w swoim turbanie. (Instagram.com)
ycipk-sdmqri

Bartek Fetysz, Wirtualna Polska: Jak to jest być kobietą w nowoczesnym świecie tak bardzo zdominowanym przez mężczyzn na wysokich stanowiskach?
Sandra Soteriou: Musimy pracować ciężej, żeby zostać dostrzeżonymi. Niektóre kobiety idą nawet o krok dalej i ubierają się jak mężczyźni, aby moc z nimi konkurować, być ich odpowiednikami. To, co masz na sobie, nie powinno mieć żadnego znaczenia. Kobiety wnoszą do świata wiele wartości. W zależności od miejsca pracy i branży – męski punkt widzenia bywa kompletnie różny niż damski. Kobiety oferują coś innego, postrzegają wiele wartości inaczej.

Uważasz, że kobiety wciąż muszą udowadniać, że są tak dobre, jak ich męskie odpowiedniki na wysokich stanowiskach?
Od zawsze. Nie jestem pewna, czy to się kiedyś zmieni. Owszem, przez ostatnie lata można zauważyć dosyć poważne zmiany, ale do prawdziwego równouprawnienia jeszcze wiele nam brakuje. Wystarczy spojrzeć na różnicę płac. W Wielkiej Brytanii te różnice się zawęziły, ale wciąż, kobiety zarabiają 20 proc. mniej niż mężczyźni. Kobiety zarabiały i wciąż zarabiają mniej, nawet jeśli nie podejmują urlopów macierzyńskich czy nienormowanych godzin pracy. Średnio, dostają o 77 centów mniej za każdy dolar, który zarabia mężczyzna. W rozpiętości roku – dostają 11500 dolarów mniej niż ich męskie odpowiedniki. Warto też wspomnieć, że nie ma ofert dla kobiet na stanowiskach kierowniczych w angielskich firmach i w biznesie.

Gdzie zatem tkwi problem? Kobiety wciąż uważane są za słabszą pleć w tym tak zwanym męskim świecie? Przez ostatnie lata kobiety udowodniły niejednokrotnie, że nie są gorsze, ani słabsze. Michelle Obama, Hilary Clinton, Oprah, można by wymieniać w nieskończoność – to supermenki. Czy mężczyźni rzeczywiście obawiają się GIRL POWER?
Ty mi to powiedz – powinni się bać! Powoli, z każdą kolejną kobietą na stanowisku bierzemy sprawy w swoje ręce. Nareszcie!

ycipk-sdmqri

Transpłciowa modelka, Munroe Bergdorf, którą znam i bardzo szanuję, wywołała kilka tygodni temu skandal w mediach. Powiedziała, że kobiety innych ras są ofiarami białego systemu, przywileju, którzy mają biali. Poczytałem na ten temat, obejrzałem wiele wywiadów, zanurzyłem się w komentarze i przyznaję jej rację. W szkołach nie tylko w Polsce, ale i na świecie nie uczymy się o afrykańskiej czy afroamerykańskiej kulturze, w zasadzie, nie uczymy się o żadnej innej niż biała. Kończąc edukację, wiemy, że Indianie zostali wysiedleni, a Czarni byli niewolnikami. Tak jakby te wszystkie historie i kultury zaczęły się właśnie przy wysiedlaniu przez białych. Żyjemy w świecie, w którym "biały" wydaje się być lepszy albo "normalny". Tak jak w kampanii balsamu do ciała, Dove, gdzie na opakowaniu znajdował się napis "Do skóry normalnej i ciemnej". Co to znaczy do cholery "normalna skóra"? Ciemna nie jest normalna? Nie jesteśmy pod tym względem wszyscy równi?
Nie ma równości! Wiesz, że prawdopodobieństwo zatrzymania przez policję jest sześciokrotnie razy wyższe, jeżeli jesteś Czarny!?

W popularnym serialu "Dear White People" jest poruszająca scena. W trakcie imprezy dwóch studentów zaczyna przepychankę ze sobą i ktoś dzwoni po policje. Kiedy policja się zjawia, jeden z oficerów celuje z pistoletu do Czarnego studenta, każąc pokazać mu legitymację studencką, mimo że cała brać, cała sala staje murem za studentem i krzyczy, że jest on uczniem uniwersytetu. Ten moment wbił mnie w krzesło. Czułem się bardzo niekomfortowo.
W Ameryce idą o krok dalej. Jeśli nie jesteś ostrożny – możesz zostać zastrzelony przez policjanta. W lecie, w zeszłym roku, spędziłam mnóstwo czasu, tłumacząc swoim kuzynom, jak się zachowywać w razie zatrzymania. Nie wierzę, że cofamy się w czasie. To nie są lata 60-te! Stopa bezrobocia jest dwa razy wyższa dla przedstawicieli innych ras niż dla białych. Przedstawiciele innego pochodzenia są również bardziej narażeni na problemy z depresją czy zdrowiem psychicznym. Doświadczają o wiele częściej problemów z bezdomnością czy z otrzymaniem łatki przestępcy. Jak zatem mówić o równości? Munroe ma zupełną rację i nie powinna musieć się tłumaczyć, przepraszać czy bronić swojego stanowiska w tej sprawie. To, co najbardziej utkwiło mi w pamięci, z jej mowy to cytat: "Rasizm systemowy jest równie niszczący i karczemny jak atak na tle rasowym". To prawda! Ona tylko podkreśliła niewygodną prawdę. Munroe dała głos społeczności rasowej i transseksualnej w obliczu grupowej hipokryzji.

Wstyd mi za białą społeczność, za każdym razem, kiedy słyszę o wszystkim, o czym mówisz. Wychowałem się na tak zwanej "czarnej muzyce", czerpałem wiele inspiracji od artystów czy projektantów. Donald Trump jako prezydent też raczej nie pomaga w kwestii problemów rasowych. Co jest najgorsze twoim zdaniem w tej prezydenturze?
Błagam, nawet ze mną nie zaczynaj tego tematu. To jest maksymalnie w.....ające! Nigdy nie byłam zaskoczona tym, co ten człowiek opowiada, ale zaskakuje mnie, że tak wiele osób popiera go w tych herezjach! One wszystkie są z d..y. Jako ludzie – musimy kontynuować to, o co walczyliśmy – mieć wpływ na otaczające nas problemy i zmiany. Nie możemy pozwolić, aby rasizm wziął górę!

ycipk-sdmqri

Przejdźmy do czegoś przyjemniejszego – stworzyłaś swoją firmę, która produkuje przepiękne opaski, turbany i okrycia na głowę. Pochodzisz z Haiti. Powiedz mi proszę coś na temat swoich korzeni i kultury.
Moi rodzice pochodzą z Haiti. Urodziłam się w Miami, ale zostałam wysłana na Haiti jako dziecko, aby żyć z moimi dziadkami, wszak mama próbowała dostać pracę w Ameryce jako sprzątaczka. Wróciłam do Ameryki, kiedy znalazła stałą pracę. Mój pierwszy język to kreolski. Wszystkie kobiety, które mnie otaczały, nosiły turbany i chusty. To były naprawdę silne babki. Większość samotnie zajmowała się swoimi rodzinami. Ja sama zawsze nosiłam chusty – nawet jako dziecko. Kocham wspomnienie tych kobiet – wszystkie wyglądały tak królewsko i dostojnie. Zawsze się wyróżniały, kiedy wchodziły do pokoju. Pamiętam myśl z tamtych czasów, że kiedy dorosnę, chcę być taka jak one – wyróżniać się. Turbany, chusty i nakrycia głowy są kulturowymi akcesoriami, nie tylko dla kobiet z Haiti, ale i dla kobiet z innych zakątków świata i społeczności.

Pamiętasz ten dzień, w którym zdecydowałaś się na rozpoczęcie własnej działalności i biznesu? Było ciężko?
Wiele rzeczy złożyło się na decyzję o założeniu własnej marki, natomiast jedna, która najbardziej zapadła mi w pamięć to telefon, od mojej przyjaciółki, która zmagała się wówczas z rakiem. Poprosiła mnie, aby ja odwiedzić i nauczyć wiązać chusty. I tak się zaczęło. Od kobiet po chemioterapii, którym pokazałam, jak to robić. One mnie pchnęły do działania i zainspirowały i postanowiłam dać im coś w zamian. Sprawić, aby ponownie poczuły się kobieco i pięknie – jak królowe noszące koronę, mimo wszystkich traumatycznych przeżyć, przez które musiały przejść. Pracuję z organizacją charytatywną, Hello Love, która wspomaga ludzi walczących z rakiem. Odkąd zaczęłam, miałam szczęście pracować z kobietami, które dały mi kopa, którego potrzebowałam. Czy trudno jest zacząć? Nie. Po prostu zacznij. Jeśli ci się nie powiedzie, zacznij coś innego!

Rak to przekleństwo XXI wieku, a ludzie to często zwykli ignoranci – wydaje im się, że jak rak, to na bank od palenia albo innych uzależnień. W jaki sposób przekonałabyś ludzi do rutynowej kontroli i badań?
Każdy może zachorować na raka. Rak dotyka jednej na trzy osoby. Te statystyki są przerażające. Moja rada – znasz swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny. Jeśli czujesz, że coś się z nim dzieje – idź się przebadać. Nie ignoruj i nie odkładaj tego na później. Im szybciej zostanie postawiona diagnoza –, tym większe szanse masz na pokonanie choroby. Jestem też zwolenniczką tezy "jeść, aby żyć". Traktuj pożywienie jak lekarstwo. Twoje ciało ci za to podziękuje.

ycipk-sdmqri

Co cię inspiruje to robienia swoich projektów? Z czego są wykonane?
Materiały pozyskujemy z całego świata, Nigerii, Kenii czy Zambii. Jako że zostaliśmy zainspirowani kobietami, kupujemy je tylko od kobiet, które też same tną i szyją materiały w Londynie. Chcemy wspomagać inne biznesy prowadzone przez kobiety. Kobieca solidarność. Dla mnie ten biznes to przede wszystkim kobiety – nieważne skąd pochodzą. Opiekujemy się sobą nawzajem. Nasze nakrycia głowy są bardzo wyraziste.

Pamiętam, że zawsze byłem fanem stylu Eryki Badu. Dzięki temu, że Londyn to mieszanka kultur, nakrycia głowy stały się częścią ulicznej mody. Uwielbiam ten eklektyzm i pomieszanie stylów! Czy jest jakaś kobieta, którą chciałabyś zobaczyć w swoich projektach?
Bardzo chciałabym ubrać kobiety takie jak Beyonce, Alicia Keys, Lauryn Hill, Solange, Ava Duvernay, Yara Shahidi albo Zendaya. Mogłabym wymieniać i wymieniać. Jest tyle kobiet, które podziwiam!

Odnośnie Alicii Keys, jej ostatni album i akcja – to cała ja, bez makijażu – Boże, jak ja kocham tę jej przemianę, to prawdziwa artystka!
Jej akcja jest niesamowicie potężna. Udowodniła, że nie musisz nosić ciężkiego makijażu, aby być piękną. Wystarczy być po prostu sobą!

"Jak królowa w koronie" – to zdanie z twojej strony. Uważasz, że turbany i chusty mogą sprawić, że kobieta poczuje się bardziej kobieco?
To mój plan i założenie.

ycipk-sdmqri

Doświadczyłaś kiedyś prześladowania? Upokorzenia?
Byłam prześladowana i wyśmiewana jako dziecko, które pochodzi z Haiti. I za bycie zbyt chudą. Wołali na mnie "miotła z ustami". Naturalnie duże usta nie były wówczas kanonem piękna. Nienawidziłam ich. Ale nie poddałam się i walczyłam o swoje, dzięki pomocy przyjaciół jestem teraz silniejsza. Jestem dumna z mojego pochodzenia i korzeni. To cała ja.

Niestety, żyjemy w czasach, w których im więcej hejtujesz, tym lepiej się czujesz. Tylu nastolatków popełnia samobójstwa z tego powodu, za to, że są nienawidzeni przez to, kim są i skąd pochodzą. Jak możemy edukować ludzi, żeby zakończyć ten nonsens?
Sama nie miałam łatwego dzieciństwa. Musiałam się nauczyć jak być dobrą matką. Musimy rozmawiać o tych sprawach otwarcie, dawać przykład. Nasze dzieci wsiąknęły w media społecznościowe. Musimy rozmawiać o zagrożeniach, które tam na nie czyhają. Czas, aby uczyć się od siebie. Większość prześladowań ma miejsce w sieci. Internet może być bardzo groźnym miejscem.

Gdybyś mogła dać rade dzisiejszym nastolatkom, szczególnie dziewczynom, które tak bardzo zaślepione za wszystkim, co promują Kardashianki czy inne Instapopularne osoby, tak zwani Influencerzy – co być im powiedziała?
Widzimy to, co oni chcą, abyśmy widzieli. To nie jest prawdziwe. Zacznij żyć chwilą. Odłóż też p......ny telefon. Wyłącz telewizor i dostrzeż piękno, którym jesteś otoczona. Dostrzeż swoich bliskich, rodzinę i przyjaciół. Mamy tylko jedno życie. Przeżyj je najlepiej, jak umiesz. Bądź sobą!

ycipk-sdmqri
Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-sdmqri

ycipk-sdmqri
ycipk-sdmqri