Lichota i Wrońska byli "rzymskim małżeństwem". Po rozstaniu znów pojawili się razem
Leszek Lichota i Ilona Wrońska postanowili się rozstać po ponad 20 latach. Aktorska para uchodziła za jedną z najtrwalszych w polskim show-biznesie. Byłych partnerów wciąż jednak łączą wspólne interesy, a teraz... pojawią się razem na scenie.
Leszek Lichota i Ilona Wrońska przez ponad 20 lat tworzyli związek określany "rzymskie małżeństwo". Para poznała się na planie serialu "Na Wspólnej" i zdecydowała się na życie bez formalnego ślubu. Aktor wyrażał przekonanie, że małżeństwo jest zbędną instytucją, a prawdziwa bliskość i miłość nie wymagają urzędowych papierów.
Leszek Lichota o serialu "Przesmyk", powrocie serialu "Wataha" i edukacji domowej swoich dzieci [CAŁY WYWIAD]
Nie są już razem, ale wciąż łączy ich praca
Leszek Lichota i Ilona Wrońska nie są już razem. Aktor coraz śmielej pokazuje się z nową partnerką. Z Wrońską nadal jednak ma dobry kontakt - dawni partnerzy wciąż prowadzą wspólny biznes. Jak podaje "Super Express" byli partnerzy występują razem w spektaklu "Wiesz, że wiem". W sztuce aktorzy grają... małżeństwo.
Choć cała sytuacja może nieco dziwić, aktorzy udowadniają, że potrafią zachowywać się profesjonalnie. Mimo że prywatnie ich drogi się rozeszły, zawodowo nadal tworzą zgrany duet.
Zobacz też: Prowadzi swój biznes. "Nie mam czasu na oddech"
"Rzymskie małżeństwo" Leszka Lichoty i Ilony Wrońskiej
Decyzja Lichoty i Wrony o nieformalnym związku opierała się na przekonaniu, że ślub nie gwarantuje szczęścia ani trwałości relacji. Lichota podkreślał, że jedyna sytuacja, w której rozważałby formalizację, to kwestie prawne, np. dostęp do dokumentacji medycznej w razie nagłej potrzeby. Jednak obydwoje byli zgodni, że to bariera, którą sami sobie narzucali.
- Po ślubie ludzie przestają się starać! Do momentu sakramentalnego "tak" jest w związku jakaś niepewność, furtka. Ślub to złudne poczucie bezpieczeństwa. Uważam, że małżeństwo jest instytucją zbędną. Nie daje żadnej gwarancji - wspomniał Leszek Lichota w wywiadzie dla magazynu "Grazia".
- Pewne zasady muszą obowiązywać. Nad związkiem trzeba cały czas pracować. Nic nie jest dane na wieki. Choć uważam, że dobry związek może trwać całe życie - dodała Wrońska w rozmowie z Interią.
Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij je przez dziejesie.wp.pl.