#11 pytań o Barnevernet

- Wystarczy niesprawdzone doniesienie o przemocy, by zabrali dzieci ze szkoły, a rodziców z pracy do aresztu. Trafiają do jednoosobowej celi bez okien, jest psychodeliczna drażniąca muzyka, traci się poczucie czasu... - mówi Kamila Gryn, która wraz z konsulem Kowalskim przez ostatnie pięć lat realizowała program pomocy polskim rodzinom w Norwegii. Większość z nich czuła się pokrzywdzona przez norweski urząd ochrony praw dziecka - Barnevernet.

Więcej wideo
Jest nie do poznania. "To nie była operacja plastyczna"Jest nie do poznania. "To nie była operacja plastyczna"
Mówi o inwazyjnych dziadkach. "Nie wspiera, tylko krytykuje"Mówi o inwazyjnych dziadkach. "Nie wspiera, tylko krytykuje"
Plotkowano o jego romansie z aktorką. Po latach mówi jak byłoPlotkowano o jego romansie z aktorką. Po latach mówi jak było
Nastolatek nie sprząta pokoju? "To najmniej ważna rzecz w okresie dojrzewania"Nastolatek nie sprząta pokoju? "To najmniej ważna rzecz w okresie dojrzewania"
Zamiennik błyszczyków z Rhode? Teraz drugi kupisz za 1 złZamiennik błyszczyków z Rhode? Teraz drugi kupisz za 1 zł
Zrobiła sobie "tureckie zęby". Dentyści łapią się za głowęZrobiła sobie "tureckie zęby". Dentyści łapią się za głowę
Od 10 lat nie pije alkoholu. Mówi, co przez to się zmieniłoOd 10 lat nie pije alkoholu. Mówi, co przez to się zmieniło
Wybrane dla Ciebie