#11 pytań o Barnevernet

- Wystarczy niesprawdzone doniesienie o przemocy, by zabrali dzieci ze szkoły, a rodziców z pracy do aresztu. Trafiają do jednoosobowej celi bez okien, jest psychodeliczna drażniąca muzyka, traci się poczucie czasu... - mówi Kamila Gryn, która wraz z konsulem Kowalskim przez ostatnie pięć lat realizowała program pomocy polskim rodzinom w Norwegii. Większość z nich czuła się pokrzywdzona przez norweski urząd ochrony praw dziecka - Barnevernet.

Więcej wideo
Zrzucili ubrania w studio. Reakcja uczestniczki zaskoczyła samą prowadzącąZrzucili ubrania w studio. Reakcja uczestniczki zaskoczyła samą prowadzącą
Ma 45 lat i wielkie marzenie. "Byłem w związkach i się nie udało"Ma 45 lat i wielkie marzenie. "Byłem w związkach i się nie udało"
Teraz jest DJ-ką. Kiedyś pracowała w zakładzie resocjalizacyjnymTeraz jest DJ-ką. Kiedyś pracowała w zakładzie resocjalizacyjnym
W dzieciństwie ukrywała się za szafą. DJ Wika o przebytej traumieW dzieciństwie ukrywała się za szafą. DJ Wika o przebytej traumie
40 tys. złotych za koncert? Brzozowski nie kryje irytacji40 tys. złotych za koncert? Brzozowski nie kryje irytacji
Nie płacił składki emerytalnej. ZUS go podliczył. "Oprawiłem w ramkę"Nie płacił składki emerytalnej. ZUS go podliczył. "Oprawiłem w ramkę"
Z "Plebanii" do Dubaju. Oto jak wygląda po latachZ "Plebanii" do Dubaju. Oto jak wygląda po latach
Wybrane dla Ciebie