#11 pytań o Barnevernet

- Wystarczy niesprawdzone doniesienie o przemocy, by zabrali dzieci ze szkoły, a rodziców z pracy do aresztu. Trafiają do jednoosobowej celi bez okien, jest psychodeliczna drażniąca muzyka, traci się poczucie czasu... - mówi Kamila Gryn, która wraz z konsulem Kowalskim przez ostatnie pięć lat realizowała program pomocy polskim rodzinom w Norwegii. Większość z nich czuła się pokrzywdzona przez norweski urząd ochrony praw dziecka - Barnevernet.

Więcej wideo
Ujawnił, że jest gejem oraz Żydem. Tak zareagowali PolacyUjawnił, że jest gejem oraz Żydem. Tak zareagowali Polacy
Te kosmetyki z AA Wings of Color robią furorę. Teraz połowę taniejTe kosmetyki z AA Wings of Color robią furorę. Teraz połowę taniej
Co 3. Polak ma być singlem. Woydyłło mówi, co jest powodemCo 3. Polak ma być singlem. Woydyłło mówi, co jest powodem
Perfumy z Rossmanna do 200 zł. W tych zapachach można się zakochaćPerfumy z Rossmanna do 200 zł. W tych zapachach można się zakochać
"Coś się dzieje za ścianą". Oto oznaki przemocy w związku"Coś się dzieje za ścianą". Oto oznaki przemocy w związku
Ogromny sklep z koreańskimi kosmetykami. Zobacz, gdzie się otworzyłOgromny sklep z koreańskimi kosmetykami. Zobacz, gdzie się otworzył
"To jest taka poppsychologia". Psychoterapeuta o toksyczności"To jest taka poppsychologia". Psychoterapeuta o toksyczności
Wybrane dla Ciebie