Trwa ładowanie...

Anna Mucha o "cesarce". Sama ją miała

Anna Mucha zobaczyła reklamę, w której zasugerowano, że poród naturalny jest lepszy od porodu przez cesarskie cięcie. Ostro zareagowała. Aktorka urodziła córkę Stefanię przez "cesarkę" i nie życzy sobie krytycznych uwag.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Anna Mucha o "cesarce". Sama ją miałaŹródło: AKPA
d1hquch

Od lat trwa dyskusja, czy "cesarskie cięcie" jest na pewno najlepszym rozwiązaniem dla rodzącej kobiety. Zwłaszcza, że liczba "cesarek" wciąż rośnie. Część matek uważa, że jeśli poród nie był naturalny, to kobieta tak naprawdę nie rodziła.

Stefania, córka Anny Muchy i jej życiowego partnera Marcela Sory, przyszła na świat dzięki "cesarce". Dlatego aktorkę tak bardzo dotknęła pewna reklama. Jej twórcy przekonywali, że "cesarka" nigdy nie będzie tym samym, co poród naturalny.

– Podział na "lepsze" i "lepsiejsze" matki tylko z tytułu, że ktoś urodził siłami natury albo miał cesarskie cięcie, jest moim zdaniem absurdalne – powiedziała Mucha w rozmowie z "Wideoportalem".

d1hquch

– W tym wszystkim gubią się rzeczy najważniejsze. Najważniejsze są dzieci, ich zdrowie i to, żebyśmy wszyscy wyszli z tego porodu bez szwanku i w jak najlepszym stanie – dodała gwiazda, prywatnie mama dwójki dzieci. Poza córką ma jeszcze syna Teodora.

Na koniec Anna Mucha powiedziała, że wyprasza sobie ocenianie jej przez pryzmat tego, jak urodziła. – Mam prawo się na to nie godzić – skwitowała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Różnice pomiędzy napędem na dwa i na cztery koła

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d1hquch
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1hquch
d1hquch