Trwa ładowanie...
carla bruni
15-05-2011 12:48

Carla Bruni o plotkach o swojej ciąży

Żona prezydenta Francji Nicolas Sarkozy'ego, Carla Bruni, pytana przez włoski
tygodnik "Gente" o pogłoski na temat jej ciąży, odparła : "Mam zasznurowane usta. Nie z powodu
arogancji czy skrytości , ale by coś chronić. I ze względu na mojego męża"- dodała.

Carla Bruni o plotkach o swojej ciążyŹródło: AP
d1yuogd
d1yuogd

Żona prezydenta Francji Nicolas Sarkozy'ego, Carla Bruni, pytana przez włoski tygodnik "Gente" o pogłoski na temat jej ciąży, odparła : "Mam zasznurowane usta. Nie z powodu arogancji czy skrytości , ale by coś chronić. I ze względu na mojego męża"- dodała.
W udostępnionym fragmencie wywiadu, który ukaże się w najnowszym numerze pisma w poniedziałek, Bruni podkreśliła: "Wszystko, co mogłabym powiedzieć, przyćmiłoby działalność mego męża. A ja chcę chronić moją rodzinę".

"Chciałabym spokojniej reagować na tego rodzaju pytania. Ale pozycja Nicolas wyolbrzymia sprawy i z małej rybki robi wieloryba"- stwierdziła Pierwsza Dama Francji.

Odnosząc się do możliwości reelekcji jej męża w przyszłorocznych wyborach prezydenckich Carla Bruni przyznała: "gdybym myślała w sposób egoistyczny, dzisiaj powiedziałabym, że nadszedł czas, by powrócić do normalnego życia".

"Ale dla Francji będzie lepiej, jeśli mój mąż pozostanie prezydentem" - oświadczyła. Podkreśliła też żartobliwie: "Jestem ultra-sarkozistką i to mimo, że (mąż) rzadko pyta o moją opinię w sprawach publicznych. Tym lepiej. Ja kiedy piszę piosenkę, nie pytam go, czy powinna być ona w G-dur". Zapytana zaś o to, którą Pierwszą Damę podziwia, odparła: "Przede wszystkim Bernadette Chirac, żonę byłego prezydenta Francji, z powodu zaangażowania społecznego. A potem Michelle Obamę ze względu na jej charyzmę i sympatię".
"To, co chciałabym zostawić na pamiątkę, to moje zaangażowanie w kwestie humanitarne i wizerunek osoby sympatycznej" - wyznała Bruni.

(PAP/ma)

d1yuogd
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1yuogd