FitnessDlaczego tyję?

Dlaczego tyję?

Dlaczego tyję?

14.06.2005 15:29, aktual.: 29.05.2010 20:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Eksperci podpowiadają, co przeszkadza Ci w schudnięciu.

Starasz się jeść zdrowo, wcale nie przesadzasz ze słodyczami, a waga... ani drgnie. Co zatem przeszkadza ci w schudnięciu? Oto, co na ten temat sądzą nasi eksperci. Powód 1: Za mało ruchu Mariusz Lewandowski, trener klubu Fit&Fun w Warszawie *Chcemy schudnąć, wciąż o tym myślimy, ale żadnym sposobem nie udaje nam się uzyskać upragnionej sylwetki? Przyczyna może być prosta. *Koncentrując uwagę wyłącznie na diecie, zapominamy o ogromnym znaczeniu aktywności fizycznej. A właśnie ruch jest jednym z warunków skutecznego odchudzania.To właśnie dzięki niemu zwiększamy tempo przemian metabolicznych i łatwiej tracimy zbędne kilogramy. Jeśli zaś unikamy jakiegokolwiek wysiłku, „piece”, w których spalana jest tkanka tłuszczowa, pozostają zimne.
Przede wszystkim zalecam trening aerobowy. Chodzi tu o następujące formy ruchu: marsz, bieg, jazdę na rowerze lub na rolkach, stepper. Dzięki niemu wszystkie procesy w naszym organizmie zachodzą szybciej, w tym również spalanie tkanki tłuszczowej. *Trening siłowy, też wskazany przy odchudzaniu, to zestaw niezbyt intensywnych ćwiczeń na główne partie mięśniowe. Należy go traktować jako wstęp (30–40 min.) i rozgrzewkę organizmu przed treningiem aerobowym, który powinien trwać minimum 30 minut. *Ważne jest również tętno. W czasie ćwiczeń aerobowych nie powinno przekraczać 60–70 proc. tętna maksymalnego dla danej osoby (zależnie od wieku, płci, masy ciała, stopnia wytrenowania).Można je kontrolować podczas treningu w siłowni przy pomocy specjalnego urządzenia do pomiaru tętna.
Jeżeli nie możemy skorzystać z siłowni, poprzestańmy na ćwiczeniach aerobowych (minimum 45 min)
. W ramach rozgrzewki wykonajmy kilka przysiadów, pompek i skłonów.

Powód 2: Błędy w diecie Mgr Aleksandra Cichocka, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia Do najczęstszych należy zjadanie tylko 1 lub 2 posiłków dziennie. Długie przerwy w jedzeniu wywołują silny głód, który sprawia, że jemy szybko, nie zwracając uwagi na rodzaj produktów. Jeśli będziemy przestrzegać reguły 5 mniejszych posiłków dziennie, nie dopuścimy do nadmiernego wygłodzenia.
Innym błędem jest przypadkowy dobór produktów. Należy planować, co zjemy rano, w południe i wieczorem. Powinniśmy też przestrzegać ustalonych godzin posiłków. Dzięki temu nie będziemy między nimi podjadać. *Przyczyną niepowodzeń w odchudzaniu może być też nieświadomość, jakie produkty są pułapkami dietetycznymi. To, co pozornie dostarcza mało kalorii, w dużej ilości zawiera ich mnóstwo (słone paluszki, herbatniki). W diecie nie powinno być nadmiernych ilości żadnych produktów, nawet tych o dużej wartości odżywczej. Np. 10 dag śliwek to tylko 43 kcal, ale 1 kg to już 430 kcal, a 1 kg winogron to 680 kcal.
*
Powód 3 Problemy z hormonami Dr n. med. Urszula Stopińska-Głuszak, ginekolog-endokrynolog Z nadwagą częściej mają problem kobiety z zaburzeniami hormonalnymi, np. zespołem policystycznych jajników (PCO), którego objawem jest nadmierne owłosienie i nieregularne cykle miesiączkowe.
Nieprawidłowy metabolizm węglowodanów sprawia, że kobiety z tym schorzeniem mają tendencje do tycia. Tę skłonność wykazują również osoby z niedoczynnością tarczycy, której towarzyszy spowolnienie przemiany materii oraz częste zaparcia.
Ustalenie przyczyny przyrostu wagi jest niesłychanie ważne, ponieważ tylko wówczas można zastosować właściwe leczenie.Dzięki wyrównaniu poziomu hormonów w organizmie nadwaga przestanie być problemem.

Powód 4: Zaburzenia w trawieniu Dr Magdalena Białkowska, lekarz dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia Przyczyną problemów ze schudnięciem mogą być zaburzenia w wydzielaniu substancji zwanych neuropeptydami, biorących udział w trawieniu. Jedna z nich, galanina, wydzielana w nadmiarze sprawia, że mamy apetyt na potrawy obfitujące w tłuszcze. Inny neuropeptyd – Y – wywołuje potrzebę częstego jedzenia słodyczy. Z kolei hiperinsulinemia sprzyja napadom wilczego głodu spowodowanego spadkiem cukru we krwi. Niepohamowany apetyt mogą wywołać także zaburzenia w funkcjonowaniu podwzgórza (część mózgu, w której znajduje się ośrodek głodu).
Innym powodem nadmiernego łaknienia może być infekcja bakterią Helicobacter pylori, przebiegająca z zapaleniem błony śluzowej żołądka. Bóle głodowe w nadbrzuszu sprawiają wówczas, że chce nam się jeść.
Do zaburzeń wpływających na nadmierny apetyt należy też zbyt wolna przemiana materii. Powodem może być kilkakrotne stosowanie kuracji odchudzających z następującym po nich tyciem (efektem jo-jo). W każdym przypadku niepowodzeń w odchudzaniu należy zgłosić się do lekarza w celu ustalenia przyczyny nadwagi i wyboru właściwej metody postępowania.

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)