WAŻNE
TERAZ

Prezes NBP przegrał sądowy pojedynek. Znamy kulisy

Główne zasady modelowania twarzy

Może się wydawać, że modelowanie twarzy to wyższy poziom w dziedzinie makijażu. Wiele z nas rezygnuje z niego, nie mając świadomości, jak niewielkim nakładem środków można uzyskać efekt totalnej metamorfozy. Nadając naszej twarzy wielowymiarowości, sprawiamy, że staje się ona plastyczna, atrakcyjna i przyciągająca spojrzenie. Żeby jednak posiąść tę niełatwą sztukę, warto jest kierować się kilkoma wskazówkami.

1 z 7Główne zasady modelowania twarzy

Obraz
© 123RF

Modelując twarz, pamiętaj o zasadzie, że jasny kolor podkreśla, uwypukla i powiększa, a ciemny chowa, zmniejsza i wyszczupla. Skupiając się na przyciemnieniu poszczególnych fragmentów twarzy, łatwo pominąć istotny szczegół, że to właśnie połączenie światła i cienia nadaje pożądany efekt trójwymiarowości. Rozświetlacz dyskretnie nałożony w newralgicznych punktach sprawi, że twoja skóra będzie wyglądała świeżo, a makijaż bardziej naturalnie. Warto rozjaśnić okolice oczu, zwłaszcza ich wewnętrzne kąciki, przy których tworzy się naturalny cień obciążający spojrzenie.

Poprzez dodatkowe rozjaśnienie, a tym samym uwypuklenie miejsc takich jak skronie, kości policzkowe czy łuk kupidyna, możesz ograniczyć ilość nakładanego bronzera.

2 z 7Schematy - tak, ale...

Obraz
© 123RF

Prawidłowe określenie kształtu twarzy, a tym samym wskazanie podstawowych płaszczyzn wymagających korekty to połowa sukcesu. Układ kości i linia włosów wskaże ci ogólny zarys modelowania. Niemniej ważne jest jednak szczegółowe wskazanie mankamentów urody, wymagających skorygowania przy pomocy światłocienia, np. zbyt szeroki nos, niskie czoło, wyraźnie wysunięte kości policzkowe. Trzecia kwestia to symetria twarzy, a raczej jej brak, który trzeba nadrobić nie inaczej, jak kosmetycznymi trikami. Konturowanie często lubi wymykać się schematom jest więc elementem makijażu wymagającym bardzo indywidualnego podejścia. Dopiero szczegółowe przeanalizowanie twarzy, fragment po fragmencie, bez makijażu i w równym oświetleniu, pozwoli ci prawidłowo określić miejsce położenia odpowiednich kosmetyków. Możesz też wykonać w domowym zaciszu zdjęcie w typie paszportowego, koniecznie bez makijażu. To niewdzięczne ujęcie idealnie podkreśli wszelkie niedoskonałości urody i wskaże elementy wymagające korekty.

3 z 7Nie zapomnij o nosie

Obraz
© ONS

Nawet jeśli jesteś posiadaczką prostego symetrycznego nosa o niewielkich rozmiarach, nie pomijaj go przy konturowaniu twarzy. Dyskretne muśnięcie jego boków bronzerem i rozświetlenie szczytu podkreśli jego kształt i zaakcentuje środkową partię twarzy, wyrównując proporcje.

4 z 7Bronzer właściwy, czyli jaki?

Obraz
© 123RF

Bronzer, którego zadaniem jest konturowanie twarzy, powinien być odpowiednio dobrany do typu urody. Uniwersalne są te o neutralnych i chłodniejszych odcieniach. Zbyt duża ilość żółtych i czerwonych pigmentów w kosmetyku, podkreśli wszelkie przebarwienia, a cera będzie wyglądała na zmęczoną. Dużą popularnością cieszą się pudry brązujące z zawartością rozświetlających drobinek. Nakładane na czoło, policzki (np. w przypadku make up no make up), szyję, dekolt i ramiona dają efekt zdrowej, muśniętej słońcem skóry. Jednak, gdy decydujesz się na zakup kosmetyku mającego służyć konturowaniu twarzy - wybierz ten o matowym lub satynowym wykończeniu. Pamiętaj, że im puder jest mocniej napigmentowany, tym więcej uwagi będziesz musiała poświęcić jego precyzyjnej aplikacji.

5 z 7Aplikacja

Obraz
© 123RF

Podstawowa zasada to delikatne przejścia między kolorami i dyskretne kontrasty. W celu wykonania precyzyjnego konturu możesz użyć miękkiego pędzla przeznaczonego do blendowania cieni lub niewielkiego pędzla do pudru czy różu. Wszelkie wyraźne granice niweluj dużym mięsistym pędzlem. W przeciwieństwie do pudru transparentnego, nakładanego zgodnie z kierunkiem wzrostu włosków na twarzy (do zewnątrz), bronzer aplikujemy od zewnątrz, do zgubienia.

6 z 7Bronzer kontra róż

Obraz
© 123RF

Jednym z najczęściej popełnianych błędów w makijażu jest zamienne stosowanie różu i bronzera, podczas gdy ich zastosowanie służy zupełnie innym celom. Łączy je jedynie bliskie sąsiedztwo. Bronzerem skorygujesz kształt twarzy, nadasz jej formę bryły po uprzednim wyrównaniu kolorytu podkładem oraz uwydatnisz kości policzkowe. Odpowiednio dobrany odcień różu sprawi natomiast, że cera będzie wyglądać świeżo, zdrowo i naturalnie.

7 z 7Przede wszystkim umiar

Obraz
© 123RF

Nigdy nie przesadzaj z ilością nakładanych kosmetyków. Zbyt duża ilość bronzera, zamiast dyskretnie nadać makijażowi trójwymiarowości, może przynieść nienaturalny, wręcz karykaturalny rezultat. Wizażyści są zgodni - modelowanie twarzy jest niezwykle ważnym elementem makijażu, przy zachowaniu umiaru i subtelnego światłocienia. Niepożądane są natomiast charakterystyczne ciemne plamy na policzkach, nawet jeśli ich położenie jest jak najbardziej prawidłowe. Kolosalne znaczenie ma odpowiednie oświetlenie. Jeśli zamierzasz wykonać dyskretną korektę kształtu twarzy przy okazji makijażu dziennego- zrób to w świetle naturalnym lub bardzo do niego zbliżonym. Słabe światło żarówki przekłamie natężenie koloru i w efekcie makijaż może być zbyt wyrazisty, nieadekwatny do pory dnia i okoliczności.

Wybrane dla Ciebie