Kupili z żoną dom w Hiszpanii. Mówią, co się z nim dzieje
Robert Górski i Monika Sobień-Górska rozkochali się w Hiszpanii. Para pochwaliła się posiadłością w Hiszpanii, która stała się nie tylko miejscem wypoczynku, ale również dodatkowego dochodu.
W tym artykule:
Słońce, widoki i wakacyjny klimat? Tak, ale życie Roberta Górskiego i Moniki Sobień-Górskiej w Hiszpanii to nie tylko rajski relaks. Para kupiła dom, który stał się ich azylem, a jednocześnie miejscem pełnym śmiechu, drobnych katastrof i codziennych niespodzianek. W Dzień dobry TVN zdradzili, jak wygląda ich życie poza Polską i co robią, gdy sami nie przebywają w posiadłości.
Hiszpańska nieruchomość pełna absurdów
Robert Górski już w 2025 roku pochwalił się zakupem domu w Hiszpanii. Satyryk nie krył, że życie w nowym miejscu ma swoje… kabaretowe momenty. - Hiszpania jest nieprawdopodobnym źródłem humoru, ponieważ tam nic się nie zgadza, nic właściwie nie działa – opowiadał w programie Halo tu Polsat. – Mamy taką sześciometrową rurę, którą przywieziono nam przez pomyłkę. I już przyjechały po nią trzy samochody, każdy jest coraz dłuższy, ale nie dość długi, żeby tę rurę zabrać.
Urodowe hity z Primark. Co znajdziemy na półkach?
Choć Hiszpania stała się dla pary drugim domem, Górski i Sobień-Górska dbają o to, by nieruchomość nie stała bezczynnie. - Tak sobie to ustalamy z agencją, żeby ten dom wynajmowała - mówiła dziennikarka.
Dzięki temu inwestycja jest opłacalna, a sam wyjazd można zaplanować na spokojnie, bez martwienia się o pustą rezydencję.
Odskocznia od zimnej Polski
Hiszpania nie jest jednak tylko "domem wakacyjnym". Para zdradza, że wyjazdy stają się częścią ich rutyny: - Wróciliśmy cztery czy pięć dni temu, a w przyszłym poniedziałek znowu tam lecimy - mówiła Monika Sobień-Górska.
Para przyznaje jednak, że pogoda w Hiszpanii potrafi być kapryśna. - Ale byliśmy też smagani deszczem, to nie jest tak, że tam jest tylko i wyłącznie słońce - dopowiedział Górski.
Wyjazdy zależą też od edukacji ich córki: - Pójdzie do szkoły w Polsce, my po prostu będziemy jeździć tam rzadziej - przyznała dziennikarka. - To nie jest aż tak, że tam jedną nogą jesteśmy w Hiszpanii, drugą tutaj. Właściwie lubimy tam jeździć zimą - dodał satyryk.
Miłość, która zaczęła się od sesji zdjęciowej
Nie mogło też zabraknąć romantycznych wspomnień. Monika Sobień-Górska ujawniła, jak zaczęła się ich historia miłosna. - Poznaliśmy się w takich oto okolicznościach, że robiłam sesję zdjęciową, produkowaną z Robertem i zjawiłam się na tej sesji, dlatego że fotograf dowiedział się, że Robert strasznie nie lubi zdjęć i się przestraszył, i powiedział, żebym przyszła i jakoś tak trochę go rozkręciła. Jakoś go tak rozkręciłam - wspominała dziennikarka.
Monika Sobień-Górska zdradziła, jak wygląda podział zadań między nią a Robertem. Nawet po ośmiu latach wspólnego życia nie wszystko jest dopięte na ostatni guzik: - Wiesz, na lustrze te kropki cały czas są. Ja to widziałam dzisiaj - dodała z uśmiechem.
Źródła: Dzień Dobry TVN, Halo tu Polsat, Plotek
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.