Trwa ładowanie...
Newseria
29-06-2015 10:18

Jak przygotować mrożoną herbatę?

Przygotowana samodzielnie jest nie tylko smaczna, lecz także zdrowa i niskokaloryczna.

d4m0tqw

Mrożona herbata to najlepszy sposób na orzeźwienie podczas upalnych dni. Przygotowana samodzielnie jest nie tylko smaczna, lecz także zdrowa i niskokaloryczna. Nie zawiera bowiem szkodliwych konserwantów oraz substancji słodzących, jak ta ze sklepowych półek.

- Kiedy chcemy przygotować herbatę mrożoną, musimy pamiętać o tym, że inaczej się robi taki napój z mieszanki owocowej, ziołowej albo rooibosa, a inaczej z prawdziwej herbaty czarnej, zielonej lub białej. Jeżeli mamy mieszankę owoców, ziół albo rooibosa, możemy zaparzyć ją w ciągu 5-10 minut, wyjąć fusy, schłodzić w temperaturze pokojowej, wstawić do lodówki i właściwie herbata jest gotowa - mówi Julia Popcowa, ekspert Ahmad Tea.

Przed podaniem takiego napoju należy wsypać do szklanki lub dzbanka lód, dodatki takie jak cytryna lub świeże liście mięty oraz cukier do smaku. Osoby dbające o linię mogą zastąpić cukier znacznie mniej kaloryczną stewią lub miodem. Aby zachować zdrowotne właściwości miodu, należy dodać go do herbaty już po jej przestudzeniu.
Przygotowując herbatę mrożoną z prawdziwej herbaty zielonej lub czarnej, należy natomiast zastosować zupełnie inny przepis. Herbata, która długo stoi, wydziela bowiem wiele związków szkodliwych dla ludzkiego organizmu, m.in. substancje rakotwórcze. Najpierw należy więc zaparzyć herbatę w dzbanku w tradycyjny sposób. Parzenie nie powinno trwać dłużej niż 3 minuty.
- W szklance przygotowujemy podwójną porcję lodu, możemy wrzucić różne dodatki: cytrynę, miętę, jakieś przyprawy czy korzenie, cukier, syrop z agawy, miód lub syrop klonowy, jeżeli lubimy to na słodko. I wtedy na tę podwójną porcję lodu wylewamy gorący napój, który schłodzi się automatycznie i będziemy mieli mrożoną herbatę, która będzie bardzo zdrowa - mówi Julia Popcowa.

d4m0tqw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4m0tqw