ycipk-cnd98y

Jak walczyć z bliznami?

Po co maskować bliznę makijażem albo ukrywać pod ubraniem. I wierzyć, że ta gruba krecha po cesarskim cięciu to medal za zasługi. Możesz pozbyć się kompleksu i sprawić, że twoja blizna będzie niewidoczna. Bitwę z nią wygra dermatolog estetyczny uzbrojony w laser.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jak walczyć z bliznami?
(123RF)
ycipk-cnd98y

Po co maskować bliznę makijażem albo ukrywać pod ubraniem. I wierzyć, że ta gruba krecha po cesarskim cięciu to medal za zasługi. Możesz pozbyć się kompleksu i sprawić, że twoja blizna będzie niewidoczna. Bitwę z nią wygra dermatolog estetyczny uzbrojony w laser.

Aby pokonać bliznę, specjalista sięgnie po laser frakcyjny. Nie ma on nic wspólnego z filmami science fiction. Nie jest to broń Lucka Skywalkera, ale urządzenie, którego skuteczność potwierdza restrykcyjna, amerykańska Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Technika polega na tym, że za pomocą wiązek światła na obszarze blizny wykonywane są mikrootwory, pobudzające skórę do przebudowy. – Proszę sobie wyobrazić, jak małe są to uszkodzenia, skoro na centymetrze kwadratowym mieszczą się ich tysiące. Przypominają mikroskopijne kolumienki o głębokości powyżej 1,5 mm – opisuje dr Agnieszka Bliżanowska, specjalista dermatolog i ekspert medycyny estetycznej Centrum WellDerm w Warszawie i Wrocławiu. Jeden krótki impuls to łącznie 100-320 mikrowiązek światła. Takie naświetlanie blizny o wielkości ok. 5 cm kwadratowych może zająć kilka minut.

Oszukać skórę

ycipk-cnd98y

Jaka jest droga od potraktowania blizny laserem do jej usunięcia? Pytamy eksperta: – Proszę sobie wyobrazić, że laser oszukuje skórę. Uszkadza ją specjalnie w miejscu blizny. Skóra dostaje sygnał, że trzeba się naprawić, czyli wygoi. Zaczyna więc metabolizować komórki tworzące bliznę, a produkować w tym miejscu nową, zdrową tkankę – tłumaczy dr Bliżanowska. W metodzie ważna jest frakcyjność, co oznacza, że mikroskopijne uszkodzenia wywołane przez laser są otoczone komórkami, które nie zostały zaatakowane, a więc od razu intensywnie pracują one nad regeneracją. Dzięki temu przebudowa jest szybka i efektywna.
Po zabiegu występuje zaczerwienienie, a gojenie mikrourazów zajmuje około tygodnia. Na twarzy spokojnie zakryjesz je makijażem. Warto się jednak przemęczyć. Ekspert podkreśla, że im głębsze kolumny skoagulowanej tkanki tym silniejszy proces naprawczy i szybszy efekt w postaci mniej widocznej blizny. – Dlatego zwłaszcza na ciele możemy popracować intensywniej, licząc na zwiększoną skuteczność – dodaje dr Bliżanowska. Kilkakrotne powtórzenie takiej procedury sprawia, że blizna wygładza się i staje dużo mniej widoczna. To, ile powtórzeń trzeba będzie wykonać, by stała się niezauważalna zależy od jakości skóry oraz rodzaju blizny. – Świeże blizny na dobrze napiętej skórze regenerują się z reguły szybciej – podkreśla ekspert. – Należy się spodziewać minimum 3-5 zabiegów, ale ponieważ zależy nam na jak najlepszym efekcie estetycznym, więc czasem jest to i 10-12 powtórzeń – mówi specjalista dermatolog.

Zadbaj o "młodą" bliznę

Jeśli chodzi o wiek blizny specjaliści zachęcają, żeby zaczynać batalię jak najwcześniej, w przypadku świeżych blizn po cesarskim cięciu nawet w dniu zdjęciu szwów. Jeśli z jakiś powodów chcemy czekać, warto o „młodą” bliznę dbać: nałożyć na nią opatrunek silikonowy i stosować przez 1-3 miesiące po wygojeniu rany. – Dzięki temu blizna będzie miękka o jednolitej strukturze i kolorze – podkreśla dr Agnieszka Bliżanowska. Opatrunek silikonowy z reguły nie wymaga dodatkowego mocowania, można go swobodnie odklejać, nie podrażniając ani świeżo wygojonej skóry, ani tkanki wokół niej.

Czy pora roku ma znaczenie?

ycipk-cnd98y

Laserowe zabiegi na blizny znajdujące się na odkrytych częściach ciała najmądrzej wykonać jesienią, ponieważ skóra nie jest narażona na intensywny kontakt z promieniowaniem UV, a gojenie w optymalnej – nie za wysokiej – temperaturze przebiega bez zakłóceń. Aby zdążyć z serią przed kolejnym urlopem i kąpielami w słońcu, warto zacząć co najmniej 6-9 miesięcy do lata.

Przebudowę skóry w miejscu blizny można zintensyfikować. – W autorskiej terapii łączymy zastosowanie lasera frakcyjnego z terapią osoczem bogatopłytkowym (PRP) – zdradza receptę dr Bliżanowska. W tym celu pobiera się niewielką ilość krwi pacjenta, a potem separuje z niej osocze bogatopłytkowe, z którego pozyskuje się aktywne czynniki wzrostu. Eliksir z czynnikami wzrostu podaje się do skóry w miejscu przebudowy. – Laser prowokuje skórę do samonaprawy, a dzięki osoczu nowa skóra ma większe szanse stać się szybko pełnowartościowa, czyli gładka i elastyczna – wyjaśnia ekspert. Preparat jest przy tym całkowicie wchłanialny, biokompatybilny i bezpieczny.

(gabi.mtr), kobieta.wp.pl

POLECAMY:

ycipk-cnd98y

* Urodziła dziecko po przeszczepie macicy*

* Zazdrość i humory sprzyjają demencji*

* Tajemnice kapsaicyny*

Dieta 8-godzinna

ycipk-cnd98y
Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-cnd98y

ycipk-cnd98y
ycipk-cnd98y