Jakie błędy mężczyźni najczęściej popełniają w łóżku? Ekspertka wyjaśnia
Seks w związku wciąż bywa tematem, o którym mówi się za mało albo nie mówi wcale. Tymczasem wiele nieporozumień i rozczarowań wynika z prostych, powtarzalnych błędów. Dr Karina Barszczewska podpowiada, jak lepiej rozumieć potrzeby partnerki, dlaczego nie warto pomijać gry wstępnej i co zrobić, by intymność była satysfakcjonująca dla obu stron.
W tym artykule:
W kolejnym odcinku podcastu "Balans" Kuba Jankowski rozmawiał z lek. Kariną Barszczewską o seksie, kobiecej intymności, orgazmach i komunikacji w sypialni. Ekspertka zwróciła uwagę, że wielu partnerów wciąż nie potrafi otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach i oczekiwaniach, co często prowadzi do nieporozumień i frustracji.
Podstawowe sygnały umykają mężczyznom
Prowadzący zapytał wprost: "Jakie błędy mężczyźni najczęściej popełniają w łóżku?" – Nie patrzą na kobietę, co się dzieje z jej ciałem… – odpowiedziała Barszczewska bez wahania. W praktyce oznacza to brak uważności i niewłaściwe odczytywanie sygnałów wysyłanych przez partnerkę.
Ekspertka przytoczyła sytuację z jednej z par w swoim gabinecie. – On się dowiedział po pięciu latach związku, że ona jednak nie miała orgazmu. A ja mówię: "A czy pan patrzył na partnerkę w trakcie tego współżycia?" – mówiła. – "No tak" – odpowiedział. "Ale co się z nią działo? Ciało jest bardziej spocone, napięte. Jeżeli pochwa jest dobrze przygotowana, to się zwęża, mięśnie okrężne po prostu pracują. Jeżeli jest orgazm, to widać skurcz brodawek sutkowych. Widać to po kobiecie" – tłumaczyła Barszczewska.
Chęć posiadania satysfakcjonującego życia seksualnego jest zupełnie naturalna, ale rozmowy o problemach w sypialni wciąż często pozostają tematem tabu. Wielu mężczyzn, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, popełnia podobne błędy, które wpływają na jakość intymnych zbliżeń.
Zobacz też: Orgazm łechtaczkowy to mit? Eksperta wyjaśnia
Gra wstępna – nie tylko tuż przed seksem
Jednym z najczęstszych problemów jest pomijanie gry wstępnej. – To, co jest najgorsze… szybki numerek jest ok, ale nie zawsze. Im jesteśmy starsze, tym mniej reagujemy, a ty po prostu jeszcze tego "bagażu" nie dałaś tam, gdzie trzeba – zaznaczyła ekspertka.
– Jest takie hasło, że gra wstępna zaczyna się już rano, tak, a nie przed samym seksem. Niestety, te "spowalniacze", czyli stres, dzieciaki, które odwozisz na zajęcia, WF, angielski itd., powodują, że ty musisz trochę się wyłączyć, czyli przygotować w kontekście gry wstępnej, żeby być podniecona – podkreśliła Barszczewska.
Różnice w fizjologii kobiet i mężczyzn
– Bo tak jak dla was podniecenie to wzwód, to dla nas jest to nawilżenie – zaznaczyła. – Musimy być maksymalnie nawilżone, żeby być przygotowane na doświadczanie przyjemności. Czyli to, czego mężczyźni nie rozumieją, to jest ten czas – dodała.
Zrozumienie tych błędów i poświęcenie większej uwagi budowaniu napięcia może być pierwszym krokiem do poprawy życia seksualnego pary. Świadomość sygnałów ciała partnerki, cierpliwość i odpowiednia gra wstępna to klucz do satysfakcji obojga partnerów.
Całą rozmowę z dr Kariną Barszczewską znajdziecie na kanale "Balans" na YouTubie.
Czytaj także: Trzy potrzeby mężczyzn. Wymieniła je w jednym zdaniu
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.