Kinga pragnie botoksu

Kinga Rusin wyznała „Faktowi”, że chce sobie wstrzyknąć botoks. Dlaczego tak piękna kobieta naraża się na zniszczenie swojej twarzy?

1 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Kinga Rusin wyznała „Faktowi”, że chce sobie wstrzyknąć botoks. Dlaczego tak piękna kobieta naraża się na zniszczenie swojej twarzy?

2 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Od dawna wiadomo, że operacje plastyczne do niczego dobrego nie prowadzą. Niejedna sława poniosła klęskę w tym temacie. Zdeformowane ciała, oszpecone twarze i uzależnienie od chirurga to częste konsekwencje takich zabiegów.

3 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Dlaczego, więc Kinga, której uroda jest często chwalona, chce poddać się operacji?

4 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Kinga przekonuje czytelników „Faktu”, że „operacje to nic złego”. Podkreśla, że najważniejsze jest „zachowanie umiaru i dobre samopoczucie”.

5 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Wyznaje „Faktowi”, że na razie nie zdecydowała się na żadną operację plastyczną, ale nie wyklucza skorzystania w przyszłości z zastrzyków z botoksu. Warunkiem ma być zgoda jej lekarza.

6 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

„Nigdy nie aspirowałam do tego, by być modelką i mam świadomość swoich niedoskonałości.

7 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Gdy teraz staję przed lustrem, podoba mi się to, co widzę. Po prostu bardzo siebie lubię i akceptuję” - mówi w rozmowie z „Faktem”.

8 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Skoro Kinga jest obecnie zadowolona z swojego wyglądu, prawdopodobnie bardzo trudno będzie jej pogodzić się z upływem czasu.

9 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Dlatego już teraz planuje rzeczy, które pomogą jej w jak najdłuższym utrzymaniu stanu obecnego. My jednak mamy nadzieję, że Kinga przemyśli jeszcze kwestię operacji i pozwoli działać naturze.

10 z 10Kinga Rusin

Obraz
© AKPA

Liczymy, że aktywne życie i dobre geny wystarczą. W końcu Kinga, obecna w mediach od lat niewiele zmieniła się od początku swojej kariery, więc może jeszcze długo się nie zmieni, a botoks nie będzie konieczny.

Wybrane dla Ciebie