WAŻNE
TERAZ

Prezes NBP przegrał sądowy pojedynek. Znamy kulisy

Kolor seksapilu

Przekonanie, że mężczyźni wolą blondynki jest powszechne i głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Ale "w praktyce" wygląda to zupełnie inaczej. Mężczyźni wcale nie wolą blondynek.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Przekonanie, że mężczyźni wolą blondynki to mit, jak donosi "Wprost".

Przekonanie, że mężczyźni wolą blondynki jest powszechne i głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Ale "w praktyce" wygląda to zupełnie inaczej. Mężczyźni wcale nie wolą blondynek. Tylko 22 proc. żon i narzeczonych stu najbogatszych mężczyzn to blondynki. Brunetki i szatynki to aż 78 proc. Tak wynika z badań przeprowadzonych dla firmy Lycos.

82 proc. kobiet pytanych o to, jakie kobiety są atrakcyjne dla mężczyzn, odpowiedziało, że blondynki. Takiej samej odpowiedzi udzieliło już tylko 35 proc. panów. Aż 51 proc. mężczyzn przyznało się, że preferuje brunetki, a 14 proc. ujawniło swe upodobanie do pań o rudych włosach. Mit blond piękności zawarty jest w naszej kulturze. Zazwyczaj to księżniczki były jasnowłose, a czarownice miały kruczoczarne włosy. W kultowym filmie "Mężczyźni wolą blondynki" główną rolę gra... oczywiście blond Marilyn Monroe. Wydawca "Playboya" zazwyczaj na rozkładówki wybiera blondynki.

Według psychologów jasnowłose kobiety kojarzą się mężczyznom z młodzieńczym wyglądem i płodnością. Przypisują im także czułość i opiekę.

Przy wyborze partnerki liczy się już nie tylko młodość i uroda, ale także inteligencja i ambicja. Za bardziej inteligentne uważa się brunetki. Pokutuje wciąż stereotyp głupiej blondynki. Ale same kobiety często przyczynią się do rozpowszechnienia tego stwierdzenia. Często gdy blondynka zrobi coś głupiego, tłumaczy to swoim kolorem włosów, a Paris Hilton tylko potwierdza ten stereotyp.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!