Lekcja jedzenia ryb

Ryby należą do potraw "trudnych" do zjedzenia i mało kto potrafi robić to elegancko. W Polsce zakorzenił się w dodatu zwyczaj podawania dwu widelców do dań z ryb. Nikt nie wie, czym to wytłumaczyć.

Obraz

Ryby należą do potraw "trudnych" do zjedzenia i mało kto potrafi robić to elegancko. W Polsce zakorzenił się w dodatu zwyczaj podawania dwu widelców do dań z ryb. Nikt nie wie, czym to wytłumaczyć.

Ryby podawane zarówno na zimno jak i na gorąco nie tolerują zwykłego noża. Specjalne sztućce do ryb zostały wymyślone prawdopodobnie po to, by ostrym brzegiem noża, używanego do mięsa i drobiu, nie przekrajać ości.

Tak czy inaczej, od XIX wieku używa się do ryb specjalnych sztućców: widelców z nieco krótszymi zazwyczaj ząbkami i noża-łopatki, tępego, ze skośnie uciętym brzegiem, który nie kroi, ale ułatwia oddzielenie mięsa od ości.

Są jednak pewne wyjątki...

Węgorze pod każdą postacią, śledzie marynowane, solone lub oczyszczone z ości jemy posługując się zwykłym nożem i widelcem. Także do wędzonego i marynowanego łososia podaje się albo noże i widelce przystawkowe (mniejsze od pary do dań głównych) albo zwykłe sztuce. Do smażonego, pieczonego - komplet sztućców do ryb. Inne ryby wędzone jemy również sztućcami przystawkowymi lub zwykłymi.

Ryby z puszki np. sardynki, tuńczyka, łososia - można jeść używając wyłącznie widelca i pomagając sobie kromką chleba. Ryby powinny być dobrze oczyszczone i w zasadzie na przyjęciach nie podaje się karpia z ościami, tylko dobrze wykrojone filety. Jeśli jednak porcja ryby ma ości, trzeba sobie radzić trzymając widelec (do ryb) w lewej ręce - wbity w np. karpia, żeby nie przesuwał się na talerzu, a nóż (do ryb) w prawej. Nożem odsuwamy filety od kręgosłupa. Ryby są tak miękkie, że nie ma powodu ich kroić. Usuwanie ości

Ości z ryby odsuwa się na brzeg talerza, ale w zasadzie powinien być podany mały deserowy talerzyk, specjalnie na ości. Jeśli mimo ostrożności, wskazanej przy jedzeniu ryb, ość dostanie się do ust, dyskretnie wyjmujemy ją widelcem i kładziemy na brzegu talerza. W razie kłopotów, przesłaniamy usta serwetką.

Najwięcej zręczności wymaga jedzenie ryby podanej w całości. Jak sobie radzić? Talerz ustawiamy tak, by grzbiet był dobrze widoczny. Nożem do ryb odcinamy płetwy boczne (jeśli są) i nacinamy skórę na grzbiecie. Podważamy skórę nożem i oddzielamy od mięsa (od grzbietu do dołu). Przytrzymujemy widelcem kręgosłup i nożem zdejmujemy filet. Zjadamy, potem odwracamy rybę i powtarzamy wszystkie czynności.

Smakosze często jadający pstrągi, gotowane lub pieczone w całości, potrafią tak szybko oddzielić skórę i ości, że ryba nie zdąży jeszcze wystygnąć. Cała sztuka sprowadza się do ostrożnego operowania nożem i widelcem. Przede wszystkim nie wolno uszkodzić szkieletu i kręgosłupa, wówczas wyjmiemy go z ryby w całości i bez kłopotu.

Skóra na pieczonej rybie jest tak smaczna, że często się ją zjada. Kręgosłup należy odłożyć na specjalnie podany talerzyk. Co robić, gdy nie ma w domu kompletu sztućców do ryb? W żadnym wypadku nie podaje się dwu widelców. Dopuszczalne jest i praktykowane podanie zwykłych sztućców, zwłaszcza do ryb filetowanych (bez ości). Podczas posiłków w rodzinnym gronie można sobie radzić tylko widelcem i kromką chleba.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
"To ja miałem umrzeć pierwszy". Tak Pieczka mówił po stracie ukochanej żony
"To ja miałem umrzeć pierwszy". Tak Pieczka mówił po stracie ukochanej żony
To jego trzecia żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzecia żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀