Marta Wierzbicka nie narzeka na brak propozycji zawodowych. Znajduje jednak czas na treningi, zdarzyło jej się nawet ćwiczyć o 7 rano.
- Cały dzień zdychałam. Taka jest prawda, że cały dzień się źle czułam. Jak mogę, to staram się trenować, ale jest trudno - mówi.
Aktorka przyznaje, że przez ostatnie osiem miesięcy bardzo zaniedbała aktywność fizyczną. Treningi rozpoczęła niedawno, aby wrócić do formy. Nie zależy jej ani na utracie wagi, ani wyrzeźbieniu sylwetki. Celem ćwiczeń jest dla niej po prostu dobra kondycja.