Nieuchwytny orgazm
Czy brak orgazmu to powód do zmartwienia? Tak, jeśli trudności w szczytowaniu są problemem dla samej kobiety.
Nieuchwytny orgazm
Czy brak orgazmu to powód do zmartwienia? Tak, jeśli trudności w szczytowaniu są problemem dla samej kobiety.
Wyniki jednego z badań przeprowadzonych w USA wykazały, że w ciągu 12 miesięcy, prawie jedna trzecia badanych kobiet (31,6 proc.) nigdy nie przeżywała orgazmu lub osiągała go bardzo rzadko. Co więcej, ponad dwie trzecie badanych kobiet (71,4 proc.) podały, że nie zawsze osiągają orgazm podczas współżycia.
Czy to powód do zmartwienia? Tak, jeśli fakt braku orgazmu martwi samą kobietę. „Są kobiety, które nie przeżywają orgazmu podczas uprawiania seksu, ale nie widzą w tym problemu” – przekonuje Vivienne Cass, amerykańska psycholog kliniczna i psychoterapeutka, autorka książki „Nieuchwytny orgazm”. Na podstawie swojej trzydziestoletniej praktyki dowodzi, że nie każda kobieta, która nie szczytuje, jest z tego powodu nieszczęśliwa.
Nieuchwytny orgazm
Są jednak panie, dla których ten fakt stanowi problem. Dlaczego nie szczytują? Każda z kobiet, którą brak orgazmu martwi, powinna określić, w której grupie się znajduje:
1. Typowe kłopoty z osiągnięciem orgazmu (stres, zmęczenie, troska o dziecko, pracę lub zwykły brak nastroju)
2. Kobiety, które nigdy nie szczytują
3. Kobiety, które rzadko osiągają orgazm (czasem potrzebny jest im do tego np. kieliszek wina i wyjątkowe odprężenie)
4. Kobiety, które już nie osiągają orgazmu (np. ze względu na wiek lub bardzo duży wysiłek, który muszą w to włożyć)
5. Kobiety szczytujące tylko w określonych sytuacjach (np. uprawiając seks tylko w określony sposób lub z określonym partnerem).
Nieuchwytny orgazm
Część kobiet mających problemy z osiągnięciem orgazmu, przekształca wywołaną przez to frustrację w negatywne myśli o sobie. Do tego dochodzi jeszcze to, że im bardziej starają się osiągnąć orgazm, tym odleglejszy wydaje im się cel. Czasem presja jest tak silna, że część kobiet decyduje się na udawanie orgazmu, albo całkowicie rezygnują z seksu.
„W moim przekonaniu żadne z tych rozwiązań nie zapewnia kobiecie szczęścia” – twierdzi Vivienne Cass i przekonuje, że seks to nie tylko orgazmy. Nie zmienia to jednak faktu, że niemal każda z nas chce go przeżywać. Warto poznać więc najczęstsze przyczyny jego braku: zapracowanie, koncentracja na celu, potrzeba kontrolowania emocji, brak dostatecznej wiedzy o podnieceniu, niezdolność do komunikowania potrzeb seksualnych, brak czasu na osiągnięcie dostatecznego poziomu podniecenia, poczucie winy z powodu doznawania przyjemności, poczucie winy z powodu seksualnych doświadczeń w dzieciństwie, wykorzystanie seksualne w przeszłości, długotrwałe przyjmowanie niektórych leków, czynniki fizyczne.
Nieuchwytny orgazm
Jeśli to właśnie Ciebie dotyczy problem braku lub rzadkiego przeżywania orgazmu, zastanów się, które z tych przyczyn odnoszą się do Ciebie? Kiedy będziesz to wiedzieć, możesz zacząć się zmieniać. Vivienne Cass nie ma bowiem złudzeń. Jeśli przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat swojego życia nie osiągałaś orgazmu, lub osiągałaś go bardzo rzadko, nie wystarczy podanie kilku sztuczek, by sytuacja się zmieniła. Zmiana jest możliwa, ale potrzeba do tego pracy nad sobą, swoimi lękami, wspomnieniami oraz… nad swoim związkiem.
Autorka „Nieuchwytnego orgazmu” proponuje m.in. Program Zmian Partnerskich, który ma pomóc w łatwiejszym osiąganiu szczytowania.
Program składa się z serii ćwiczeń, które należy wykonać w każdym tygodniu. Zaczyna się od delikatnego masażu, a z każdym kolejnym etapem, ćwiczenia mają coraz bardziej seksualny charakter. „Podczas godzinnego ćwiczenia będziesz masować i będziesz masowana. Nie wpadaj w panikę, jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłaś. Aby wykonać ćwiczenia tego programu, nie trzeba mieć doświadczenia w masowaniu” – uspokaja autorka. W pierwszym etapie zabronione jest dotykanie piersi i brodawek (u obu płci), pośladków i genitaliów.
Nieuchwytny orgazm
Jaki to ma sens? Vivienne Cass wyjaśnia: „Zamknij oczy i całą uwagę skup na miejscu, gdzie dotyka Cię partner. Staraj się wyczuwać, gdzie jesteś dotykana. Nie myśl o tym, co się dzieje, po prostu bądź tego świadoma. Nie analizuj, po prostu czerp przyjemność z tego, że jesteś dotykana”.
I pamiętaj:
- żadnego sporządzania w głowie listy rzeczy do kupienia
- żadnych rozmów o dzieciach podczas masowania
- żadnego zamartwiania się orgazmami
- żadnego oceniania
Konieczne są trzy masaże w ciągu tygodnia albo pięć w ciągu dwóch tygodni.
Nieuchwytny orgazm
Do tego myśl superpozytywnie, od czasu do czasu powtarzając sobie na głos:
- Jestem dorosła, mogę sobie pozwolić na swobodną ekspresję seksualną.
- Podniecenie i orgazm to część ludzkiej natury, mogę czerpać przyjemność z własnej seksualności.
- Mam prawo do zmysłowej rozkoszy.
- Mogę sobie pozwolić na rozkosz, kiedy czuję się na to gotowa.
I jeszcze jedno: nie myśl obsesyjnie o orgazmie, tylko czerp radość z bliskości i narastającego podniecenia. Wtedy na pewno osiągniesz cel.