Obamowie pojechali na randkę

Obamowie pojechali na randkę
Źródło zdjęć: © AP

01.06.2009 09:28, aktual.: 25.06.2010 16:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Prezydent Barack Obama wywiązał się w sobotę z obietnicy złożonej swej małżonce Michelle i zabrał ją na romantyczny wspólny wieczór w Nowym Jorku.

- Zabieram moją żonę do Nowego Jorku ponieważ obiecałem jej podczas kampanii, że zabiorę ją na show na Broadway'u - powiedział Obama dziennikarzom.

Prezydencka para odleciała późnym wieczorem do "Wielkiego Jabłka" (jak nazywany jest popularnie Nowy Jork) a w ślad za nią udali się współpracownicy i dziennikarze.

Państwo Obama zjedli najpierw kolację w wytwornej restauracji „Blue Hill", w West Village, a następnie udali się do Belasco Theater aby obejrzeć sztukę Augusta Wilsona "Joe Turner's Come and Gone". Akcja sztuki ma miejsce w Ameryce na początku XX wieku a jej bohaterami są czarni mieszkańcy rolniczego Południa migrujący na przemysłową Północ.

Prezydencki orszak witali tłumnie mieszkańcy West Village. Nie mogli jednak zbytnio się zbliżyć bowiem ulica przed restauracją została zamknięta i pilnie strzeżona przez policję i służby Białego Domu.

Opozycja republikańska skrytykowała Obamę i jego małżonkę, jeszcze zanim zdążyli opuścić Waszyngton, wytykając im, że mimo trudnych dla Ameryki czasów urządzają sobie wypad na "wieczór na mieście".

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także