Paris – Moscou na talerzu

Z fantazją gotuje potrawy polskie, lecz francuskie specjały z jego ręki to mistrzostwo smaku. Andrzej Lejman, szef kuchni w restauracji Verres en Vers w gdańskim Radissonie mówi, co jeść we Francji, a co za naszą wschodnią granicą.

Obraz

Z fantazją gotuje potrawy polskie, lecz francuskie specjały z jego ręki to mistrzostwo smaku. Andrzej Lejman, szef kuchni w restauracji Verres en Vers w gdańskim Radissonie w swojej karierze odwiedził niejedną kuchnię. Opowie nam o tym, co jeść we Francji, a co za naszą wschodnią granicą.

Gotowałeś daleko od Polski…

Tak, nawet w Jekateringurgu, Rostowie nad Donem.

Wróciłeś do Polski, by gotować po francusku…Czy łatwo dla Polaków gotować po francusku?

To zależy. Podobne restauracje jak nasza znajdziecie w Wilnie czy Dublinie – i tam lubiane są zupełnie inne dania niż w Polsce. Faktycznie flagowe dania braserri francuskiej bywają dla Polaków trudne: na przykład smażone jajka z łososiem. Od października są jednak u nas potrawy bardziej polsko – francuskie, których źródłem będą opracowane przeze mnie przepisy.

A gdybyś miał scharakteryzować tą francuską kuchnię, którą uprawiasz w Verres en Vers?

Oparta na wysokiej jakości składnikach, zdrowa, lekkostrawna – może oprócz sosów, bo klasyczny sos Bernaise to w końcu żółtka i masło… W naszej restauracji podajemy klasyki kuchni francuskiej.

Gdybyś miał przyrządzić komuś francuski obiad – jak by wyglądał? Zacząłbym od foie gras lub od ślimaków. Można by tez podać ostrygi albo na przykład zapiekany kozi ser – ja podaję crottin de chavignol. Główne danie? Może rumsztyk? Wspaniałe mięso, zapieczone z masłem Cafe de Paris, które składa się z trzydziestu składników…Jest naprawdę doskonałe. No i polędwica obtoczona w pieprzu…

Tyle tego! A ty chcesz wymieniać dalej…

Może mule? Tatar po francusku? Wiąże się nam mocno z polską kuchnią, lecz ten francuski jest już wymieszany ze specjalnym sosem. Ale spotkałem się z opiniami gości zbulwersowanych tym, ze tatar jest już wymieszany…

Na deser?

Typowo francuskie sery!!! Lubię kiedy są wyłożone i każdy może sobie brać to, co chce w takiej ilości, jaka mu się zamarzy. Polecam crame brule, i crepes Suzette – czyli naleśniki z likierem pomarańczowym.

To takie ciężkie desery…

Francuzi takie lubią. Choćby krem czy suflet czekoladowy.

Od października pojawiły się w karcie ryby, wprowadziliście też inne mięsa.

Polacy to lubią – choćby wieprzowinę, cielęcinę, dziczyznę. Kaczkę.

Brasseria przekształca się w restaurację?

Brasseria ma oznaczać – w dużym uproszczeniu - dobrej jakości jadłodajnię. Chcemy, żeby zostało to zachowane, jak również sposób przyrządzania dań, charakter wnętrza. W brasserii podawane są proste dania – nie ma tam miejsca na budowanie wymyślnych „piramidek” na talerzach. Jest to kuchnia skupiona na smaku. Ja też jestem zwolennikiem prostej kuchni i prostych smaków. Nie lubię udziwnień – jak widać trafiłem do odpowiedniego miejsca, gdzie wszystko jest świetnie ugotowane i prosto podane – i oczywiście odpowiednio doprawione do smaku.

A kuchnia rosyjska – spędziłeś w końcu za naszą wschodnią granicą dużo czasu…

Oczywiście to zależy od regionu, w którym się znajdujemy, bo Rosja to w końcu wielki kraj. W paru słowach da się ją jednak łatwo podsumować: podobna do polskiej w tym, że ciężkostrawna, mięsna, jednak często opierająca się na baraninie, wieprzowinie. Więcej jest ryb. Kuchnia rosyjska jest też bogata z racji naleciałości z państw ościennych. Zdarzają się nawet orientalne przyprawy – na południu Rosji rosną wspaniale zioła.

A naleciałości francuskie?

No tak, oczywiście – choćby sałatka Olivier zwana w Rosji francuską czy kulebiak. Ale nie da się przegapić również wpływu kuchni skandynawskiej. Zresztą to niezwykła wymiana – obie kuchnie używają kiszonych składników – ogórków, buraczków, a nawet śledzi.

Jesteś szefem, który lubi kontakt z gośćmi.

Tak, jak jestem w restauracji zawsze staram się podejść, porozmawiać, zapytać o sposób przyrządzenia lub preferencje.

Ulubione przyprawy?

Gruboziarnista sól morska i pieprz. Mówiłem że gotuję prosto…

Wybrane dla Ciebie
Rozmawiał z Łatwogangiem poza kamerą. Miał do niego jedną prośbę
Rozmawiał z Łatwogangiem poza kamerą. Miał do niego jedną prośbę
Wlej do odpływu. Zdaniem hydraulików nic tak nie "wyżera" brudu
Wlej do odpływu. Zdaniem hydraulików nic tak nie "wyżera" brudu
Przez to psuje się już po 2 dniach. Ten błąd  popełnia wiele osób
Przez to psuje się już po 2 dniach. Ten błąd popełnia wiele osób
W PRL-u hit, dziś prawie wszyscy zapomnieli. Zrób na obiad
W PRL-u hit, dziś prawie wszyscy zapomnieli. Zrób na obiad
Była miłością jego życia. Po rozstaniu zapisała mu swój majątek
Była miłością jego życia. Po rozstaniu zapisała mu swój majątek
Nie ma lepszego owocu dla mózgu. Opóźnia procesy starzenia
Nie ma lepszego owocu dla mózgu. Opóźnia procesy starzenia
Kto wystawi przed domem, ten prosi się o kłopoty. Urząd naliczy karę
Kto wystawi przed domem, ten prosi się o kłopoty. Urząd naliczy karę
Koniec z intymnością na sprzedaż? Polacy mają dość dramatów gwiazd
Koniec z intymnością na sprzedaż? Polacy mają dość dramatów gwiazd
Tyle zarabiała. "Czy się stoi, czy się leży – 40 tysięcy się należy"
Tyle zarabiała. "Czy się stoi, czy się leży – 40 tysięcy się należy"
Wpuść do ogrodu, a upoluje tysiące kleszczy. Ślimaki też znikną
Wpuść do ogrodu, a upoluje tysiące kleszczy. Ślimaki też znikną
Nie zbliżaj do miejsc intymnych. Ginekolożka widzi skutki w gabinecie
Nie zbliżaj do miejsc intymnych. Ginekolożka widzi skutki w gabinecie
Zmarła w czwartym miesiącu ciąży. Przyczyna wyszła na jaw po latach
Zmarła w czwartym miesiącu ciąży. Przyczyna wyszła na jaw po latach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯