FitnessRaz na wodzie, raz pod wodą

Raz na wodzie, raz pod wodą

Raz na wodzie, raz pod wodą

08.08.2005 15:47, aktual.: 29.05.2010 20:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dość już wakacji pod gruszą! Dość bezczynnego leżenia na plaży! To dobre dla emerytów!

Daj się namówić na odrobinę adrenaliny. Z wodą w roli głównej. *
*
Piosenka młodych wioślarzy *Kajakarstwo i wiosłowanie to jest właśnie coś dla Ciebie i Twojego opornego na zmiany faceta. Przez cały dzień pełna aktywność (on nie ma wyboru, nie wysiądzie). Wieczorami "stacjonarne" rozrywki w stanicy wodnej (dla niego).
Jakie masz z tego korzyści? *
Machanie wiosłami to idealny trening siłowy i wytrzymałościowy.
Równomiernie angażuje wszystkie grupy mięśni i sprawia, że Twoje serce i układ krążenia lepiej funkcjonują. Wiosłowanie pomaga też spalić nadmiar tłuszczu w górnych partiach ciała i pięknie wyrzeźbić mięśnie(wzmacniasz mięśnie grzbietu, pleców, barków i ramion). Wiosła są też genialnym ćwiczeniem na biust. Wytrenowane mięśnie w dwa tygodnie uniosą piersi i poprawią ich kształt.
Czego potrzebujesz? Rękawiczek rowerowych, aby nie otrzeć dłoni wiosłami. Kurtki przeciwdeszczowej, kremu z filtrem i czapki lub kapelusza (bo woda "przyciąga" słońce).
Jak się przygotować? Nie chcesz spuchnąć po pierwszej godzinie wiosłowania? Przed wyjazdem poćwicz na ergometrze, czyli przyrządzie do wiosłowania. Trenuj na nim przy okazji pobytu w siłowni w seriach po 15-20 minut. Jak ćwiczyć prawidłowo? Usiądź, ustaw stopy na podnóżkach i chwyć rękami drążek umieszczony na lince. Ugnij nogi w kolanach i przesuń ciało na ławeczce do przodu. Prostując nogi w kolanach, odsuń ławeczkę do tyłu, jednocześnie przyciągnij drążek z linką do piersi, naśladując ruch wioseł.
Gdzie? Najlepsze na pierwszy spływ będą płytkie malownicze mazurskie i kaszubskie rzeki. Będziesz się przeprawiać przez śluzy i kąpać na przybrzeżnych plażach.
Szukaj na: www.retendo.com.pl

Wielki szus *Narty wodne to zabawne przeżycie. W zasadzie cała sztuka polega na tym, by dobrze stanąć na nogach. Polecamy wszystkim narciarzom (zimowym).
Jakie masz z tego korzyści? *
Duże napięcie mięśni podczas jazdy powoduje, że po kilku dniach jeżdżenia mięśnie będą mocniejsze i ładniej wyrzeźbione. Czego potrzebujesz?
Odwagi! To wszystko. Sprzęt wypożyczasz. Ubezpiecza Cię instruktor.
Jak się przygotować? Tak jak na wyjazd narciarski. Ogólnie wzmocnij nogi, robiąc przysiady, jeżdżąc ma rowerze i rolkach, korzystając z bieżni przynajmniej trzy razy w tygodniu. Wzmocnij też ręce - wbrew pozorom one również będą potrzebne - ćwicząc jak najwięcej z ciężarkami.
Gdzie? Najwięcej narciarzy spotkasz podczas bezwietrznej pogody na Zatoce Puckiej i jeziorach mazurskich.
Więcej na: www.slalom.to.pl

Przepustka na rafy *Podwodny świat był zarezerwowany niegdyś tylko dla nielicznych. Dziś przepustkę do podwodnego świata raf koralowych, jaskiń i zatopionych wraków można dostać na krótkich tygodniowych wakacjach.
Jakie masz z tego korzyści? *
Nurkowanie to relaks i adrenalina. Odmładza!
Podwodny ruch sprawia, że znikają problemy z kręgosłupem i stawami. W wodzie ciężar naszego ciała zmniejsza się o 90 proc.! Nurkowanie to dobry wstęp do bardziej zaawansowanych form jogi, medytacji i technik oddechowych.
Czego potrzebujesz?Specjalistyczny sprzęt dostaniesz w miejscu, w którym będziesz się szkoliła. Obejmuje on: kombinezon, maskę, fajkę, płetwy, rękawice, buty, kamizelkę ratunkowo-wypornościową, automat oddechowy, kompas, ciśnieniomierz, pas balastowy. Zaczniesz od ćwiczenia najprostszych czynności: usuwania wody z maski i rurki. Instruktorzy zaaranżują też sytuacje awaryjne i nauczą Cię znaków, którymi możesz porozumiewać się pod wodą.
Jak się przygotować? Osoby poniżej 14. roku życia potrzebują zgody rodziców, choć pod wodę schodzą już 7-letnie dzieci. Możesz trenować wstrzymywanie oddechu (poprawiasz w ten sposób wentylację i pojemność płuc). Trenuj opanowanie, np. ćwicząc jogę. Przed kursem trzeba przejść badania lekarskie.
Gdzie? Ciepłe piękne kraje: Egipt, Grecja, Chorwacja, Tajlandia, Malta. Coraz modniejszy wśród płetwonurków staje się Bałtyk (tam też jest dużo ciekawych wraków) i zawsze można liczyć na swojskie Mazury. Więcej na: www.nautica.pl

*Spragniona mocnych wrażeń? *Są także bardziej radykalne odmiany sportów wodnych, których możesz spróbować (ale na początek zawsze pod okiem instruktora):
*Kanioning *Czyli inaczej spływy górskimi rzekami. To pokonywanie dzikich rzek połączone ze skakaniem z wodospadów, nurkowaniem, pływaniem i wspinaczką. Takie spływy prowadzone są przez doświadczonych instruktorów. Wskazana odporność psychiczna.
*Ratfing *Spływ pontonowy po górskich rzekach w pełnym wyposażeniu. Niezbędna umiejętność pływania i dobra kondycja.
*Wakeboard *Sport łączący snowboard z nartami wodnymi. Jedziesz ze sporą prędkością na desce za motorówką wytwarzającą specjalne fale. Na nich możesz wykonywać ewolucje. Dla ryzykantów.
*Hydrospeed *Spływanie na plastikowej desce z nurtem rzeki. Musisz założyć specjalny kombinezon, kamizelkę asekuracyjną, kask i płetwy.
*Kitesurfing *To odmiana surfingu polegająca na... fruwaniu na desce. Trzymasz drążek przymocowany na linkach do latawca (dmuchanego lub komorowego), który unosi Cię nad falami, pozwala przeskakiwać je i robić różne ewolucje. Aluminiowy drążek wytrzymuje napięcie do 200 kg.

Sport w dechę *Pływanie na desce z żaglem podobno wcale nie jest takie trudne. Za to jest bardzo modne. A pianka do surfingu wygląda tak seksownie. Wchodzisz w to? OK! Na początek weź kilka lekcji z instruktorem.
Jakie masz z tego korzyści? *
Cały czas intensywnie ćwiczysz wewnętrzne mięśnie podtrzymujące kręgosłup - to dobre na prostą sylwetkę.
Jest szansa, że pływając na desce, wysmuklejesz - to też kwestia rozciągania wewnętrznego gorsetu mięśniowego (będziesz miała bardziej płaski brzuch). Wzmacniasz mięśnie nóg i rąk. Aby jednak nie były "pękate", pamiętaj, by po zejściu z deski przez chwilę je rozciągać. To uchroni Cię też przed zakwasami.
Czego potrzebujesz? Na początek deski, żagla i pianki, która osłoni ciało przed wiatrem i słońcem. Potrzebne będą też specjalne buty i rękawiczki chroniące przed otarciami. Dobrze jest rozpoczynać naukę na płytkiej wodzie, sięgającej do pasa. Pierwsza deska musi być niezatapialna - im jest dłuższa i szersza, tym większą daje gwarancję bezpieczeństwa. Pierwszą wypożycz, następną będziesz mogła już kupić.
Jak się przygotować? W ramach przygotowań najlepiej dwa razy w tygodniu pójść na basen i potrenować pływanie. Oprócz tego dobrze jest wzmocnić mięśnie nóg - pojeździć na rowerze lub pobiegać.
Gdzie? W Polsce zagłębiem windsurferów jest półwysep Hel (od strony zatoki), a szczególnie Chałupy (szkółka przy szkółce). Więcej szczegółów na: www.skimboard.republika.pl

Przystanek: żeglarstwo *To świetna zabawa, jeśli nie boisz się wody. Zawsze możesz się wybrać na łódkę jako dama do towarzystwa (wtedy Twoja rola ograniczy się do funkcji estetycznych, czyli leżenia na dziobie w bikini). Aby samodzielnie sterować łódką, musisz mieć patent żeglarski.
Jakie masz z tego korzyści? *
Dotleniasz cały organizm. Ćwiczysz poczucie równowagi.
Balastowanie (prawdopodobnie Twoje główne zajęcie jako załogantki) przypomina robienie "brzuszków" (wzmacnia i napina wewnętrzne mięśnie brzucha). Poprawisz też ogólną kondycję.
Czego potrzebujesz? Dobrze byłoby umieć pływać. Spędzenie tygodnia w kapoku nie daje pełni satysfakcji. Zainwestuj w sztormiak (mimo ulewy załoga pracuje) i rękawiczki ochronne (typ rowerowy). Unikniesz wtedy odcisków od lin.
Jak się przygotować?Nastaw się na relaks i kontakt z naturą. Tu nie będziesz miała połączenia z Internetem, a często nawet zasięgu operatora. Cały dzień będziesz spędzać leniwie na wodzie. Atmosfera jak z "Rejsu". Dobrze wybierz towarzystwo - z łódki trudno uciec.
Gdzie? Najlepiej na polskich jeziorach - tam prawie zawsze wieje wiatr. Najwięcej żeglarzy jest na Warmii, Mazurach i Pomorzu.
Więcej na: www.zagle.pl

Joanna Winiarska/__ Uroda

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także