Trwa ładowanie...

Rozgrzewające nadruki

Tej jesieni nie ma mowy o nudzie. Projektanci na zimne miesiące przygotowali rozgrzewające nadruki. Printy pojawiają się wszędzie, na bluzach, kurtkach i sukienkach. Wybór zależy wyłącznie od naszej fantazji i odwagi, bo niektóre są tak oryginalne, że naprawdę rzucają się w oczy z daleka.

Share
Rozgrzewające nadruki
Źródło: Eastnews
d3jijsm

Tej jesieni nie ma mowy o nudzie. Projektanci na zimne miesiące przygotowali rozgrzewające nadruki. Printy pojawiają się wszędzie, na bluzach, kurtkach i sukienkach. Wybór zależy wyłącznie od naszej fantazji i odwagi, bo niektóre są tak oryginalne, że naprawdę rzucają się w oczy z daleka.

A jeśli nie znajdziemy nic w swoim stylu w sklepach, zawsze możemy umieścić na ubraniu samodzielnie przygotowaną grafikę.
Nadruki na bluzach to jedno z najbardziej standardowych rozwiązań. Na szczęście minęła już fascynacja zbliżeniami słodyczy i fast foodów (stroje ozdobione żelkami i hamburgerami królowały jeszcze kilka miesięcy temu). Teraz stawiamy na zabawę kolorami i intensywnością. Nic nie stoi na przeszkodzie, by bluzy odrobinę przypominały górę od piżamy, zwłaszcza jeśli dobierzemy do nich spodnie w taki sam wzór.

d3jijsm

W temacie spódnic projektanci poruszali się trochę bardziej ostrożnie. Choć na wybiegach pojawiły się także te mocno pstrokate, najciekawsze były subtelnie zdobione. W sklepach szukajmy nadruków asymetrycznych lub w drobny, powtarzający się deseń.

(fot. Eastnews)
Źródło: (fot. Eastnews)
(fot. materiały prasowe)
Źródło: (fot. materiały prasowe)

Sukienki to prawdziwe pole do popisu. Im dłuższe, tym więcej możliwości, zmieszczą się na nich całe obrazy. Na specjalne okazje można wybrać kreacje w stylu Givenchy, na pewno zostaniemy zauważone. Na co dzień doskonale sprawdzają się drobne akcenty. Wielbicielki mroczniejszych klimatów także znajdą coś dla siebie – np. czaszki, jak u Johna Richmonda.

(fot. Eastnews)
Źródło: (fot. Eastnews)

W tym sezonie nadruków nie ukrywamy pod okryciami wierzchnimi, a przenosimy je na nie. Kurtki i płaszcze, to kolejne powierzchnie, gdzie warto pochwalić się swoją fantazją. Wzorzyste ubrania przestały trzymać się zasad łączenia i niełączenia ze sobą wzorów, dlatego nawet jeśli planujemy kupno jednego płaszcza, nic nie stoi na przeszkodzie, by był bardziej urozmaicony niż zwykle.

(fot. Eastnews)
Źródło: (fot. Eastnews)
(fot. materiały prasowe)
Źródło: (fot. materiały prasowe)

Moschino zasługuje na szczególne wyróżnienie. Kolekcję na sezon jesienno-zimowy dom mody oparł na nadrukach i to nie byle jakich. Inspiracje produktami spożywczymi nie są jedynie drobną sugestią, a jawnym wykorzystaniem fontów, kolorów i układów graficznych. Wszystko to oczywiście z odpowiednim dla marki poczuciem humoru. Tylko gdzie wyjść w czekoladowej sukience lub piwnym płaszczu?

(fot. Eastnews)
Źródło: (fot. Eastnews)

Nadruki mają taką zaletę, że w żaden sposób nas nie ograniczają, na ubraniu możemy umieścić wszystko. Pamiętajmy jednak o tym, by zawsze dokładnie sprawdzić, co znaczy napis, który dumnie nosimy na piersi lub plecach. W końcu nie musimy znać wszystkich języków obcych, a lepiej wiedzieć z jakim hasłem się pokazujemy.

(fot. materiały prasowe)
Źródło: (fot. materiały prasowe)

Pat/(gabi), kobieta.wp.pl

d3jijsm
d3jijsm

Podziel się opinią

Share
d3jijsm
d3jijsm