Serce Londynu

Obraz
Źródło zdjęć: © /www.mandeville.co.uk

W samym centrum Londynu, jeden krok od Bond Street czy Picadilly Circus, znajduje się The Mandeville Hotel – kwintesencja brytyjskiego stylu. Jeśli ktoś z was lubi obowiązkowe kolory noszone przez kobiety w rodzinie królewskiej – poczuje się tam jak w domu.

Zgodnie ze wszystkimi zasadami etykiety obowiązującymi koronowaną głowę w Wielkiej Brytanii, królowa Elżbieta II ubiera się w cukierkowe, wyraziste kolory – mimo że nie służą jej ani róże, ani seledyny, ani kapelusze z małym rondem, które są obowiązkowe, bo etykieta wymaga zarówno nakrycia głowy, jak i tego, by lud mógł dokładnie wejrzeć w lico monarchini. Podobnie cukierkowe - jak w garderobie królowej – kolory rządzą w hotelu Mandeville: podobnie jak Królowa – "ultraangielskim".

W Londynie hotele sprawiają rozmaite niespodzianki i bywają potwornie drogie. Lepiej rezerwować je za pomocą takich serwisów jak laterooms.com czy secretrooms – gdzie za przyzwoity hotel dadzą nam dobre cenę. Zawsze warto tam wybierać hotele czterogwiazdkowe – to już ta jakość, która nie powinna "zjechać". Hotel Mandeville to taki właśnie hotel: nie luksusowy, z rozsądną ceną, a jednak oferujący przyjemne przeżycia. Do tego bardzo angielskie.

Tkaninowe tapety w bogate wzory, meble obite w ciężkie tkaniny, obrazy w ozdobnych ramach – to wszystko tradycyjne, lecz odświeżone dzięki kolorom i odpowiedniemu oświetleniu. Bar to wariacja na temat pubu, jadalnia – na temat tradycyjnej angielskiej restauracji. Wszędzie zapadające się pod nami fotele i kryształowe lampy. Jednak wnętrze ubrane w amarant, miętę czy fiołek z szarością – działa odświeżająco. Owe materiały, w które „ubrany” jest hotel, są na tyle szlachetne, by bronić się same. Jeśli szukamy czegoś bardziej angielskiego niż to – można spokojnie zamówić sobie penthouse. Tam kwiatowe wzory na pewno przypomną nam o pani Bukietowej z „Co ludzie powiedzą”.

Tym, którzy chcą jeszcze bardziej wzmocnić „efekt brytyjski” polecam popołudniową herbatkę w hotelu. Co jest serwowane podczas tego niezwykłego posiłku – możemy obejrzeć na filmiku na stronie internetowej hotelu, to tam też możemy przeczytać, że to niekoniecznie impreza dla starszych pań – w końcu można zamówić też herbatkę dla panów (w menu przeważa gin, whiskey i szampan) oraz herbatkę … modną. A jak ktoś che poczuć święta, to jego herbatka może się zamienić w piernikowe Martini – czy nie jest to odświeżająca wersja angielskiej tradycji?

www.mandeville.co.uk
Około 130 funtów za noc
The Mandeville Hotel - London
8-12 Mandeville Place
W1U 2BE London

Obraz

Specjalnie dla serwisu kobieta.wp.pl prosto ze swoich podróży nasza korespondentka Agnieszka Kozak
Dziennikarka, zajmuje się lokalnymi odmianami globalnych trendów, seksem i seksualnością w kulturze popularnej czasem krytykuje sztukę i fotografię, ale głównie nałogowo kupuje buty…

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟