Stoliczku, nakryj się!
Prawdopodobnie sztuka nakrywania stołu nigdy nie osiągnie już takiego stopnia wyrafinowania i przepychu, jak w dziewiętnastym stuleciu. Kiedy przegląda się katalogi firm produkujących wówczas srebra i platery stołowe - i w Paryżu i w Warszawie - budzi zdumienie różnorodność sztućców, chochelek, półmisków, waz, dzbanuszków, naczyń na przyprawy.