Tatuaże zamiast obrączek

Coraz więcej par z całego świata wrzuca na Instagrama zdjęcia tatuaży, które zrobiły sobie na znak wierności małżeńskiej

1 z 7Zamiast złota

Obraz
© Instagram

Platynowe czy z różowego złota? Z jednym diamencikiem czy całe w kamieniach szlachetnych? W komplecie czy inne dla niej i dla niego?

Jeśli zastanawiasz się na wyborem obrączek, mamy dla ciebie dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że pierścionki, którymi chcesz wymienić się z ukochanym podczas ceremonii zaślubin, mogą już być passé. A dobrą znajdziesz na Instagramie.

Anna Konieczyńska/(gabi)/WP Kobieta

2 z 7Znak wierności

Obraz
© Instagram

Coraz więcej par z całego świata wrzuca na portale społecznościowe zdjęcia tatuaży, które zrobiła sobie na znak wierności małżeńskiej.

Trendsetterką była Beyoncé, która na palcu wytatuowała sobie rzymską czwórkę, która symbolizuje datę jej urodzin - 4 września, urodziny jej męża, Jaya-Z 4 grudnia i rocznicę ich ślubu 4 kwietnia.

3 z 7Miłość ukartowana

Obraz
© Instagram

Ale można podejść do tego także bardziej kreatywnie. Tatuuje się daty ślubu, pasujące do siebie serduszka, znaki nieskończoności, a nawet trupie czaszki i karty na znak, że ta miłość była ukartowana.

4 z 7Prawie konserwatywnie

Obraz
© Instagram

Nie zapominajmy też o najprostszym rozwiązaniu - zamiast obrączki w jej miejsce tatuuje się kształt, który ma ją przypominać.

5 z 7Pani i pan

Obraz
© Instagram

Nam najbardziej dowcipne wydaje się jednak uwiecznienie napisów Mrs. i Mr., czyli "pani" i "pan" na palcach serdecznych albo na dłoniach.

6 z 7Trudniej zdjąć niż obrączkę

Obraz
© Instagram

W przypadku tatuaży zamiast obrączek pojawia się jednak ten sam problem, co zawsze w przypadku rysunków na ciele - trudno je usunąć. A na pewno trudniej zdjąć niż obrączkę.

Tatuaż jest więc większą gwarancją wierności niż biżuteria. Zmęczony małżeństwem mąż tak łatwo nie pozbędzie się tatuażu, wchodząc samotnie do baru...

7 z 7Romantyczny gest

Obraz
© Instagram

W optymistycznej wersji wspólnie zaprojektowane tatuaże będą "służyły" przez lata i świadczyły o dozgonnej miłości. To na pewno romantyczny gest. Szkoda tylko, że większości osób z czasem tatuaże przestają się podobać. Cóż, wtedy można zamienić je na bardziej tradycyjne symbole małżeńskich więzów.

Anna Konieczyńska/(gabi)/WP Kobieta

Wybrane dla Ciebie