Terror urodzin

Galerianką nie mogłabym być. I nie chodzi tu o mój zaawansowany już wiek, ani o brak płomiennych uczuć do pieniędzy. Dżinsy za loda? Cóż, pamiętam jak w podstawówce zazdrościłam koledze, który mial dżinsową kurtkę Levisa, którą ojciec przywiózł mu z Hamburga, bo był marynarzem. Myślałam, że skonam z zazdrości.

Galerianką nie mogłabym być. I nie chodzi tu o mój zaawansowany już wiek, ani o brak płomiennych uczuć do pieniędzy. Dżinsy za loda? Cóż, pamiętam jak w podstawówce zazdrościłam koledze, który mial dżinsową kurtkę Levisa, którą ojciec przywiózł mu z Hamburga, bo był marynarzem. Myślałam, że skonam z zazdrości.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale szczęściu specjalnie nie przeszkadzają. Nie cierpię centrów handlowych, wolę zakupy w małych sklepikach, głównie dlatego, że szkoda mi czasu i dlatego, że nie lubię wpadać w pułapki marketingu, które zastawiane są w takich „galeriach“ na każdym metrze. Czasami jednak do centrum handlowego muszę się udać.

Jestem sterroryzowana przez modę panującą wśród rodziców małych dzieci. Urodziny Waldzia w Fikolandzie, urodziny Helci w Kulkowie, Jasio zaprasza do Hula Kula. Dorośli powinni zapraszać do centrum Bunga Bunga. Dlaczego rodzice (głównie mamusie, bo to one częściej dbają o to, by ich dzieci miały bal urodzinowy) wolą wydać niebotyczną sumę pieniędzy na wynajem wielkiej sali ze zjeżdżalnią, koszem plastikowych ohydnych piłek, po których codziennie pełzają setki zakatarzonych dzieci, z kupnym tortem, który podaje się przy plastikowym stoliku, a do tego w menu żelki, cukierki i chipsy, czyli koszmar stomatologa? Menu pt.: „Sztuczne szczęki atakują“.

Odpowiedź jest prosta. Dzisiejsi rodzice stali się leniwi. Zarobione ciężką pracą pieniądze zainwestowali w piękne mieszkania, w meble włoskie na kredyt. Boją się, że trzylatkowie podczas kinderbalu zamoczą je oranżadą bądź obślinią. Nie chce się rodzicom wymyślać zabaw dla gości córeczki, brać odpowiedzialności za grupę znajomych bobasów, a najgorsze byłoby goszczenie innych rodziców… Gość w dom, problem w dom.

Terror polega też na tym, że modnie jest zaprosić na urodzinki całą grupę z przedszkola czy szkoły, a nie tylko pięciu najmilszych sercu kumpli. Tylu gości! O zgrozo trzeba im coś podać, a potem zmyć po nich kieliszek albo szklankę. Trzeba z nimi zamienić kilka słów albo nawet jakąś pizzę czy bigos, czy sałatkę zrobić. Jak mamy wielkie mieszkanie, to nie chcemy się chwalić, a jak mamy malutkie, to w czasach terroru kapitalistycznego wstyd przyznać się, że nie jesteśmy rekinami finansjery.

Efekt jest taki, że nasze dzieci uczą się spędzać ważne chwile w życiu - bo urodziny do takich należą - z obcą obsługą centrów handlowych. Uczą się, że najlepszych przyjaciół, bo takich zapraszamy na urodziny, nie podejmuje się w domu.

Gościnność to jedna z piękniejszych polskich cech. Ale gościnność skończyła się dziesięć lat temu, kiedy z domu przenieśliśmy się do Fikolandu.

Wybrane dla Ciebie
Po kawie biegiem do WC? Lekarz wyjaśnia, co to oznacza
Po kawie biegiem do WC? Lekarz wyjaśnia, co to oznacza
Miał 18 lat, gdy zginął w katastrofie. Jego przebój znają wszyscy
Miał 18 lat, gdy zginął w katastrofie. Jego przebój znają wszyscy
"Dużo ulgi". Domańska otwarcie mówi o swojej diagnozie
"Dużo ulgi". Domańska otwarcie mówi o swojej diagnozie
Wyśmiewano jej zęby. Z powodu ich wyglądu nie otrzymała roli
Wyśmiewano jej zęby. Z powodu ich wyglądu nie otrzymała roli
Zrelacjonowała, jak przebiega rejs w czasie sztormu. "Nie jest łatwo"
Zrelacjonowała, jak przebiega rejs w czasie sztormu. "Nie jest łatwo"
Grała w "M jak miłość". Tak dziś wygląda Karolina Nowakowska
Grała w "M jak miłość". Tak dziś wygląda Karolina Nowakowska
Masz je w sypialni? Lepiej się ich pozbądź
Masz je w sypialni? Lepiej się ich pozbądź
Ma 76 lat i wciąż zachwyca. Tak prezentuje się na nowych zdjęciach
Ma 76 lat i wciąż zachwyca. Tak prezentuje się na nowych zdjęciach
Kupiła mieszkanie we Włoszech. Pokazała, co znalazła w środku
Kupiła mieszkanie we Włoszech. Pokazała, co znalazła w środku
Czerwone kozaki zwracały uwagę. Tak Hamkało ubrała się na premierę
Czerwone kozaki zwracały uwagę. Tak Hamkało ubrała się na premierę
Tyle kosztuje obiad w airfryerze. Mało kto zdaje sobie sprawę
Tyle kosztuje obiad w airfryerze. Mało kto zdaje sobie sprawę
Wymieniała maile z Epsteinem. Pytała o nagą tapetę dla syna
Wymieniała maile z Epsteinem. Pytała o nagą tapetę dla syna
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀