Trudne pytania naszych dzieci
„Czy mama kiedyś umrze?”, „A kto to jest gej?”, „Co to jest AIDS?”. Odpowiedź na nie, to dla rodziców nie lada wyzwanie.
Dzieci poznają świat i zasypują rodziców lawiną pytań, często bardzo trudnych: „Czy mama kiedyś umrze?”, „A kto to jest gej?”, „Co to jest AIDS?”. Odpowiedź na nie, to dla rodziców nie lada wyzwanie.
Przede wszystkim o cokolwiek dziecko by nas nie zapytało, nie odpowiadaj mu ”Ciekawość to pierwszy stopień do piekła”, nie mów też, że jest zbyt małe, żeby zrozumieć odpowiedź. Potraktuj poważnie wątpliwości malucha. Nie opowiadaj mu ewidentnych bzdur o bocianach i dzieciach wrzucanych przez komin, czy zmarłej babci, która wyjechała na długie wakacje. Zawsze jednak odpowiedź na pytanie uzależnij od wieku dziecka. Zawiłe życiowe kwestie postaraj się wyjaśnić mu stosując jego języka. Inaczej może tego nie zrozumieć.
Postarajmy się też nie robić długich tyrad, tylko odpowiedzieć dziecku krótko i rzeczowo. Zdarza się jednak, że właśnie spieszymy się, żeby odwieźć go do przedszkola albo robimy zakupy, a dziecko nagle wyskakuje z pytaniem typu: „A co to jest seks?”. Wytłumacz maluchowi, że nie możemy w tej chwili rozmawiać, obiecaj, że do tematu wrócicie wieczorem i słowa dotrzymaj. W ten sposób dasz sobie czas na zastanowienie się nad odpowiedzą.
Wachlarz pytań, które może zadać dziecko jest niemal nieograniczony. Oto przykłady odpowiedzi na kilka z nich. "Skąd się biorą dzieci" spędza sen z powiek kolejnym pokoleniom rodziców. Objaśnienie dziecku świata erotyki należy do trudniejszych zadań. Nie opowiadajmy mu jednak historii o bocianach. Dziecko wcześniej, czy później odkryje prawdę, a wtedy poczuje się oszukane. Może to zaowocować nieufnością w stosunku do rodzica, bo ten przecież kłamie. W tej sytuacji trudno też budować rodzicielski autorytet.
Dziecko w końcu uzyska odpowiedź na nurtujące je pytania, ale zrobi to na podwórku. Nie oznacza to, że mamy mu robić wykład z seksuologii. Na pytanie, co w takiej sytuacji powiedzieć maluchowi, odpowiedź może być tylko jedna - prawdę. Po prostu powiedzmy, że mama i tata bardzo się kochali, tatuś umieścił w mamy brzuchu mały plemniczek, z którego urósł dzidziuś, a potem lekarz wyjął go z mamy brzucha. W ten sposób oszczędzamy dziecku pikantnych szczegółów, a jednocześnie nie wymyślamy bzdur z dziećmi zostawianymi w kapuście.
Kiedy odchodzi ktoś bliski, może się wydawać, że dziecko nie przeżywa tego, bo nie rozumie, co się wydarzyło. Nieprawda, ono widzi, że mama ciągle płacze, dopytuje: „Gdzie jest babcia?”, „Mamo, czy też umrzesz?”. Nie wymyślajmy mu, że babcia wyjechała. Porozmawiajmy z maluchem o śmierci. Powiedzmy mu, że ludzie umierają, że już nie spotka się z babcią, ale będziecie chodzili na cmentarz i nie zapomnicie o niej. Powiedz mu, że kiedyś wszyscy umrzemy. Uspokój jednak dziecko, że nie musi nastąpić to szybko, że jeszcze długo będziecie razem.
„Kto to jest gej?” Powiedz dziecku rzeczowo, że najczęściej kochają się kobieta i mężczyzna, tak jak mamusia i tatuś. Czasami jeden zdarza się i tak, że pan zakochuje się w innym mężczyźnie, a kobieta kocha kobietę. Wtedy chcą chodzić za rękę i przytulać się. Pamiętaj, że nie ma pytania, na które dziecko nie powinno dostać odpowiedzi.