Ewa Hangel urodziła pierwszą córkę mając 20 lat. Wychowywała ją sama, z pomocą swoich rodziców. Zamiast iść na studia, zajmowała się dziewczynką. I choć tamten czas był bardzo trudny, dziś Ewa zachwala wczesne macierzyństwo.
Od 10 lat pracuję w mediach i od zawsze interesuję się urodą. Z nastolenich fascynacji makijażem poszłam w pielęgnację. Dziś szczytem moich urodowych marzeń jest idealnie gładka i nawilżona skóra, jak u Koreanek. Podejmuję się wszelkich wyzwań, na własnej skórze testuję kosmetyki i zabiegi, a gdy trzeba chodzę z czarną szminką na ustach, albo w ogóle bez makijażu. Staram się poszerzać definicję piękna i pokazywać, że każda z nas może i zasługuje na to, by czuć się dobrze w swojej (zadbanej) skórze.