Sprawdziła śmietnik po Oscarach. Nie wierzyła w to, co znalazła
Mieszkanka Los Angeles urządziła mieszkanie fragmentem czerwonego dywanu z Oscarów 2026, który znalazła w kontenerze dzień po gali.
W tym artykule:
Nietypowe znalezisko po gali Oscarów
Paige Thalia, 32-letnia asystentka produkcji, stała się bohaterką medialnej historii po tegorocznej ceremonii wręczenia Oscarów. Kobieta natknęła się na wyrzucone rolki czerwonego dywanu, które wcześniej leżały przed Dolby Theatre w Hollywood. Jak relacjonują amerykańskie media, znalazła je w poniedziałkowy poranek, zaledwie kilka godzin po zakończeniu gali.
Polski sukces i porażka pewniaka. Oscary 2026 w pigułce
Thalia miała zabrać ze sobą fragment materiału o imponujących wymiarach - około 2,4 metra na 1,8 metra. Zamiast trafić na wysypisko, oscarowy dywan stał się elementem wystroju jej nowego mieszkania.
Wróciła pod teatr z konkretnym planem
Jak zrelacjonowała w rozmowie z "Entertainment Weekly", pomysł nie był przypadkowy. Niedawno przeprowadziła się do nowego lokum i szukała dużego dywanu do salonu. Kilka dni przed galą zauważyła, że przed Dolby Theatre montowany jest charakterystyczny czerwony dywan. Wtedy przypomniała sobie, że w poprzednich latach podobne materiały po wydarzeniu trafiały do śmieci.
Dlatego już w poniedziałek około godziny 8:30 rano wróciła w okolice teatru, licząc, że uda się znaleźć wyrzucone fragmenty. Gdy dotarła na miejsce, dywanu nie było już przy wejściu. Nie zrezygnowała jednak z poszukiwań. Jak przekazała stacji NBC Los Angeles, przeszła przecznicę dalej, za El Capitan Theatre, gdzie zobaczyła duży kontener wypełniony zrolowanym czerwonym materiałem.
Thalia postanowiła upewnić się, czy może zabrać część znaleziska. Podeszła do ochroniarki i zadała pytanie, które sama określiła jako nietypowe. Usłyszała jednak prostą odpowiedź: "Tak, bierz śmiało".
Jak relacjonowała, mogła wybierać między dwoma odcieniami czerwieni - jaśniejszym, wiśniowym i ciemniejszym, wpadającym w bordo. Wybrała właśnie ten drugi. Na jej korzyść zadziałał też przypadek, bo duża rolka w preferowanym kolorze leżała na samej górze.
Odezwał się do niej jeden z laureatów
Sprawa szybko obiegła internet i media. Popularność historii była tak duża, że - jak powiedziała Thalia w rozmowie z "Entertainment Weekly" - skontaktował się z nią nawet jeden z tegorocznych laureatów Oscarów. Zwycięzca miał zapytać, czy mogłaby wysłać mu i jego zespołowi kilka pozostałych kawałków jako pamiątkę po wydarzeniu.
Kobieta nie ujawniła jego nazwiska, ale przyznała, że zamierza spełnić tę prośbę. Sam fragment dywanu podoba jej się na tyle, że bez wahania wykorzystała go w mieszkaniu. "Jest naprawdę piękny" - stwierdziła.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.