Był pierwszym Polakiem z Oscarem. Galę opuścił w kajdankach
Zbigniew Rybczyński, reżyser i pierwszy Polak nagrodzony Oscarem, 27 stycznia 2026 roku świętuje 77. urodziny. Dlaczego po odebraniu tak ważnej statuetki niemal natychmiast trafił do aresztu? Powód może zaskakiwać.
W tym artykule:
Zbigniew Rybczyński zyskał międzynarodową sławę, zdobywając w 1983 r. Oscara za film krótkometrażowy "Tango". Jako pierwszy polski laureat tej prestiżowej nagrody stał się inspiracją dla wielu młodych filmowców. Niestety, tuż po odebraniu statuetki nieoczekiwanie trafił do aresztu.
Zbigniew Rybczyński aresztowany po odebraniu Oscara
To był naprawdę wyjątkowy wieczór. Zbigniew Rybczyński nie mógł jednak przypuszczać, że tak szybko zakończy świętowanie zdobycia Oscara. Tuż po odebraniu statuetki, reżyser postanowił wyjść na papierosa. Niestety, wracając, napotkał problem z ochroną, która nie pozwoliła mu ponownie wejść na salę. Powodem była jego mniej formalna garderoba, która nie pasowała do standardów panujących na tego typu wydarzeniach.
Vanessa Aleksander zdobyła nagrodę plebiscytu Top Seriale. Teraz czas na Oscara?
- Idę zapalić z wrażenia, wracam, a ci kelnerzy skaczą mi na plecy, kopię ich po jajach, zakładają mi kajdanki, do garażu, choć krzyczę, że "I have Oscar", bo więcej wtedy nie umiem - tłumaczył później reżyser w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Nie mogąc powrócić na miejsce uroczystości, Rybczyński wdawał się w konflikt z ochroniarzami, co doprowadziło do jego aresztowania. Jak podawała wówczas dziennikarka Jolanta Czaderska-Hayek, która była świadkiem całego zajścia, reżyser odpowiadał na przemoc przemocą, co przez co została wezwana policja.
Zbigniew Rybczyński zaskoczył całe Hollywood
Zdobycie Oscara okazało się dla Zbigniewa Rybczyńskiego momentem ogromnej euforii. Na scenie reżyserowi toważyszyła Jolanta Czaderska-Hayek, która tłumaczyła zgromadzonym na miejscu gościom jego słowa.
W pewnym momencie Rybczyński pocałował swoją tłumaczkę w policzek, czym wywołał zaskoczenie wśród siedzącej na widowni niemal całego Hollywood. Próbując uratować sytuację, Czaderska-Hayek starała się wyjaśnić, że to jedynie "słowiański obyczaj".
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.