WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Nienawidzili z nim pracować. Jego partnerce zaczęły krwawić stopy

Gene Kelly był aktorem, reżyserem, producentem, a jednocześnie jednym z najważniejszych choreografów w historii Hollywood. Na planie jednak słynął z bezwzględnych wymagań. Dziś mija 30 lat od jego śmierci.

Gene KellyGene Kelly i Debbie Reynolds, 1952
Źródło zdjęć: © AKPA
Aleksandra Zaborowska

Gwiazda, która zmieniła musical

Gene Kelly kojarzy się przede wszystkim z musicalami MGM i rolami, w których łączył śpiew, taniec i aktorstwo w jedną całość. Nie był tylko wykonawcą gotowych układów. W wielu produkcjach współtworzył choreografię, a z czasem także reżyserował. Dzięki niemu taniec w filmie stał się bardziej dynamiczny i "filmowy": kamera nie miała jedynie rejestrować popisów, ale pracować razem z tancerzem, podkreślać tempo, kierunek ruchu i emocje sceny.

Gene Kelly w programie "New York, New York", wrzesień 1965
Gene Kelly w programie "New York, New York", wrzesień 1965 © Getty | Jack Mitchell

W latach 40. i 50. musical był rozrywką, którą traktowano jako lekką odskocznię. Kelly pokazał, że można w nim budować spektakularne sekwencje, dopracowane jak duże sceny dramatyczne. Bardzo zależało mu też na tym, by układy nie były niszczone montażem. Chciał, żeby widz widział pełnię ruchu, a nie serię szybkich cięć.

Często porównywano go do Freda Astaire’a. Kelly nie negował jego klasy, ale podkreślał, że reprezentują inne podejście. Astaire był symbolem elegancji, Kelly częściej grał "chłopaka z sąsiedztwa": bardziej atletycznego, bez sztywnej formy, bliższego ulicy niż salonom. Te różnice były widoczne także w tańcu: tam Kelly wykazywał mniej dystansu, więcej siły, skoków, pracy całego ciała. Dzięki temu w musicalach pojawił się inny typ męskiego bohatera, który nie musiał być dandysem i statecznym elegantem.

Od "babskiego" zajęcia do zawodowej obsesji

W wywiadach Kelly podkreślał, że nie planował kariery tanecznej. Marzył o sporcie, w tym o baseballu. Na zajęcia taneczne zapisała go mama. Na początku odbierał to jako coś wstydliwego, bo w tamtych czasach rówieśnicy potrafili wyśmiewać tańczących chłopaków. Później przerodziło się to w jego ambicję: chciał udowodnić, że mężczyzna może tańczyć i nadal być postrzegany jako silny i charyzmatyczny.

W swojej pracy łączył różne style. Korzystał z baletu, ale też z tańca współczesnego, stepu i inspiracji muzyką folkową. Dobierał środki do sceny: inne ruchy stosował w numerach komediowych, inne w romantycznych.

Geniusz, ale trudny człowiek?

Za sukcesem Kelly’ego stała ogromna pracowitość, ale też charakter, który budził opór u współpracowników. Na planie bywał tyranem. Wymagał absolutnej precyzji i powtarzał próby do skutku, nawet gdy inni byli skrajnie zmęczeni. Współpracownicy wspominali, że praca z nim potrafiła zostawić po sobie realne konsekwencje: kontuzje, rany, przeciążenia. Donald O’Connor miał nie znosić pracy z Kellym przy "Deszczowej piosence", a Debbie Reynolds podczas przygotowań do sceny "Good Morning" była tak wyczerpana, że doszło u niej do krwawienia stóp.

Meryl Streep, Gwyneth Paltrow i Meg Ryan na pogrzebie Carrie Fisher i Debbie Reynolds

Z czasem nawet ci, którzy narzekali na jego metody, przyznawali, że efekt był wyjątkowy. To właśnie ta konsekwencja sprawiła, że sceny taneczne w filmach Kelly’ego do dziś wyglądają na dopracowane i efektowne.

"Deszczowa piosenka" i trwały wpływ

Najbardziej znanym tytułem z jego dorobku pozostaje "Deszczowa piosenka". Film początkowo nie wywołał tak dużego wrażenia, jak dziś mogłoby się wydawać, ale z czasem stał się klasyką, a piosenki "Singin' in the Rain" i "Good Morning" weszły do kanonu. Ważną pozycją w dorobku aktorka jest też "Amerykanin w Paryżu" z wielką, finałową sekwencją taneczną, która na stałe zapisała się w historii kina.

Kelly pracował również jako reżyser, m.in. przy "Hello, Dolly!", i promował sztukę tańca także poza wielkimi musicalami. Zmarł 2 lutego 1996 roku w wieku 83 lat. Dziś, 30 lat po jego śmierci, widać wyraźnie, że zostawił po sobie nie tylko kalejdoskop wybitnych scen z historii kinematografii, ale też konkretną zmianę w postrzeganiu tańca i ruchu w filmie.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.

Wybrane dla Ciebie
Wtedy lepiej zakończyć spowiedź. "Masz prawo odejść od konfesjonału"
Wtedy lepiej zakończyć spowiedź. "Masz prawo odejść od konfesjonału"
Wybrała prostą mini. I tak zrobiła największe wrażenie
Wybrała prostą mini. I tak zrobiła największe wrażenie
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Tytułujesz tak przelew? "Zaświecisz się w skarbówce na czerwono"
Wskoczyła w jedwabistą mini. Lansuje gorący trend
Wskoczyła w jedwabistą mini. Lansuje gorący trend
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Polacy pokochali takie dzbanki do filtrowania. Chemiczka ostrzega
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Masz jeszcze ten dokument? Pod żadnym pozorem go nie wyrzucaj
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Kończy 66 lat. Tak wygląda dziś Baby z "Dirty Dancing"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
Okrutny "żart" zadecydował o końcu ich współpracy. "Wszyscy oniemieli"
Przyszła na pokaz w bieliźnianej mini. Nie każda miałaby odwagę
Przyszła na pokaz w bieliźnianej mini. Nie każda miałaby odwagę
Kupiła dom w Walencji. Porównała cenę z mieszkaniami w Warszawie
Kupiła dom w Walencji. Porównała cenę z mieszkaniami w Warszawie
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Kolacja bez Mette-Marit. Król Harald V tłumaczył nieobecność synowej
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
Błąd przy gotowaniu jajek. Stracą wszystko, co najlepsze
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥