Chciała tylko polecieć do Grecji. Skończyła z ośmioma pożyczkami
Wszystko miało być "na chwilę". Jeden szybki kredyt gotówkowy na wymarzone wakacje. Niepozorne 5 tysięcy. – Co to za pożyczka, myślałam. Spłacę w rok – mówiła sobie Hanna. Nie spłaciła. Dwa lata później miała osiem różnych zobowiązań, a gdy miesięczne raty pożyczek zrównały się z jej dochodami, dotarło do niej, że tonie.