Syn nigdy mu nie wybaczył. "Nie daje mi to spokoju"
Leonard Pietraszak przez całe życie miał trudną relację z synem, Mikołajem. - Ciąży mi ten brak więzi, nie daje mi to spokoju. Ciężko mi z tym - mówił w jednym z wywiadów. Jego pragnienie pojednania towarzyszyło mu aż do samej śmierci. Aktor odszedł 1 lutego 2023 roku.
W tym artykule:
Leonard Pietraszak to postać, która na stałe wpisała się w historię polskiego kina. Jego niezapomniane role w filmach takich jak "Vabank", "Czterdziestolatek" czy "Czarne chmury" sprawiły, że był jednym z najbardziej uwielbianych aktorów w kraju. Jednak jego życie osobiste nie było tak udane, jak kariera.
Gessler wspomina: "Musiałam pokazać rodzinie, że nie jestem głupią blondynką!"
Leonard Pietraszak dwa razy stawał na ślubnym kobiercu
Pietraszak przyszedł na świat 6 listopada 1936 roku. Był dwukrotnie żonaty. Jego pierwszą wybranką była Hanna Grygiel. Para poznała się w trakcie studiów i szybko zdecydowała się na sformalizowanie związku. Z malarką doczekał się syna, Mikołaja. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem, na co wpłynęła m.in. rozłąka. Aktor pracował w Warszawie, a Hanna wraz z synem mieszkali w Poznaniu. W międzyczasie w życiu mężczyzny pojawiła się inna kobieta.
"Któregoś dnia przyjechałem do Poznania i powiedziałem, że chyba musimy się rozstać, poznałem kogoś i chcę ułożyć sobie życie na nowo" - pisał w swojej autobiografii.
Rozwód rodziców mocno wpłynął na kontakt Mikołaja z ojcem. Syn Pietraszaka nigdy nie zaakceptował faktu, że aktor porzucił rodzinę. Później Pietraszak związał się z Wandą Majerówną, którą poznał w Teatrze Rozmaitości. Małżeństwo przetrwało ponad pół wieku. Sam aktor mówił, że to najważniejszy związek w jego życiu.
Leonard Pietraszak o relacji z synem: "Nie daje mi to spokoju"
W ostatnich latach życia popularny aktor nie ukrywał, jak bardzo brak relacji z Mikołajem go obciążał.
- Ciąży mi ten brak więzi, nie daje mi to spokoju. Ciężko mi z tym. Czekam na kontakt ze strony mojego syna, bo sam wielokrotnie wyciągałem rękę, prosiłem, ale bezskutecznie. Kiedyś myślałem, że jego niechęć do mnie minie, ale ona nie ustępuje - wyznał w wywiadzie dla tygodnika "Na Żywo" wiosną 2022 roku.
Pomimo ciągłych prób naprawienia stosunków z synem, odbudowa tej więzi pozostawała dla niego nieosiągalna. Aktor często wspominał, że brak porozumienia z Mikołajem był dla niego bardzo bolesnym doświadczeniem. Do śmierci żywił nadzieję na przebaczenie i pojednanie, które jednak nie przyszły.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.