Skomentowała spotkanie Nawrocki-Zełenski. Wystarczyły dwa słowa
Słowa prezydenta o niedocenionej pomocy wywołały dyskusję. Matylda Damięcka skomentowała je symboliczną grafiką. W sieci szybko pojawiły się skrajne opinie.
Wypowiedź prezydenta Karola Nawrockiego podczas spotkania z Wołodymyrem Zełenskim wywołała szeroką dyskusję. Chodzi o ocenę relacji polsko-ukraińskich i poczucie niedocenienia pomocy udzielonej przez Polskę po rosyjskiej inwazji. Do słów głowy państwa w charakterystyczny dla siebie sposób odniosła się Matylda Damięcka, publikując symboliczną grafikę.
Konferencja z Zełenskim i słowa o niedocenieniu
W piątek doszło do spotkania Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim. Podczas wspólnej konferencji prasowej prezydent Polski zwrócił uwagę na emocje obecne w polskim społeczeństwie w kontekście wsparcia dla Ukrainy.
Nawrocki: ta wizyta to zła wiadomość dla Rosji. Zobacz całe przemówienie
- Polacy odnoszą wrażenie, że nasz wysiłek czy pomoc Ukrainie po rozpoczęciu inwazji nie spotkały się z należytym docenianiem i zrozumieniem. (...) Przekazałem to w twardej, uczciwej, ale bardzo miłej rozmowie. Władze w Kijowie mają instrumenty, by tę emocję czy trend, zmienić, odrzucić - stwierdził.
Matylda Damięcka odpowiada grafiką
Matylda Damięcka od lat komentuje bieżące wydarzenia polityczne i społeczne za pomocą oszczędnych w formie, ale wyrazistych grafik. Tym razem również postawiła na prosty przekaz.
Na ilustracji widoczny jest napis "Najpierw pocałuj" umieszczony przy wyciągniętej dłoni, która pomaga drugiej, sięgającej po wsparcie. Widzimy również żółto-niebieskie elementy, nawiązujące do barw Ukrainy. "Pocałuj pana" - tak grafikę podpisała Matylda Damięcka.
Reakcja Matyldy Damięckiej stała się kolejnym elementem szerszej debaty w relacjach polsko-ukraińskich. Wpis szybko wywołał szeroką polemikę. Część internautów uznała go za niezwykle trafny komentarz do sytuacji. "Świetne! W punkt! Doskonałe! - pisali zwolennicy.
Niektórzy stanęli w obronie prezydenta, podkreślając złożoność relacji międzypaństwowych i emocji towarzyszących wojnie. "W tej sytuacji nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi dla Polski i Polaków. Jestem całą mocą za Ukrainą i naszym obowiązkiem i racja stanu jest pomoc Ukrainie, ale faktem jest, że powinniśmy przestać być lekceważeni i powinniśmy wymagać szacunku i uczciwości" - pisze jeden z internautów.
Inny zaś krytyczne odnosi się wobec samej idei oczekiwania wdzięczności. "Pomoc, za którą ktoś oczekuje wdzięczności, to nie pomoc, to usługa" - stwierdza.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl