Docierają do Polski. Gdy się zbliżą, zachowaj spokój
Z nadejściem wiosny w naszych ogrodach może pojawić się niezwykłe stworzenie, zwane "polskim kolibrem". Fruczak gołąbek wygląda bardzo nietypowo i wydaje charakterystyczne dźwięki. Aby go jednak podziwiać, należy zachować spokój.
W tym artykule:
To małe stworzenie żywi się nektarem i podczas lotu wydaje specyficzny, niski szum. Często bywa mylone z kolibrem, mimo że te egzotyczne ptaki nie żyją w naszym kraju. Fruczak gołąbek to w rzeczywistości motyl z rodziny zawisakowatych, który coraz chętniej odwiedza polskie ogródki i balkony. Warto dowiedzieć się, jak go rozpoznać i dlaczego jego obecność jest powodem do radości dla każdego miłośnika natury.
Jak wygląda fruczak gołąbek?
Fruczak gołąbek ma dość krępe ciało i szaro-brązowy kolor, który sprawia, że bardzo łatwo go przeoczyć, gdy odpoczywa na korze drzew lub gałęziach. Jego najbardziej niezwykłym elementem jest długa rurka, czyli ssawka, którą sprawnie wkłada do środka kwiatów, oraz małe kępki włosków na końcu odwłoka, które z daleka wyglądają jak ogon ptaka.
Niezwykły lokator budki lęgowej dla ptaków. Odkrycie leśników z warmińsko-mazurskiego
Skrzydła tego owada poruszają się tak szybko, że podczas lotu słychać charakterystyczne, ciche buczenie, a on sam potrafi na chwilę nieruchomo zastygnąć w powietrzu przy roślinie. Kiedy fruczak leci, można zauważyć pod spodem pomarańczowy kolor skrzydeł, co dodaje mu urody i sprawia, że wygląda jeszcze bardziej nietypowo. Dzięki temu, że porusza się z ogromną prędkością, jest jednym z najsprawniejszych owadów, jakie możemy zaobserwować w naszym otoczeniu.
Kiedy można spotkać tego owada i jakie kwiaty najbardziej lubi?
Te motyle pojawiają się w Polsce już na wiosnę, ale najwięcej młodych osobników można zobaczyć w sierpniu. Przez całe lato latają z kwiatka na kwiatek, a dopiero w okolicach października wyruszają w długą drogę na południe Europy, gdzie panują wyższe temperatury. Jeśli chcemy, żeby te niezwykłe stworzenia odwiedziły nasz ogród, warto posadzić w nim szałwię, pelargonię, fuksję, jaśmin lub werbenę, ponieważ nektar tych roślin jest ich ulubionym pokarmem.
Trzeba jednak pamiętać, że są to stworzenia wyjątkowo płochliwe i każdy gwałtowny ruch z naszej strony może sprawić, że natychmiast uciekną. Co najważniejsze, nie trzeba się ich bać, ponieważ fruczaki nie gryzą ludzi ani zwierząt, nie niszczą też roślin, a jedynie szukają energii potrzebnej im do życia.
Czytaj także: Bocian uwziął się na samochody. Kierowcy są bezradni
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.