Umieść pod tujami jeszcze przed wiosną. Potem sobie podziękujesz
Tuje, choć wydają się niewymagające, potrzebują uwagi szczególnie przed wiosną. Pierwsze cięcie jest kluczowe dla ich zdrowego wzrostu. Dowiedz się, jak prawidłowo o nie zadbać.
Tuje są jednymi z najbardziej popularnych roślin w polskich ogrodach, stanowiąc atrakcyjny element przez cały rok. Sprawiają wrażenie niewymagających, jednak wiosna to ważny moment na poświęcenie im dodatkowej uwagi. Pierwsze cięcie po zimie jest istotne dla zachowania ich formy i stymulowania wzrostu.
Dom marzeń z haczykiem. Jak dostali kredyt 2 proc. ?
Kiedy zabrać się za pierwsze cięcie tui?
Tuje często goszczą w przydomowych ogrodach, tworząc atrakcyjne żywopłoty. Bywają też sadzone w pojedynczych rzędach dla ozdoby. Ich pielęgnacja jest stosunkowo prosta, co w połączeniu z estetycznym wyglądem powoduje, że są częstym wyborem ogrodników. Gdy zbliża się wiosna i temperatury zaczynają wzrastać, warto poświęcić im więcej uwagi. Szczególnie istotne jest pierwsze cięcie po zimie, które nie tylko modeluje ich formę, ale także pobudza rośliny do intensywnego wzrostu.
Pierwsze podcinanie tui najlepiej zaplanować je na przełomie marca i kwietnia, gdy pojawiają się pierwsze młode pędy. Właściwe przycięcie polega na skróceniu gałązek o maksymalnie połowę oraz usunięciu suchych i połamanych fragmentów. Nie kończy się tylko na pierwszym cięciu. Tuje wymagają jeszcze dwóch zabiegów w ciągu roku: w czerwcu i pod koniec sierpnia. Każdy z tych terminów ma na celu utrzymanie dobrej kondycji iglaków.
Jak wspierać tuje wiosną?
Wiosną warto zapewnić naszym iglakom odpowiednie substancje odżywcze poprzez nawożenie. Nie jest konieczne kupowanie gotowych produktów – możemy wykorzystać to, co zazwyczaj wyrzucamy. Idealnym surowcem do przygotowania domowego nawozu są fusy po kawie, które dostarczą roślinom ważne składniki jak azot, potas i fosfor, wspierające ich zdrowy rozwój.
Wystarczy zmieszać dwie łyżki fusów z dwoma litrami wody i regularnie co kilka dni podlewać tuje przygotowaną miksturą. To prosta, ekonomiczna i ekologiczna metoda.
Pod tuję można też wrzucić warstwę kory sosnowej, która zatrzyma wilgoć i poprawi warunki wzrostu. Można też umieścić pod nią porcję nawozu do iglaków z magnezem, żeby szybciej się zagęszczała i była intensywnie zielona. Sprawdzi się też trochę dojrzałego kompostu lub biohumusu, by wzmocnić glebę i system korzeniowy. Jeśli ziemia jest słaba lub zasadowa, wrzuć z kolei niewielką ilość kwaśnego torfu jako domieszkę poprawiającą pH.
Prowadzimy badanie dotyczące roli kobiet na rynku pracy, w relacjach i w społeczeństwie. Zachęcamy do wypełnienia krótkiej ankiety TUTAJ.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.