Dorota Wellman o sprawach kobiet: "To jest wstyd dla tego kraju"
Dorota Wellman o promocji rodziny według polityków
W programie "Pasja jest kobietą" dziennikarki odniosły się też do kwestii praw kobiet i powiększania rodziny w kraju, w którym wsparcie państwa dla wielu pozostaje wątpliwe. Dorota Wellman nawiązała do porodów na SOR-ach i trudnych przypadków ciężarnych pacjentek, które odbiły się szerokim echem w mediach.
- Z przerażeniem patrzymy na to, co się dzieje z kobietami, które czekają na skomplikowany poród w trudnych sytuacjach życiowych i się go nie doczekują i umierają. To są dziewczyny, którym trzeba postawić pomnik, bo są ofiarami tego i systemu i ofiarami tej polityki. Na tym wszystkim traci kobieta. (...) Przecież tych przypadków jest dużo. Powinniśmy się wstydzić. Przecież to jest wstyd dla tego kraju, że to ma miejsce - powiedziała Dorota Wellman.
- Pie... o tym, że powinniśmy mieć dużo dzieci, bardzo dużo dzieci, robić je z namiętnością, żeby kraj był bogaty, żebyśmy mieli piękny przyrost jest pie... w pustkę. Coraz więcej osób myśli: "nie chcę w tym kraju mieć dzieci" - dodała dziennikarka.
Wellman i Młynarska o Strajku Kobiet
Dorota Wellman i Paulina Młynarska postawiły w książce odważną tezę, że Strajk Kobiet to przepalony potencjał. Z czego to ich zdaniem wynika?
- Brak efektów naszych strajków, opór polityków, którzy są oporni, by ważnymi dla nas sprawami się zajmować. To spowodowało zniechęcenie. Skrzyknąć teraz więcej osób na strajk w ważnej sprawie - kobiet i życia w Polsce - będzie coraz trudniej. Obiecywano nam wiele rzeczy, a nie ma nic. Po co się wysilać? Myślę, że trudne jest życie kobiet w Polsce, które pozostało trudnym w różnych aspektach i nic się od lat, by nie powiedzieć od dziesięcioleci, nie zmienia. Walczymy i nie widzimy efektów. Walczymy i mamy poczucie niespełnienia, a nawet klęski - podsumowała Wellman.
Dodała też, że "ruchy społeczne powinny przemienić się w istotne, mające znaczenie polityczne, partie". - Ja bym chciała swoją partię mieć. Ja w tym kraju nie mam swojej partii, bo nawet jeśli któraś z nich jest mi bliska, to obiecuje i nie spełnia. Jesteśmy dobre tylko przed wyborami, bo jesteśmy głosem, a ja już tak się nie dam zrobić. Ja już nie dam tego głosu - przyznała.
Posłuchajcie całej rozmowy!